Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

Ciasto mleczne z żurawiną i kokosem


 


 
 Ciasto na wzór meksykańskiego ciasta Tres Leches, które było już jakiś czas temu na blogu.
Jest baaaardzo wilgotne, za sprawą nasączenia mleczną mieszanką, a także dość słodkie przez użycie słodzonego mleka skondensowanego. Wiedziałam, że słodycz skondensowana w mleku z puszki będzie wystarczająca, dlatego też do samego ciasta dodałam minimalną ilość cukru. Do tego kokos i kwaśna żurawina dla przełamania słodyczy.
Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy całą noc spędzi w lodówce, wtedy jeszcze bardziej nawilgnie i będzie idealne.
Taka dawka słodkości od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi! ;-)
 
 

Tortownica o średnicy 18cm
100 ml mleka
70 g masła
140 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 szklanki wiórków kokosowych
garść suszonej żurawiny
2 jajka
50 g cukru
Nasączenie:
100 ml mleka skondensowanego słodzonego
125 ml mleka
kilka kropel ekstraktu waniliowego
Polewa:
50 g białej czekolady
garść wiórek kokosowych
Mleko wraz z masłem rozpuścić w garnku i ostudzić. Mąkę i proszek do pieczenia przesiać do miski, dodać wiórki kokosowe.
W misie miksera ubić jajka z cukrem aż do uzyskania piany, a następnie dodawać partiami ostudzone mleko z masłem i składniki suche, na końcu dodać suszoną żurawinę.
Ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut. (Pieczemy do czasu, aż wbity w ciasto drewniany patyczek będzie suchy).
W trakcie pieczenia ciasta przygotować nasączenie, tj. połączyć ze sobą w miseczce oba mleka i ekstrakt wanilii, odstawić.
Po upieczeniu, jeszcze ciepłe ciasto nakłuć widelcem bądź wykałaczką (nie wyjmować z formy!) i zalać przygotowaną mleczną mieszanką. Ostawić do czasu aż ciasto wchłonie płyn, nie należy się przejmować gdy ciasto nie wchłonie całej ilości mleka, można wówczas zebrać je z powierzchni ciasta, a gotowe ciasto wyjąć z formy.
Na końcu na wiechu ciasta rozsmarować roztopioną w kąpieli wodnej białą czekoladę i posypać wiórkami kokosowymi.
Ciasto najlepiej smakuje dobrze schłodzone, najlepiej przez całą noc.





Piernik z bezową czapą

 
 
DSC_0226aDSC_0207a

 
Klasyczny piernik urozmaicony bezą smakuje przepysznie, korzennie i wprowadza w świąteczny klimat. Bezowy wierzch ma przypominać śnieżną czapę i dodawać nie tylko smaku, ale i uroku wypiekowi.
Jedzony w towarzystwie dobrego, słodkiego grzańca jest rewelacyjny! Warto się na niego skusić!


DSC_0241a
DSC_0230a
 
Forma keksowa 24 cm
2  jajka
2 żółtka
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki oleju
2 szklanki mąki pszennej
szczypta soli
2 łyżki kakao
1 szklanka mleka
1,5 łyżeczka sody oczyszczonej
1,5 łyżki przyprawy piernikowej
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki imbiru

Beza:
2 białka
szczypta soli
pół szklanki cukru

Beza: Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania wsypywać partiami cukier i ubijać do rozpuszczenia cukru i uzyskania gęstej, dobrze ubitej piany.

Wszystkie suche składniki, czyli mąkę, sodę, sól, kakao oraz przyprawy przesiać do miski.
Jajka wraz z cukrem ubić w misie miksera na puszystą pianę, pod koniec ubijania wlewać powoli, cienkim strumieniem olej. Następnie na przemian wlewać mleko i wsypywać suche składniki. Gdy ciasto będzie już gotowe przelać je do formy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 60 minut (piec do momentu aż wbity w ciasto drewniany patyczek będzie suchy). Na upieczone ciasto wyłożyć ubitą pianę z białek i ponownie wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 stopni na około 30 minut.


DSC_0215a
DSC_0221a

Ciasto bananowo-czekoladowe

 
DSC_0261ab
DSC_0250a


Zanim zacznie się prawdziwy świąteczny maraton wypieków zapraszam jeszcze na niesamowite sypane ciasto, którego w takiej wersji na pewno jeszcze nie jedliście. Robi się je praktycznie w 5 minut, bez jakiegokolwiek zagniatania czy ubijania,
na wzór szarlotkę sypanej.
Smak ciasta jest rewelacyjny i nie można skończyć na jednym kawałku!

Spód jak i wierzch to to samo ciasto, do którego nie używamy nawet jajek, łączymy tylko suche składniki, które luzem wysypujemy do formy a na wierzch układamy plasterki ziemnego masła, które podczas pieczenia rozpuszczają się i zlepiają ciasto w całość. Ponadto wierzch po wyjęciu z piekarnika staje się chrupiący, a w smaku bardzo, bardzo maślany... pyszność!
W dodatku te banany z czekoladowym kremem w środku, nic dodać nic ująć - piec! :-)


DSC_0234a
DSC_0252a
 
Tortownica o średnicy 20cm:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka kaszy manny
szczypta soli
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
150 g zimnego masła

Nadzienie:
4,5 dużych, bardzo dojrzałych bananów
150 g kremu czekoladowego (np. Nutelli)


Nadzienie: Banany obrać ze skórek, włożyć do miski i za pomocą widelca zmiażdżyć na miazgę.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem.
Mąkę przesiać do miski, dodać kaszę manną, sól, cukier i proszek do pieczenia, wszystko razem wymieszać. Podzielić sypkie składniki na pół, jedną część wysypać równomiernie na dno tortownicy, a na wierzchu ułożyć 50 g pokrojonego w cienkie plasterki masła.
Na masło rozłożyć nasze bananowe nadzienie, między które łyżeczką wkładać krem czekoladowy (u mnie było to ok. pół małego słoiczka, ale można dać więcej jeśli mamy na to ochotę). Następnie na bananową warstwę wysypujemy pozostałą część suchych składników i ponownie układamy plasterki pokrojonego masła (100 g).
Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-60 minut, aż masło z wierzchu się roztopi i utworzy przypieczoną, złocistą warstwę. Studzimy lub podajemy od razu :-)

DSC_0270a


Razowo-orzechowa szarlotka z kajmakiem


DSC_0161ab

DSC_0162a

Mam nadzieję, że podoba Wam się nowy wygląd bloga. Teraz jest słodko, różowo i przejrzyście, czyli tak jak powinno być na blogu wyłącznie ze słodkimi przepisami :-) Moje zdolności w posługiwaniu się językiem html i innymi cudami nie są aż tak rozwinięte, więc za pomoc w odświeżeniu bloga jeszcze raz dziękuję Marysi z mb studio :*

Wracając do szarlotki to muszę powiedzieć, że do tej pory nie próbowałam jeść jabłek z masą kajmakową, myślałam,
że to raczej średnie połączenie smaków..?! Ale skoro i tak miałam w planach szarlotkę, a w lodówce stała otwarta puszka kajmaku, zaryzykowałam. Wyszło super! Jabłka i kajmak - to jednak do siebie pasuje! Nie dawałam surowych jabłek, tylko lekko je podsmażyłam na patelni by puściły zbędny sok i dorzuciłam do nich rodzynki. Smak samego ciasta wzbogaciłam o zmielone orzechy i oczywiście mąkę razową. Jeśli znudziły Wam się już tradycyjne szarlotki spróbujcie takiej, jest świetna!


DSC_0203a


Forma 20x30 cm

Ciasto:
200g zimnego masła
150g cukru pudru
210g mąki pszennej
165g mąki pszennej razowej
50g orzechów włoskich lub migdałów
1 łyżeczka proszku do piecenia
4 żółtka

Nadzienie:
1,3 kg jabłek (użyłam papierówek)
25 g masła
50 g rodzynek
1 łyżeczka cynamonu
200 g masy kajmakowej

4 białka
4 łyżki cukru 

Ciasto: Wszystkie składniki ciasta dokładnie połączyć i zagnieść. 2/3 ciasta wylepić dno wysmarowanej masłem formy, a pozostałą część tj. 1/3 ciasta włożyć do zamrażalnika. 
Formę z wylepionym dnem wstawić do lodówki na czas przygotowywania jabłek. 

Nadzienie: Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić na ok. 30 sekund by zmiękły, po tym czasie wyłowić je z wody i odstawić. 
Jabłka obrać ze skórki, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić na grube plasterki. Na patelni rozpuścić masło i wsypać nasze plasterki jabłek. Podsmażać jabłka na średnim ogniu do momentu aż lekko zmiękną, ale nadal będą utrzymywać swój kształt i nie będą się rozpadać. Wtedy w naszej szarlotce będzie można dostrzec całe plastry jabłek, a nie tylko jabłkowy mus. 
Do jabłek dodać rodzynki i cynamon, wymieszać i odstawić do przestudzenia. 

W tym czasie ubić na sztywno pianę z białek, dodając na końcu ubijania cukier. 

Formę z ciastem wyjąć z lodówki, na spód wyłożyć nasze podsmażone jabłka, po czym wziąć łyżkę i nabierając nią spore porcje masy kajmakowej "wciskać" ją pomiędzy jabłka, robimy to nieregularnie, w dowolnych odstępach, tak by 200 g kajmaku starczyło na całą formę. 
Na jabłka wykładamy ubitą pianę z białek. Resztę ciasta wyjmujemy z zamrażalnika i za pomocą tarki ścieramy je na pianę. Formę z ciastem wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-60 minut, aż ciasto z wierzchu będzie złotobrązowe. 


DSC_0166a

DSC_0202a

Rabarbarowe z pianką, hit lata :-)




To ciasto ostatnio robi furorę, zna je chyba już każdy! Tak więc i ja musiałam przekonać się o jego wspaniałości i napiszę tylko tyle:
ciasto rzeczywiście smakuje świetnie! W dodatku można dodać do niego dowolne, ulubione owoce lata. Super smakuje też z kwaśnymi porzeczkami :-)
Znany przepis z Moich Wypieków lekko zmodyfikowałam, używając mąki pszennej razowej i mąki ziemniaczanej. Dzięki mące razowej ciasto nabiera jeszcze lepszego koloru i trochę orzechowego smaku, a przede wszystkim jest zdrowsze i bardziej wartościowe :-)
Koniecznie spróbujecie tego ciasta, to hit tegorocznych wakacji!




Forma 30x27cm
Ciasto kruche:
150 g mąki pszennej razowej
180 g mąki ziemniaczanej
250 g zimnego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki cukru pudru
5 żółtek

Budyniowa pianka:
5 białek
150 g cukru
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru (40g)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki oleju 

400 g rabarbaru, pokrojonego na 1 cm kawałki

Ciasto kruche: Masło pokroić w kostkę i zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta kruchego. Uformować z ciasta kulę, którą podzielić na dwie części - około 60% i 40%, które następnie owinąć folią spożywczą i włożyć do zamrażalnika na około 30 minut. 
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć większą część ciasta z zamrażalnika i za pomocą tarki zetrzeć je w taki sposób by pokryło spód blachy. Lekko docisnąć ciasto dłonią i wstawić je do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Budyniowa pianka: Białka ubić na sztywną pianę, dodając partiami cukier i cukier waniliowy. Następnie nadal ubijając na najwyższych obrotach dodawać powoli, łyżka po łyżce budyń i mąkę ziemniaczaną. Na koniec wolnym strumieniem wlewać olej i zmiksować do połączenia.

Gotową budyniową pianę wylać na ostudzony i podpieczony spód. Wyrównać i ułożyć na niej pokrojony rabarbar, lekko wciskając go w pianę. Na wierzch zetrzeć pozostałą (40%) część zamrożonego ciasta. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec 40 minut, do zezłocenia się wierzchu. Podawać oprószone cukrem pudrem.



3BIT z solonymi dodatkami




 3BIT, a raczej a'la 3BIT, bo z dodatkami, których w oryginalnym batoniku nie znajdziecie. Mówię o solonych orzeszkach ziemnych, 
które dodałam do masy kajmakowej i o warstwie solonych krakersów, które zastąpiły jedną z herbatnikowych warstw.
Lubię masę kajmakowąw połączeniu z solonymi orzeszkami, więc pomyślałam czemu by ich nie dodać i nie zmienić trochę przepisu. 


Ciasto posmakuje chyba każdemu, jest słodkie, wprost idealne do delektowania się przy  filiżance kawy :-)

3BITA najlepiej jest upiec dzień przed podaniem i schłodzić w lodówce, bo warstwy herbatnikowe muszą odpowiednio zmięknąć,
 by ciasto dobrze się kroiło. 



Przepis na budyń zaczerpnęłam z Moich Wypieków
Duża blacha 25x35
300 g herbatników petit beurre (użyłam takich)
130 g solonych krakersów (użyłam takich)
1 puszka masy kajmakowej (510g)

100 g solonych orzeszków ziemnych
3 szklanki mleka
100 g cukru 
15g cukru waniliowego (jedna paczuszka)
125 g masła
4 łyżki mąki pszennej
5 łyżek mąki ziemniaczanej
4 jajka
600 ml śmietany kremówki 30 % + 2 łyżki cukru pudru
2 śmietan fixy (18g)
50 g gorzkiej czekolady, startej na tarce, do oprószenia

Formę wyłożyć papierem do pieczenia, na dnie ułożyć pojedynczą warstwę herbatników petit beurre. 
Do garnuszka przełożyć kajmak razem z orzeszkami ziemnymi i podgrzać na małym ogniu, uważać by nie przypalić. Gorący kajmak wylać na herbatniki i przykry warstwą solonych krarkersów. 

Przygotować budyń: Do garnka wlać 2 szklanki mleka, dodać cukier, cukier waniliowy, masło i zagotować. Pozostałą szklankę mleka zmiksować z jajkami, mąką pszenną i ziemniaczaną, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować całość około 1-2 minuty cały czas energicznie mieszając, by nie zrobiły się grudki. 
Gorący budyń wylać na krakersy, wyrównać i przykryć warstwą herbatników petit beurre.
Formę z ciastem owinąć szczelnie folią spożywczą i odstawić do ostudzenia, po czym wstawić do lodówki najlepiej na całą noc, by herbatniki zmiękły. 

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, odwinąć z folii. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać śmietan fixy i cukier puder. Ubitą śmietanę wyłożyć na ciasto, a na wierzch zetrzeć gorzką czekoladę.
Ciasto przechowywać w lodówce.



Tres Leches i niezwykły biszkopt!



Tres Leches, meksykański przysmak, który z dniem dzisiejszym staje się jednym z najlepszych ciast jakie robiłam. Wydawać by się mogło, że to tylko zwykły biszkopt przełożony truskawkami, ale nie, nie, to niezwykły biszkopt, który nasączony jest prawie litrem mleka! Biszkopt zaraz po upieczeniu zalewamy mleczną mieszanką i patrzymy jak niczym wielka gąbka chłonie płyny do środka. Dzięki temu biszkopt ma niesamowicie wilgotną konsystencję, ale mimo wszystko dobrze się kroi i porcjuje. Z czasem tort zaczyna powoli "oddawać" odrobinę mlecznego ponczu, ale nie przeszkadza to w dalszym zajadaniu się tym deserem. Ja dodatkowo dla upiększenia jego wyglądu przy podawaniu, każdy kawałek tortu specjalnie polewałam mlekiem, które z niego wypłynęło traktując je jako słodki sosik :-)
Tort jest już wystarczająco słodki, (ale nie przesłodzony :) dlatego też bitej śmietany nie słodzę, jeśli jednak wolicie ją w słodkiej wersji dodajcie do niej odrobinę cukru pudru. 

Zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin'!
Follow on Bloglovin


Tortownica 20cm
Ciasto:
6 jajek
180g cukru
140g mąki
120g roztopionego i ostudzonego masła
szczypta soli
1/4 łyżeczki sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Polewa mleczna:
250ml mleka
300ml mleka skondensowanego słodzonego 
300ml mleka skondensowanego niesłodzonego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 2 łyżki cukru wanilinowego 

Przełożenie:

200g truskawkek + parę wiekszych do dekoracji
200g śmietana kremówka 30%
1 śmietan-fix (by usztywnić bitą śmietanę)


Do miski przesiać mąkę wraz z sodą i proszkiem do pieczenia. Odstawić.

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, podczas ubijania stopniowo dodawać połowę odważonego cukru (90g) i dalej ubijać, aż cukier się rozpuści.

W oddzielnej misce ubić żółtka z pozostałym cukrem. Ubite żółtka powoli dodawać do piany z białek i ostrożnie mieszać szpatułką. Następnie cienkim strumieniem wlać rozpuszczone i ostudzone masło. Na koniec stopniowo dodawać przesianą wcześniej mąkę.
Gdy wszystko będzie już połączone, wylać ciasto do foremki, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piec około 40-50 minut, aż wbity w środek patyczek będzie suchy, a ciasto z wierzchu będzie złotobrązowe.

W czasie pieczenia ciasta przygotować naszą mleczną mieszankę: wszystkie trzy rodzaje mleka wymieszać ze sobą, a następnie dodać wanilię. 

Gdy ciasto będzie upieczone wyjąć je z piekarnika i wstawić do większej blaszki lub położyć na większym talerzu (wtedy to co z niego wypłynie nie pobrudzi nam blatu :) Upieczone ciasto pozostawić w formie, ponakłuwać jego wierzch widelcem i zalać jego całą powierzchnię mieszanką mleczną. Ciasto będzie powoli wchłaniać płyn, co prawda trochę z niego wypłynie na dno, ale nie należy się tym zbytnio przejmować, bo ten sosik jeszcze będzie wykorzystany. Odstawić ciasto do całkowitego ostygnięcia, a gdy będzie zimne, włożyć do lodówki koniecznie! na całą noc.

Gdy ciasto spędzi już noc w lodówce należy przygotować paterę czy też talerz, na którym będziemy serwować torcik, nasze ciasto odwróć szybkim ruchem "do góry nogami" i ułożyć na talerzu, a następnie zdjąć formę i delikatnie oderwać papier do pieczenia. 
Teraz nożem z piłką przekroić je na połowę, pomagając sobie płaską deseczką zdjąć górną część ciasta i odłożyć. Na pozostałej części ułożyć pokrojone drobno truskawki i wtedy przyłożyć drugi blat ciasta. 
Wierzch udekorować ubitą śmietaną kremówką (pod koniec ubijania dodać śmietan-fix) i całymi truskawkami.
Tort najlepiej podawać od razu, wtedy prezentuje się najlepiej. Z czasem nasze ciasto "oddaje" trochę swojego mlecznego ponczu, co oczywiście w żadnym stopniu nie ujmuje mu smaku. 


Torta di Riso, ciasto bez grama mąki!



Była już Torta al bianco d'uovo więc teraz czas na jej koleżankę, czyli kolejną włoską pyszność. Torta di Riso! Czyli nic innego jak
ciasto z ryżu, grubo obsypane płatkami migdałów i brązowym cukrem. 
Do ciasta potrzebujemy 2 woreczki ryżu, może być to zarówno ryż do risotto albo zwykły biały ryż, którego używamy na co dzień.
Gotujemy go na waniliowo-cynamonowym mleku aż zrobi się kleisty, a później łączymy z jajkami, wkładamy do piekarnika i gotowe.

To ciasto jest naprawdę zaskakujące w smaku, a w dodatku można robić je w wielu wariantach smakowych :-)


Tortownica 24cm
2 woreczki (200g) ryżu (może być do rissoto lub zwykły biały ryż)
750ml mleka
100g cukru
2 łyżki cukru waniliowego
1 laska cynamonu lub 1 łyżeczka mielonego 
3 jajka
szczypta soli
50g rodzynek
2 łyżki (30 ml) Amaretto
50g migdałów w płatkach
2 łyżeczki brązowego cukru

Mleko wlać do dużego garnka, dodać tylko 50g cukru, cukier waniliowy, cynamon i zagotować.
Gdy mleko zacznie wrzeć wyjąć z niego laskę cynamonu jeśli jej używamy, a wrzucić ryż i gotować na małym ogniu do momentu aż ryż wchłonie całe mleko (ok. 30 minut). Gotowy mleczny ryż odstawić do wystudzenia. 
Jajka ubić z pozostałymi 50g cukru i szczyptą soli.
Rodzynki zalać wrzącą wodą, odstawić na 30 sekund po czym odcedzić je z wody i wrzucić do masy jajecznej. Do masy jajecznej dodać również ostudzony ryż, likier Amaretto i wszystko razem dokładnie połączyć. 
Przełożyć masę do wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą tortownicy. Wyrównać wierzch, posypać płatkami migdałów i brązowym cukrem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 50-60 minut, aż ciasto będzie złotobrązowe z wierzchu. Upieczone ciasto ostudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin.





Ciasto kokosowe z białą czekoladą, twarożkiem kokosowym i karmelizowanymi bananami



Kokos, biała czekolada, twarożek i znowu kokos + karmelizowane banany. Całość = pyszne i ciekawe w smaku ciasto.
Zazwyczaj robię polewy i kremy na bazie kremowych serków śmietankowych np. Philadelphia albo robię je ze zmielonych twarogów sernikowych, a tym razem użyłam najzwyklejszego polskiego twarogu w kostce, nie jest co prawda tak kremowy, ale 
smakuje równie dobrze :-)
Samo ciasto jest pełne kokosu, a kawałki białej czekolady lekko rozpuszczają się podczas pieczenia i fajnie chrupią podczas jedzenia.
A co do karmelizowanych bananów... to po prostu idealny dodatek! 
Mam nadzieję, że dzisiejsze ciasto jeszcze Was skusi mimo, że nie znajdziecie w nim sezonowych owoców ;)

Zapraszam do śledzenia mojego bloga na bloglovin'!
Follow on Bloglovin


Tortownica 20 cm
100g masła
25g białego cukru
25g brązowego cukru 
2 małe jajka
100g mąki
pół łyżeczk proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
40g wiórek kokosowych
50g białej czekolady 

Masło utrzeć w mikserze z cukrem białym i brązowym na puszystą, gładką masę. Dodać jajka, ekstrakt z wanilii, wymieszać. Następnie stopniowo dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wmieszać połamaną na kawałeczki białą czekoladę i wiórki kokosowe. Ciasto będzie miało dość gęstą konsystencję. Przełożyć je do wysmarowanej masłem tortownicy i wyrównać wierzch.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez ok. 30-35 minut, do momentu gdy wbity w środek drewniany patyczek będzie suchy. Upieczone ciasto wystudzić. 

Twarożkowy wierzch:
200g twarogu w kostce 
3 łyżki cukru pudru
40g wiórek kokosowych

Twaróg, cukier puder i wiórki kokosowe umieścić w blenderze i zmielić na jednolitą masę. Można też zamiast używać blendera twaróg rozgnieść widelcem i ręcznie utrzeć z cukrem pudrem i kokosem. Gotowy twarożek wyłożyć na wystudzone ciasto.

Karmelizowane banany:
2 nieduże banany
20g masła
50g brązowego cukru 
sok z połowy cytryny

Banany obrać ze skórki, przekroić wzdłuż na pół. Z powstałych połówek wykroić kawałki takiej długości by pokryły cały wierzch ciasta. ( tak jak na zdjęciu).
Na patelni rozpuścić masło, dodać brązowy cukier, a gdy zacznie się on rozpuszczać położyć plasterki bananów i karmelizować przez około 2 minuty. (Nie karmelizować bananów zbyt długo bo wtedy zaczną się rozpadać). Zkarmelizowane banany wyłożyć na twarożku, skropić sokiem z cytryny Gotowe ciasto przechowywać w lodówce.



Torcik makowy z musem truskawkowym


Letni i lekki torcik makowy z orzeźwiającym musem truskawkowym zrobionym z galaretki i śmietanki kremówki.
Przygotowałam go z mrożonych truskawek, ale tylko dlatego, że ich
ostatni woreczek znalazłam w czeluściach zamrażalnika.
W cieście nie ma żółtek, to znane "szklankowe" makowe ciasto z białek, uwielbiam je!
Cały torcik mimo minimalnego nakładu pracy smakuje niebanalnie i równie dobrze prezentuje się na stole. A właśnie, co do stołu,
to najlepiej torcik serwować w plenerze, na tarasie czy też balkonie, gdzie świeci słońce, wtedy górna warstwa czekolady genialnie się
roztapia :-) Delicje!

Wszystkich dotychczasowych obserwatorów Google zapraszam do kontynuowania obserwowania mojego bloga na bloglovin.
Follow on Bloglovin
Follow my blog with Bloglovin


Tortownica 24cm
125g masła
1 szklanka białek (z ok. 6 jajek)
1 szklanka cukru
1 szklanka maku
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia


W misce wymieszać suche składniki: przesianą mąkę, mak i proszek do pieczenia. 
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, a następnie zmniejszyć obroty miksera i dodawać suche składniki. Na końcu powoli wlać roztopione masło i delikatnie przemieszać. Masę przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 30 minut, do zbrązowienia wierzchu. Ostudzić i dopiero wtedy przekroić ciasto na pół. Włożyć jedną połowę z powrotem do formy, założyć obręcz tortownicy i zająć się przygotowaniem musu.


Mus truskawkowy:
2 galaretki truskawkowe
2 szklanki wody
300g truskawek (świeżych lub mrożonych)
100g śmietany kremówki
100g mlecznej czekolady

Truskawki zmiksować blenderem na mus.
Galaretkę rozpuścić w dwóch szklankach ciepłej wody, dodać mus z truskawek i odstawić do lodówki do czasu aż będzie lekko stężona - gęstniejąca. Wtedy dodać ubitą na sztywno kremówkę, całość wymieszać i ostawić ponownie do lodówki do lekkiego stężenia. Uwaga! Mus nie możne stężeć całkowicie, bo wówczas nie wylejemy go na makowy spód, powinien być lekko stężony, trzeba po prostu wyczuć ten moment.
Tężejący mus wylać na makowy spód i przykryć drugą połową ciasta makowego. 
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce i polać wierzch torciku. 
Wstawić torcik do lodówki do całkowitego stężenia musu i zastygnięcia czekolady. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...