Mazurek chałwowy z orzechami, p y s z n y !




Chałwa w połączeniu z kruchym spodem, orzechami i czekoladą. Bardzo smaczna propozycja na wielkanocny mazurek, zaskakujący smakiem i wyglądem. Jego przygotowanie można rozłożyć na dwa dni, pierwszego upiec spód, a dopiero później wypełnić go przepyszną masą chałwową i polać czekoladą.
Po prostu nie może zabraknąć go na wielkanocnym stole! :)




Składniki na spód:
120 g zimnego masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
80 g cukru pudru
150 g mąki przennej
40 g mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki umieścić w malakserze i zmiksować na jednolitą masę (oczywiście można kruche zagnieść tradycyjnym sposobem, ręcznie). Formę kwadratową o boku 24 cm (ja piekłam w okrągłej, średnica 24cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno formy wyłożyć równomiernie ciasto (można wcześniej je rozwałkować pomiędzy dwoma warstwami papieru do pieczenia.
Piec w temperaturze 160ºC przez około 30 minut, do zarumienienia. Wyjąć, wystudzić.

Składniki na masę chałwowo-orzechową: 
200 g chałwy orzechowej (dałam zwykłej, waniliowej)
pół szklanki śmietany kremówki 30%
100 g dowolnych orzechów (włoskie, laskowe bez skórki, fistaszki, pekany)
3 łyżki cukru pudru
Wszystkie składniki umieścić w malakserze i zmiksować na jednolitą, gladką masę. Przełożyć ją do garnuszka i zagotować, mieszając od czasu do czasu. Gotować około 3 minut, do lekkiego zgęstnienia.
Powstałą masę wylać na wystudzony spód, wyrównać.

Ponadto:
80 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kapieli wodnej
garść posiekanych orzechów, do dekoracji
Orzeszki wysypać na wierzch masy chałwowej, całość ozdobić czekoladą.

Sałatka ryżowa



Z pesto, grillowanym kurczakiem, pomidorami, parmezanem. Prosta i szybka w przygotowaniu sałatka, którą można zajadać na zimno bądź ciepło. Pesto można przygotować samemu lub skorzystać z gotowego.
Idealna do zabrania ze sobą do szkoły, pracy a nawet na piknik! :)



2 woreczki ryżu (użyłam parbolied)
4-5 łyżki pesto
pomidorki koktajlowe (wedle uznania)
pierś z kurczaka
bazylia
parmezan
oliwa
sól i pieprz



Ryż ugotować zgodnie z zaleceniami producenta. W tym czasie przygotować kurczaka, pokroić mięso na mniejsze kawałki, zamarynować w oliwie i ulubionych ziołach, doprawić solą i pieprzem. Na gorącą patelnię wyłożyć kurczaka, grillować do momentu, aż mięso nie będzie surowe. Wymieszać z ugotwanym ryżem. Dodać pesto, pomidorki pokrojone na ćwairtki, oraz posiekane listki bazylii. Doprawić solą i pieprzem. Na koniec na gotową sałatkę zetrzeć permezan.
Smacznego!







Masło orzechowe


Po co kupować masło orzechowe? Przecież tak prosto można je zrobić samemu. Wystarczy paczka orzeszków ziemnych, miód i olej, a domowe masło orzechowe gotowe!
W dodatku można zrobić je z dodatkiem ulubionej czekolady, cynamonem, wanilią albo dodać do gotowej masy drobno posiekane orzeszki i mamy wtedy chrupiącą wersje :)
Na kanapce dobrze smakuje w połączeniu z dżemem, np. z czarnej porzeczki!


Składniki na jednen słoik 250ml:
200g orzeszków ziemnych solonych
1-2 łyżki płynnego miodu
ok. 3 łyżkek oleju roślinnego

Orzeszki i miód zmiksować za pomocą blendera, stopniowo dodawać olej. Miksować do uzyskania gładkiej masy. Jeśli konsystencja jest za gęsta można dolać więcej oleju. Dobrze też spróbować czy masło jest dość słodkie i w razie potrzeby dodać również miodu.
Gotowe masło orzechowe przełożyć do słoika i przechowywać w lodówce.
Smacznego!

Ciasto marchewkowe i toffi



Przepis na ciasto marchewkowe znalazłam na blogu Pieprzczywanilia i długo nie czekałam z upieczeniem :-)
Pachnące cynamonem i przyprawami korzennymi, w smaku przypomina najprawdziwszy piernik. W środku wilogtne i wypełnione dużą ilością orzechów włoskich. W przeciwnieństwie do większości marchewkowych wypieków to ciasto nie jest przekładane kremem z serka, ale ma za to świetnego zastępncę, sos toffi, który równie dobrze smakuje. Samo ciasto nie jest zbyt słodkie, więc sos nadaje się idealnie :)
Gorąco zachęcam do wypróbowania!





Ciasto:
3 jaja średniej wielkości
180g muscovado
150ml oleju słonecznikowego
230g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 ½ łyżeczki cynamonu
½ łyżeczki imbiru sproszkowanego
½ łyżeczka przyprawy do piernika
szczypta soli
ok. 250g surowej marchwi
ok. 100 + 50g orzechów włoskich


Sos toffi:
40g masła
50g śmietanki (36 lub 30%)
50g brązowego cukru
szczypta soli

Rozgrzać piekarnik do temp. 180st.C. Przygotować okrągłą formę o średnicy 20cm – wysmarować tłuszczem i oprószyć mąką, lub wyłożyć papierem do pieczenia.
Obraną marchew zetrzeć na grubych oczkach tarki. 100g orzechów grubo posiekać.
Mąkę przesiać do osobnej miski, wraz z proszkiem do pieczenia, solą i przyprawami.
Jaja ubić z cukrem na puszystą masę. Cały czas mieszając dolać olej, a następnie mąkę. Na koniec wmieszać startą marchew i posiekane orzechy.
Wylać masę do foremki. Na wierzchu ułożyć pozostałe orzechy.
Piec ok. 50 min. (grzałki góra – dół). Patyczek włożony w środek ciasta – powinien być suchy. Ostudzić.

W międzyczasie przygotować sos toffi:W garnuszku umieścić wszystkie składniki sosu. Postawić na małym ogniu – zagotować. Gotować (ciągle na niewielkim ogniu), bardzo często mieszając, aż sos nieco zgęstnieje. Lekko przestudzić (tylko tyle, żeby odparować).
Polać wystudzone ciasto.

Sernik z masą makową...i nie tylko



Seromakowiec, czyli sernik w połączeniu z masą makową. Jeden z moich ulubionych serników i wcale nie tak czasochłonny jakby się mogło wydawać. Warstwa serowa ma w sobie białą czekoladę, a makowa gorzką, także można powiedzieć, że jest to też po części sernik czekoladowy :-)
Każda warstwa makowa jest w dodatku posmarowana dżemem z czarnej pożeczki, który wzbogaca smak całości. Jest naprawdę rewalacyjny, a wśród znajomych zrobi z pewnością furorę!

Można użyć gotowej masy makowej, ale ja polecam tą własnego wyrobu, jest o wiele smaczniejsza i z pewnością bogatsza w bakalie.
Na koniec możemy wierzch posypać gorzkim kakao.




(na bazie przepisu)
Masa makowa:
425 g (1/2 dużej puszki) masy makowej lub własnej
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1/2 szklanki zmielonych płatków migdałów lub obranych migdałów
2 jajka
100 g gorzkiej czekolady, roztopionej


Masa serowa:

1/2 kg sera zmielonego trzykrotnie - najlepiej gęstego i zwartego (lub mascarpone)
1 łyżka mąki ziemniaczanej

2 jajka
1 biała czekolada, roztopiona

oraz:4 pełne łyżki kwaśnego dżemu np. porzeczkowego czy wiśniowego lub kwaśnej marmolady frużelina wiśniowa



Piekarnik nagrzać do 175 stopni C. Dno tortownicy o średnicy około 21 - 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz wypuszczając papier na zewnątrz.

Masa makowa:Do miski włożyć masę makową, dodać wiórki kokosowe, mielone migdały, jajka i roztopioną czekoladę (czekoladę połamać na kosteczki i włożyć do rondelka z grubym dnem, na małym ogniu roztapiać co chwilkę mieszając). Wszystkie składniki wymieszać dokładnie łyżką, masę podzielić na pół.
Wyłożyć połowę masy na dnie tortownicy, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika, piec przez 13 minut. W międzyczasie przygotować masę serową.

Masa serowa:Do miski włożyć ser i wymieszać z mąką ziemniaczaną. Dodać jajka, roztopioną białą czekoladę, wymieszać łyżką na gładką masę. Rozdzielić do dwóch miseczek.
Wyjąć podpieczony spód makowy i rozsmarować połowę dżemu (nie musi być dokładnie). Wylać połowę masy serowej, rozprowadzić równo na powierzchni i wstawić z powrotem do piekarnika na 13 minut (po tym czasie masa serowa powinna być zastygnięta). Wyjąć z piekarnika i wyłożyć drugą porcję masy makowej (będzie gęsta, ale powoli da się rozsmarować na warstwie sera). Piec przez kolejne 13 minut. Znów rozsmarować dżem, wylać resztę masy serowej i piec przez 13 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Wstawić do lodówki do zastygnięcia masy.





Cantuccini w trzech wersjach


Cantuccini to jedne z najlepszych ciastek jakie jadłam.Włoskie ciasteczka, o nie tylko chrupiącym wierzchu, ale również środku, wypełnione migdałami i bakaliami. Świetnie nadają się do maczania w kawie (lub winie!), wtedy lekko miękną, ale nadal zachwycają swoim smakiem. Do tego ten obłędny zapach podczas pieczenia i świeżość, którą zachowują przez długi czas, nic dodać, nic ująć :-)

Moje cantuccini przygotowują w 3 wariacjach: tradycyjnie z migdałami i suszoną morelą/kandyzowaną skórką z pomarańczy oraz z czekoladą i kokosem, który według mnie też nadaje im ciekawego smaku.
Wszystkich, którzy jeszcze nie piekli tych włoskich przysmaków gorąc zachęcam, bo w polskich sklepach niestety bardzo trudno jest je dostać.


(Na bazie tego przepisu)
1 duże jajko
90g drobnego cukru (może być pół na pół z cukrem brązowym)
1 szklanka mąki pszennej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżczka ekstraktu z migdałów
100g całch obranych migdałów
70g drobno posiekanej suszonej moreli


Wersja z kandyzowaną skórką pomarańczową:
100g całych obranych migdałów
70g drobno posiekanej kandyzowanej skórki z pomarańczy

Wersja z czekoladą:
100g dowolonej czekolady
50g wiórków kokosowych


Jajko ubić mikserem razem z cukrem (bez rozdzielania na białko i żółtko). Dodać ekstrakt, mąkę wymieszaną z proszkiem, wsypać migdały, morelę, wymieszać.
Obsypując dłonie mąką uformować w podłużny chlebek o długości około 20 cm. Ułożyć na blaszce oprószonej mąką (ciasto będzie lepiące). Piec w temperaturze 175ºC przez 25 minut, aż będzie złotobrązowe i twardsze. Wyjąć, ostudzić.
Po wystudzeniu pokroić go nożem z piłką na 1 cm kromeczki, na ukos. Ułożyć je na blaszce (poziomo) i podpiekać, aż wyschną i zrobią się chrupiące (odwaracając w połowie pieczenia na drugą stronę), przez około 15 minut w temperaturze 180ºC.
Można długo przechowywać w szczelnym pojemniku.
Smacznego!





Pasta sezamowa, mocno chałwowa


Dla wszystkich wielbicieli chałwy i nie tylko. Pyszna pasta sezamowa, od której trudno się oderwać, a więc wyjadanie wprost ze słoika jest jak najbardziej dozwolone :) Świete urozmaicenie to dodatek cukru waniliowego. Zastanawiam się czy rozpuszczona czekolada również pasowałaby tak dobrze... Trzeba wypróbować!


Na słoiczek jak na zdjęciu ok. 250g:
1 szklanka sezamu
1 ½ łyżki miodu
3 łyżki oleju
16 g cukru waniliowego
można również dodać kandyzowanej lub startej skórki z pomarańczy


Piekarnik nagrzać do 175oC

Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Rozspyp na niej ziarna sezamu. Wstaw do piekarnika i piecz przez 10 minut.
Ostrudź sezam, a następnie zmiksuj. Ciągle miksując dodawaj olej, miód i cukier (skórkę z pomarańczy)

                                       
Gotową pastę przełóż do słoiczka. Trzymaj w lodówce do 2 tygodni.


Amerykańskie ekspresowe ciasto bananowe z orzechami


Przepis na wilgotne i pełne orzechów ciasto bananowe pochodzi prosto z USA, jest idelane dla zabieganych i nie mających czasu na dłuższe stanie w kuchni. Wystarczy tylko połączyć ze sobą wszystkie skałdniki, wstawić do piekarnika i patrzeć jak wyrasta. Choć tempo w jakim się piecze nie jest takie ekspresowe to przygotowanie z pewnością tak.
Do masy można dodać bakalie na jakie ma się tylko ochotę, ja postawiłam na orzechy (migdały, laskowe, włoskie), które wcześniej lekko podpiekłam na patelni. Rodzynki i inne suszone owoce też się sprawdzą, aby nie były suche i twarde przed dodaniem ich do ciasta najlepiej zalać je na kilka minut gorącą wodą.




2 duże dojrzałe banany
1 szklanka cukru
1,5 szkalnki mąki
1/3 szklanki roztopionego masła
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka sody
1 duże lub 2 małe jajka
1 szklanka ulubionych bakalii i orzechów
4 kostki gorzkiej czekolady 


Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Formę o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Pokrojone w plasterki banany zmiksować razem z cukrem. Dodać jajko, następnie przesianą mąkę, roztopione masło, sodę i sól, chwilę miksować. Na koniec dodać bakalie i posiekaną czekoladę, wymieszać całość łyżką.
Wlać do formy i piec godzinę.
Smacznego!


Zapiekane muszle makaronowe z warzywami w sosie pomidorowym



Desernik kojarzy się bardziej ze słodkimi wypiekami, ale mimo to postanowiłam zamieszczać na blogu również przepisy na dania wytrawne :)
W związku z tym, dziś przepis na zapiekane muszle makaronowe faszerowane grillowanymi warzywami. Grillowanie warzyw zajmuje chwilę, więc można podsmażyć je na oliwe z oliwek na patelni bądź upiec w piekarniku aż będą miękkie. (ok. 20min w 180stopniach). Dla zaoszczędzenia czasu wszystkie składniki możemy przygotować wcześniej, a zapiekać bezpośrenio przed podaniem.
Z racji, że nie przepadam za serem kozim użyłam fety, która również idelanie się nadaje.
Danie jest delikatne w smaku, a sos pomidorowy jest jego idelanym dopełnieniem. Gorąco polecam!


(źródło)
14 muszli makaronowych
1/2 czerwonej papryki
1/2 żółtej papryki
1 cm plaster cebuli
1/2 cukinii
1 kulka białej mozzarelli
100 g sera koziego w roladce lub sera feta
2 pełne łyżki mascarpone


oliwa extra vergine
sól, świeżo zmielony czarny pieprz, suszone oregano


Sos pomidorowy:
1 puszka pomidorów, pokrojonych i bez skórek
1 szklanka (250 ml) sosu pomidorowego (przecieru, passaty)
1 łyżeczka suszonego oregano
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
1 łyżka oliwy extra vergine


Paprykę pokroić na kawałki, cukinię w 1 cm plasterki i razem z cebulą oprószyć solą. Grillować w 2 partiach na patelni grillowej przez około pół godziny każdą partię, na małym ogniu. Warzywa mają zmięknąć i pokryć się ciemnymi paskami.
Warzywa pokroić na mniejsze kawałeczki, doprawić solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, wymieszać z 2 łyżkami oliwy extra vergine i 1 łyżeczką suszonego oregano. Dodać mozzarellę pokrojoną w kostkę, ser kozi lub fetę oraz mascarpone.
Sos pomidorowy: wszystkie składniki umieścić w rondelku i gotować na małym ogniu przez około 1/2 godziny aż sos zgęstnieje.
Makaron ugotować al dente (około 13 minut) w osolonej wodzie z dodatkiem łyżeczki oliwy. Odcedzić, dodać łyżeczkę oliwy extra vergine i delikatnie wymieszać, odstawić.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Sos pomidorowy wlać do naczynia żaroodpornego. Ugotowane muszle nadziać farszem i włożyć w sos pomidorowy, obłożyć połówkami pomidorków koktajlowych i skropić oliwą extra vergine. Piec przez 25 minut.
Smacznego!

Łaciate brownies


Kto z nas nie lubi czekolady? Nie wierzę tym którzy tak twierdzą, jej po prostu nie moża nie lubić. Rozpływające się w ustach kawałeczki, do tego ilość rodzajów jakie są dostępne w sklepach sprawia, że ciężko się zdecydować tylko na jedną tabliczkę.   Nie wiem jak wy, ale ja sama mam problem z wybraniem mojej ulubionej. Gorzka z chilli, mleczna z orzechami czy może biała z cynamonem...?

A dziś jedno z lepszych brownie jakie robiłam, mocno wilgotne i czekoladowe, z chrupiącą skórką. Ma w sobie aż trzy rodzaje czekolady (czyli coś dla niezdecydowanych :)) gorzką, mleczną oraz białą. Jest w nim coś takiego, że nie można się oderwać od kolejnych i kolejnych kawałków. Znika w oszałamiającym tempie, smakuje nie tylko czekoladoholikom.



Z brownie niestety trzeba uważać, żeby go zbytnio nie przesuszyć, z wierzchu powinno pokryć się skórką, ale środek ma zostać wilgotny. Wtedy będzie najsmaczniejsze.

źródło
na formę 20 x 20 cm
125 g masła
125 g ciemnej czekolady
2 jajka
185 g (3/4 szklanki) drobnego cukru
55 g (1/3 szklanki) mąki
45 g (6 łyżek) kakao
1/2 szklanki białej czekolady, w dużych kawałkach
1/2 szklanki mlecznej czekolady, w dużych kawałkach


Formę do ciasta posmaruj lekko masłem i wyłóż papierem do pieczenia.
Rozgrzej piekarnik do 170˚C.
Ciemną czekoladę i masło rozpuść razem w kąpieli wodnej, mieszając. Odstaw masę, żeby przestygła.
Jajka ucieraj z cukrem, aż cukier się rozpuści. Wymieszaj najpierw z rozpuszczoną czekoladą, a następnie z przesianą mąką i kakao. Na koniec wmieszaj kawałki białej i mlecznej czekolady.
Masę przełóż do wyłożonej papierem formy. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz około 30-35 minut, aż na wierzchu ciasta pojawi się cienka brązowa skórka, ale środek będzie jeszcze wilgotny. Pokrój na kawałki dopiero, gdy nieco przestygnie.


Suflety serowo-cytrynowe



Delikatne i lekkie suflety serowe z dodatkiem skórki z cytryny. Pięknie wyrastają i mogą stać się naprawdę zaskakującym deserem! Suflety z reguły podaje się na gorąco, zaraz po wyjęciu z piekarnia, ale mi smakowały również na drugi dzień, prosto z lodówki :) Nadal były puszyste i smaczne. Polecam!


(inspiracja)
Na 8 sufletów:
400 g twarozku zmielonego
1 cytryna
6 jajek
6 łyżek cukru
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sól

Twarożek osaczyc dobrze na sicie. Cytryne wyszorować w gorącej wodzie, osuszyć, zetrzeć skórkę.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Rozbic jajka, oddzielić żółtka od białek. Żółtka wymieszać razem z twarożkiem, 4 łyżkami cukru, skórka cytrynową, mąka pszenną i ziemniaczaną. Do białek dodać szczyptę soli i pozostale 2 łyżki cukru, ubić na sztywno. Ubitą piane z białek dodać do masy, delikatnie wymieszać.

8  małych kokilek posmarować lekko masłem, wysypac cukrem. Rozłożyć mase do foremek. Kokilki wstawic do dużego żaroodpornego naczynia, wlac do niego gorąca wode (do polowy wysokosci foremek).

Zapiekać suflety w ąapieli wodnej przez ok. 20 min. Podawać zaraz po upieczeniu.


Sezamowe ciasteczka szczęścia


Pyszne ciasteczka, kruche w środku, a z zewnątrz obsypane sezamem. Trzeba jednak uważać by zbyt mocno ich nie przypiec, im dłużej będziemy trzymać je w piekarniku, tym będą bardziej chrupiące.
...W Afryce mawiają, że to sezam niesie ze sobą powodzenie, więc do dzieła! :-))


Na około 40 szt (2 duże blaszki do pieczenia):
100 g  (2/3 szkl) sezamu, można dać mieszankę jasnego i czarnego
100 g masła
70 g  (1/3 szkl) białego cukru
85 g (1/2 szkl) jasnego brązowego cukru
1 duże jajko
1 opakowanie cukru waniliowego
170 g (1 i 1/4 szkl) mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki cynamonu

Uprażyć na suchej patelni sezam (ok. 5 min na niedużym ogniu, czekamy aż sezam zacznie lekko pachnieć, nie ma potrzeby go rumienić). Utrzeć masło z 2 rodzajami cukru i cukrem waniliowym. Dodać jajko. Wymieszać mąkę z proszkiem, solą oraz cynamonem i stopniowo dodawać do ciasta nadal ucierając. Na koniec wmieszać do ciasta połowę uprażonego sezamu. Wstawić je na minimum 1 godz. do lodówki. 

Nagrzać piekarnik do 190ºC. Ciasto wyjąć z lodówki i formować z niego kulki o średnicy ok. 3cm (można nabierać ciasto łyżeczką, ale najwygodniej jest użyć małej gałkownicy do lodów
o średnicy 3 cm, a potem toczyć kulki w dłoniach). Każdą kulkę obtaczać w pozostałym sezamie, kłaść na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i lekko rozpłaszczać dłonią na kształt talarka. Układać na blaszkach, zachowując dość duże odstępy miedzy ciasteczkami - maksimum 20 kulek na dużą blaszkę od piekarnika.
Piec ok. 10-15 min, aż będą złote. Zdejmować z papieru do pieczenia dopiero po ostygnięciu.

Serniczki w wersji mini, na początek!

Sernik w wersji mini? Czemu nie! Taka mniejsza wersja jest równie pyszna, a w dodatku świetnie się prezentuje. Są szybkie i proste w przygotowaniu i nawet nie potrzeba do nich miksera. Truskawki są tu jedynie propozycją, bo tak naprawdę można wymyślać tysiące kombinacji według własnych smaków :)



źródło
Około 12 sztuk:
150 g ciasteczek owsianych
500 g zmielonego twarogu
1/2 - 3/4 szklanki cukru
1 pełna łyżka mąki pszennej
1 białko jajka
6 truskawek


Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Formę na muffiny wyłożyć papilotkami. Ciasteczka owsiane pokruszyć, wyłożyć do papilotek, uklepać. Twaróg wymieszać z cukrem, mąką i białkiem. Opcjonalnie można dodać ziarenka wanilii lub ekstrakt z wanilii. Masę wyłożyć na ciasteczka,
w środek wcisnąć połówkę truskawki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 120 stopni. Piec przez 25 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Można jeść po wystudzeniu lub po schłodzeniu w lodówce (wówczas masa będzie bardziej
kremowa).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...