Deserki a'la Tiramisu




Te słodkie mini deserki to wariacja na temat znanego włoskiego Tiramisu. Zamiast biszkoptów - malutkie migdałowe ciasteczka Amaretti, zamiast aromatu kawy - słodka, a zarazem lekko kwaskowata konfitura morelowa z likirem Amaretto, a zamiast kakao - marcepan.
Czyli smak migdałów w trzech różnych postaciach. 

Taka porcja deseru nadaje się idealnie na zwieńczenie rodzinnego obiadu, gdy nie chcemy przygotowywać już żadnego innego słodkiego poczęstunku. Deserki są słodkie i zjedzenie jednego z pewnością nasyci każdego :-)

Przepis podaję na 6 do 8 porcji, w zależności od wielkości użytych naczynek. Można też śmiało kombinować z proporcjami wedle własnych upodobań, a w sezonie dorzucić np. świeże morele!




Na 6-8 deserków:
250g mascarpone
150g śmietany 30%
40g cukru pudru
200g konfitury morelowej
2,5 łyżki Amaretto
200g ciasteczek Amaretti
120g marcepanu (może być obtoczony czekoladą)


Konfiturę morelową włożyć do garnuszka, dodać likier Amaretto i lekko podgrzać. Odstawić do wystudzenia. Marcepan zetrzeć na tarce o średnich oczkach, odłożyć.
Mascarpone włożyć do miski, dodać cukier puder i wymieszać do połączenia. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno i partiami, delikatnie mieszając dodawać do mascarpone.
Przygotować pucharki lub szklanki, w których chcemy podać deser. Na dno każdego naczynia wsypać 3-4 uprzednio rozkruszone w dłoniach ciasteczka Amaretti, polać je łyżką wcześniej przygotowanej konfitury, posypać odrobiną startego marcepanu, a następnie nałożyć 2 łyżki serowej masy. Następnie znów ułożyć ciasteczka, konfiturę, marcepan i serek. Na koniec polać deser jeszcze konfiturą i udekorować całymi ciasteczkami. Do czasu podania przechowywać w lodówce.




12 komentarzy :

  1. fajne są takie mini deserki al'a jakieś sławne dobre ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tak przeglądam i przeglądam twojego bloga i dochodzę do wniosku- nie mam przy tobie zielonego pojęcia o przygotowywaniu deserów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, nominuję Cię do Liebster blog :)
    Pytania tutaj: http://waniliowyzefirek.blogspot.com/2013/05/40.html
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie taki deser, po obiedzie, jest u mnie najmilej widziany, takie doskonałe zwieńczenie posiłku. Super połączenie ! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś czuje, że by mi posmakowało :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako że nie lubię kawy mogłaby być to dla mnie fajna wariacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biorę udział w blogowej akcji 11 pytań i nominowałam Twojego bloga. Więcej szczegółów u mnie : http://widelce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. oo :) ten deser trafia w mój gust w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  9. patrząc na składniki nie wątpię, że to istne niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie deserki...czesto zagladam do szafek i lodowki. Puszczam wodze fantazji i zawsze wykombinuje cos slodkiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To musi być pyszne do granic niemożliwości! Ale dziś na pierwszy ogień (z dostępności składników) pójdzie tort makowy z musem truskawkowym - tylko na wierzchu kusi mnie biała czekolada :) Powiem Ci, że Twój blog bardzo wciąga!
    Miłej niedzieli,
    a

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...