Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orzechy. Pokaż wszystkie posty

Sernik orzechowo-pomarańczowy

 


Sernik świąteczny, ale niekoniecznie do upieczenia tylko w okresie świątecznym!
Cała torba nierozłupanych orzechów włoskich z ogródka Babci aż prosiła się o godne spożytkowanie, tak więc część z nich musiała trafić do sernika :-) A że orzechy świetnie wpasowują się w świąteczne menu, nie mogłam ich nie użyć. Wraz z ciasteczkami zbożowymi znalazły się na spodzie, a druga część powędrowała na wierzch.
Do samej masy serowej dodałam świeżą skórkę startą z pomarańczy. Lepiej nie dodawać orzechów włoskich do sera, bo może to spowodować niechciane ściemnienie masy serowej.
 
 

 
 
Tortownica o średnicy 26cm
Najlepiej aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową
Spód:
200 g kruchych ciasteczek zbożowych typu Digestive
100 g orzechów włoskich
100 g roztopionego masła


Masa serowa:
1 kg twarogu sernikowego zmielonego

200 g mascarpone
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
200 g cukru
6 jajek
2 łyżki mąki ziemniaczanej
skórka starta z jednej pomarańczy

Wierzch:
100 g czekolady gorzkiej
30 g masła
orzechy włoskie oraz kandyzowana skórka z pomarańczy - do dekoracji
 
 

Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Orechy włoskie również zmielić na drobno w blenderze lub posiekać. Ciasteczka wymieszać z orzechami i dodać do nich roztopione masło. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 
 
Masa serowa: Ser twarogowy i ser mascarpone zmiksować wraz z cukrem i cukrem waniliowym, następnie dodać pierwsze jajko, zmiksować i dodać kolejne. Powoli dodawać jajka po jednym w krótkich odstępach czasu. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie dodać mąkę ziemniaczaną oraz skórkę startą z pomarańczy. Całość krótko zmiksować.
Z lodówki wyjąć przygotowany wcześniej spód, wylać na niego serową masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 60-70 minut.
Gdy sernik będzie już upieczony, wyłączamy piekarnika i studzimy nasz sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może szybko opaść. Najlepiej wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki piekarnika coraz bardziej i bardziej. Ostudzić całkowicie i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.  
 
Wierzch: Czekoladę rozpuścić (w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce) dodać do niej masło i całość wymieszać do rozpuszczenia. Polać polewą wierzch ostudzonego sernika i od razu udekorować.
 

 
 
 

Tarta orzechowa z jabłkami i budyniem


 
 
Dziś zapraszam na szybką i bardzo prostą tartę, którą przegotujecie dosłownie w kilka chwil. Co prawda składniki nie są zbytnio wyszukane, ale połączone w całość smakują na prawdę zadziwiająco dobrze! Orzechy świetnie pasują do jabłek :-)
W tarcie spód stanowią rozkruszone ciasteczka, akurat ja użyłam ciastek upieczonych w domu, które miały spory dodatek masła orzechowego, ale Wy możecie użyć po prostu kupionych ciasteczek orzechowych. :-)


 
 
Tortownica o średnicy 24cm:
Spód:
350 g ciasteczek orzechowych (użyłam domowych ciasteczek robionych z masła orzechowego i kawałkami orzeszków ziemnych, ale mogą być dowolne ciasteczka)
100 g roztopionego masła
1/4 łyżeczki soli
 
3 średnie jabłka
sok z połówki cytryny
1-2 łyżki cukru
1 budyń śmietankowy (opakowanie 40g)
 
Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni (jedno ciastko można zostawić do dekoracji wierzchu). Dodać do nich roztopione masło i sól. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy, lekko zachodząc na boki (1/4 wysokości formy). Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania jabłek i budyniu.
 
Jabłka obrać ze skórki i pokroić na cienkie plasterki. Ugotować budyń według przepisu producenta. Na spodzie tarty ułożyć warstwy z jabłek, posypać je cukrem (wedle własnego uznania), skropić sokiem z cytryny, a na koniec wylać na nie budyń (może być jeszcze ciepły). Posypać odłożonym ciastkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 C i piec przez 25-30 minut.

 
 

Blok Czekoladowy !

 
 
 

 
 
Klasyk. Dla wielu smak dzieciństwa. Dobrze znany chyba wszystkim, b l o k  c z e k o l a d o w y! Co prawda w trochę "bogatszej" wersji niż taki tradycyjny, bo z dodatkiem suszonych owoców i orzeszków ziemnych. Jego zrobienie nie zajmuje więcej niż 15 minut, a smak jest genialny, dużo wnosi tu mleko w proszku, które jest absolutnie obowiązkowym składnikiem.
Nic więcej na temat bloku dodawać nie muszę, same słowa widniejące w tytule wystarczą :-)



Blaszka 24x24 cm
200 g masła
pół szklanki wody
200 g  cukru
4-5 łyżek kakao
250 g mleka w proszku
2 łyżki alkoholu (np. spirytusu)
250 g herbatników (np. Petit beurre)
50 g rodzynek
50 g suszonej żurawiny
100 g orzechów ziemnych

Herbatniki rozkruszyć w dłoniach na mniejsze kawałki, rodzynki i żurawinę namoczyć przez minutę w gorącej wodzie, by owoce zmiękły, następnie wyjąć i osuszyć.
Masło wraz z wodą i cukrem umieścić w garnku i podgrzewać do czasu rozpuszczenia. Następnie dodać kakao i wymieszać. Lekko przestudzić i cały czas energicznie mieszając wsypywać mleko w proszku. Po uzyskaniu gładkiej masy dodać herbatniki, suszone owoce i orzeszki i całość połączyć. Przełożyć do wyłożonej papierem formy i dociskając masę do dna wyrównać wierzch. Gotowy blok wstawić do lodówki na minimum 2 godziny do zastygnięcia. Kroić i zajadać.
 
 

Pyszna Pychotka Orzechowa

 
 

 
Śmieszyła mnie nazwa tego ciasta "pychotka" ale po jego spróbowaniu już nie mam wątpliwości czemu nazywa się ono tak a nie inaczej! :-) Jest genialne, słodkie, orzechowe,
a zarazem kwaskowate dzięki czarnym porzeczką, które ukryte są w warstwie między bezą a kremem.
Do kremów na bazie budyniu zawsze mam słabość, tym razem postanowiłam pójść na łatwiznę :-), ale następnym razem przygotuję domowy budyń waniliowy.
 
Pewnie zauważyliście chwilowy zastój przepisów na blogu, wszystko za sprawą zbyt dużej ilości spraw do zrobienia w zbyt krótkim czasie... Jednak w Święta słodkości u mnie nie mogło zabraknąć także coś tam napiekłam i postaram się niedługo dodać coś pysznego!
 

 



Duża forma 20x30cm:
Ciasto kruche:
450 g mąki pszennej
200 g zimnego pokrojonego masła
100 g cukru pudru
5 żółtek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
 
+250g dżemu z czarnej porzeczki
 
Wszystkie składniki na ciasto włożyć do miski lub misy miksera i wyrobić. Zagniecione ciasto podzielić na dwie równe części. Każdą część rozwałkować na wymiar blachy i wyłożyć nią dno wyłożonej papierem do pieczenia formy. Na każdym blacie ciasta rozsmarować po połowie dżemu (125g).
 
Beza:
5 białek
3 łyżki cukru
70 g orzechów włoskich drobno posiekanych (do bezy)
 50 g drobno orzechów włoskich ( na wierzch bezy)
 
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, a na końcu wsypać bardzo drobno posiekane orzechy. Ubitą bezę podzielić między dwa blaty ciasta i wyłożyć na warstwę dżemu. Bezę dodatkowo posypać posiekanymi orzeszkami. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec przez około 30 minut. Można piec dwie blachy ciasta równocześnie, używając funkcji termoobiegu, jednak trzeba stale sprawdzać czy ciasto zbyt mocno się nam nie spieka. Jeśli chcemy to można każdy blat ciasta piec osobno, ale wówczas bezę na drugie ciasto musimy przygotować bezpośrednio przed pieczeniem.
Upieczone placki wystudzić.
 
 
Budyń:
1 opakowanie budyniu waniliowego (40 g)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
500 ml mleka
2 łyżki cukru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
 
W 100 ml mleka rozmieszać proszek budyniowy i mąkę ziemniaczaną. Pozostałe 400 ml mleka wlać do garnka, dodać cukier i cukier waniliowy i doprowadzić do zagotowania. Na gotujące się mleko wlać nasze 100 ml mleka i ciągle mieszając ugotować budyń. Odstawić do przestudzenia. (najlepiej mieszać budyń co jakiś czas żeby nie powstał na nim kożuch)
 
Krem budyniowy:
porcja wcześniej ugotowanego i wystudzonego budyniu
200 g miękkiego masła
5 łyżek cukru
 
Miękkie masło włożyć do misy miksera, dodać cukier i utrzeć na puch. Następnie cały czas miksując na średnich obrotach stopniowo i małymi porcjami dodawać ugotowany i wystudzony budyń.
Tak przygotowanym kremem przełożyć upieczone blat ciasta. Gotowe ciasto schłodzić w lodówce przed podaniem.
 

Korzenno-winne ciasto z marcepanem i powidłami

 




Kolejna propozycja na wypiek z dodatkiem wina. Tym razem użyłam czerwonego, wytrawnego wina BAREFOOT MERLOT, którym nasaczylam piernikowe blaty biszkoptu i którego dodałam do kremu czekoladowego. Całe ciasto jest dodatkowo przełożone warstwa marcepanowa i powidłami sliwkowymi. Smakuje rewelacyjnie, a wino jest intensywnie wyczuwalne w smaku. To ciasto to świetna propozycja na wigilijny stół, smakuje bardzo świątecznie i pyszne! :-)




Tortownica o średnicy 26cm
Biszkopt:
100 g mąki pszennej
100 g mąki ziemniaczanej
2 łyżki przyprawy piernikowej
3 łyżki kakao
6 jajek (w temperaturze pokojowej)
1 i 1/2 szklanki cukru pudru

Biszkopt: Mąkę pszenną, ziemniaczaną, przyprawę piernikową oraz kakao przesiać do miski, wymieszać i odstawić.
Jajka oddzielić od białek.
Białka ubić na sztywną pianę stopniowo dodając połowę cukru pudru. Żółtka utrzeć na puszysta i gęstą masę z resztą cukru pudru. Następnie za pomocą szpatułki połączyć żółtka z ubitymi białkami, mieszać bardzo delikatnie. Wsypać 1/3 sypkich składników, zmiksować na najmniejszych obrotach, wsypać kolejną 1/3 porcję mąki i ponownie zamieszać, to samo zrobić z pozostałą mąką.
Masę wylać do wyłożonej papierem tortownicy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić i przekroić na pół.

Nasączenie:
200 ml wina czerwonego BAREFOOT MERLOT

Nadzienie:
150 g powideł śliwkowych
200 g masy marcepanowej
cukier puder do podsypania
100 g czekolady mlecznej
50 g masła
1 łyżka wina BAREFOOT MERLOT

Polewa:
100 g czekolady gorzkiej
dwie garście orzechów włoskich

Nadzienie: Masę marcepanową wyłożyć na blat oprószony cukrem pudrem i rozwałkować ją na okrąg o średnicy biszkoptu - 26cm (aby masa nie kleiła nam się warto też posypać cukrem pudrem wałek).
Dolny krążek biszkoptu nasączyć połową (100 ml) wina, rozsmarować na nim powidła, a następnie ułożyć rozwałkowany blat marcepanowy (wystające brzegi marcepanu będzie można wyrównać po złożeniu całego ciasta).
Czekoladę mleczną i masło włożyć do garnuszka i rozpuścić, a następnie dodać łyżkę wina. Tak przygotowaną, lekko ostudzoną czekoladę wylać na blat marcepanowy i przykryć uprzednio nasączonym drugim krążkiem biszkoptu.

Polewa: gotowe ciasto polać rozpuszczoną gorzką czekoladą (zarówno wierzch jak i brzegi ciasta) i posypać posiekanymi orzechami włoskimi.




Torta della Nonna


DSC03522a2


DSC03523a2


Dzisiejszy przepis zaczerpnęłam ze świetnej książki "Słodkie" Liski z White Plate i choć mam ją już jakiś czas to niestety jeszcze nie zdążyłam wypróbować zbyt wielu przepisów. Ciągle chodzi mi coś innego po głowie, a szkoda bo znaleźć w niej można mnóstwo słodkich inspiracji! Na pewno potwierdzą to wszyscy szczęśliwi jej posiadacze :-)
Torta della Nonna to ciasto włoskiej babci, które podobno jest bardzo znane i podaje się je w całej Italii. Osobiście jeszcze nie próbowałam tego ciasto we włoskim wydaniu, ale mam nadzieję, że moja domowa wersja dorównuje smakiem oryginałowi :-)
Kruche ciasto, a w nim warstwa gęstego, cytrynowego budyniu gotowanego wyłącznie na żółtkach, achhh pyszność,
a w dodatku jak pięknie wygląda! :-) Swoje porcje podałam z domowej produkcji malinkami w słodkim syropie, ale i bez nich Torta della Nonna Was zachwyci.

DSC03546a
DSC03537a2


Przepis z książki "Słodkie" E. Murawskiej
Tortownica 24cm
Ciasto:
300 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
70 g cukru pudru
150 g miękkiego masła
1 jajko
1 żółtko
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Domowy budyń:
500 ml mleka
skórka starta z jednej cytryny
3 żółtka
100 g cukru
50 g mąki pszennej

+ jajko do posmarowania wierzchu
garść orzeszków ziemnych lub piniowych

Ciasto: Mąkę, proszek, sól i cukier puder wsypać do jednej miski. Dodać miękkie masło, jajko, żółtko, wanilię i zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie części (mniejszą i większą). Większą częścią ciasta wylepić dno i brzeg do mniej więcej połowy wysokości tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do lodówki.
Mniejszy kawałek ciasta rozwałkować na okrąg o średnicy 24cm i również schować go do lodówki.

Domowy budyń: Mleko wraz z otartą skórką z cytryny wlać do garnka i zagotować.
Żółtka utrzeć w miseczce z cukrem na kogel-mogel. Cały czas ucierając dodawać partiami mąkę, a następnie powoli wlewać gorące mleko.
Powstałą masę przełożyć do garnka i ugotować gęsty budyń na średnim ogniu, mieszając cały czasy by nie przypalić. Na początku budyń będzie płynny ale w miarę upływu czasu (ok. 15 minut) powinien zgęstnieć.
Kiedy budyń będzie już gęsty, zdjąć garnek z ognia i przykryć go folią aluminiową, po to by zapobiec powstaniu kożucha. Ostudzić.

Wyjąć naszą tortownicę z lodówki i wypełnić ją ostudzonym budyniem. Następnie na wierzchu ułożyć rozwałkowany wcześniej kawałek ciasta i zlepić brzegi. Na koniec wierzch posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać orzeszkami.
Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 50-55 minut aż wierzch będzie zrumieniony.
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i ostudzić przed podaniem. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.


DSC03548a

DSC03554a

Sernik z kajmakiem i orzeszkami

 
DSC_0170a
 
DSC_0153a

Tym razem daję Wam odpocząć od słodkości i ciast z sezonowymi owocami i wracam do składników, które smakują o każdej porze roku :-) Dlatego dziś coś dla fanów kajmaku i słodko-słonych smaków!
Pyszny sernik z solonymi orzeszkami ziemnymi zanurzonymi w słodkiej masie kajmakowej. Dodatek mascarpone i śmietanki kremówki dodaje sernikowi kremowej konsystencji, mniam!
Myślę, że nie muszę nic więcej dodawać, bo ten sernik posmakuje każdemu kto go spróbuje :-)



DSC_0212a


DSC_0191a
 
Tortownica 24cm:
Spód:
150 g ciasteczek kakaowych
80 g rozpuszczonego masła
1 łyżka cukru pudru 
1 łyżka kakao

80 g orzeszków ziemnych solonych
250 g masy kajmakowej


Masa sernikowa:
500 g tłustego twarogu sernikowego (użyłam Piątnicy)
250 g serka mascarpone
150 g śmietany kremówki 30%
130 g cukru
4 jajka
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dekoracja:
garść orzeszków ziemnych
rozpuszczona mleczna czekolada

 

Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Dodać do nich łyżkę cukru pudru, kakao i roztopione masło. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 
Masa serowa: Twaróg sernikowy i mascarpone zmiksować z cukrem, następnie dodać pierwsze jajko, zmiksować przez około 30 sekund po czym dodać kolejne, postępować tak samo z pozostałymi dwoma jajkami. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie wolnym strumieniem wlewać kremówkę. Na koniec dodać 2 łyżki mąki ziemniaczanej i krótko zmiksować. 
Z lodówki wyjąć przygotowany wcześniej spód, rozsmarować na nim kajmak i posypać orzeszkami ziemnymi, po czym wylać naszą serową masę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 60 minut.

Gdy sernik będzie już upieczony, czyli po ok. 60 minutach, wyłączamy piekarnik i studzimy sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. 
Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może nam szybko opaść. Najlepiej jest wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki piekarnika coraz bardziej i bardziej.  
Gdy sernik ostygnie udekorować go czekoladą oraz orzeszkami. Wstawić na noc do lodówki.
  
 
DSC_0164a

DSC_0222a

Razowo-orzechowa szarlotka z kajmakiem


DSC_0161ab

DSC_0162a

Mam nadzieję, że podoba Wam się nowy wygląd bloga. Teraz jest słodko, różowo i przejrzyście, czyli tak jak powinno być na blogu wyłącznie ze słodkimi przepisami :-) Moje zdolności w posługiwaniu się językiem html i innymi cudami nie są aż tak rozwinięte, więc za pomoc w odświeżeniu bloga jeszcze raz dziękuję Marysi z mb studio :*

Wracając do szarlotki to muszę powiedzieć, że do tej pory nie próbowałam jeść jabłek z masą kajmakową, myślałam,
że to raczej średnie połączenie smaków..?! Ale skoro i tak miałam w planach szarlotkę, a w lodówce stała otwarta puszka kajmaku, zaryzykowałam. Wyszło super! Jabłka i kajmak - to jednak do siebie pasuje! Nie dawałam surowych jabłek, tylko lekko je podsmażyłam na patelni by puściły zbędny sok i dorzuciłam do nich rodzynki. Smak samego ciasta wzbogaciłam o zmielone orzechy i oczywiście mąkę razową. Jeśli znudziły Wam się już tradycyjne szarlotki spróbujcie takiej, jest świetna!


DSC_0203a


Forma 20x30 cm

Ciasto:
200g zimnego masła
150g cukru pudru
210g mąki pszennej
165g mąki pszennej razowej
50g orzechów włoskich lub migdałów
1 łyżeczka proszku do piecenia
4 żółtka

Nadzienie:
1,3 kg jabłek (użyłam papierówek)
25 g masła
50 g rodzynek
1 łyżeczka cynamonu
200 g masy kajmakowej

4 białka
4 łyżki cukru 

Ciasto: Wszystkie składniki ciasta dokładnie połączyć i zagnieść. 2/3 ciasta wylepić dno wysmarowanej masłem formy, a pozostałą część tj. 1/3 ciasta włożyć do zamrażalnika. 
Formę z wylepionym dnem wstawić do lodówki na czas przygotowywania jabłek. 

Nadzienie: Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić na ok. 30 sekund by zmiękły, po tym czasie wyłowić je z wody i odstawić. 
Jabłka obrać ze skórki, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić na grube plasterki. Na patelni rozpuścić masło i wsypać nasze plasterki jabłek. Podsmażać jabłka na średnim ogniu do momentu aż lekko zmiękną, ale nadal będą utrzymywać swój kształt i nie będą się rozpadać. Wtedy w naszej szarlotce będzie można dostrzec całe plastry jabłek, a nie tylko jabłkowy mus. 
Do jabłek dodać rodzynki i cynamon, wymieszać i odstawić do przestudzenia. 

W tym czasie ubić na sztywno pianę z białek, dodając na końcu ubijania cukier. 

Formę z ciastem wyjąć z lodówki, na spód wyłożyć nasze podsmażone jabłka, po czym wziąć łyżkę i nabierając nią spore porcje masy kajmakowej "wciskać" ją pomiędzy jabłka, robimy to nieregularnie, w dowolnych odstępach, tak by 200 g kajmaku starczyło na całą formę. 
Na jabłka wykładamy ubitą pianę z białek. Resztę ciasta wyjmujemy z zamrażalnika i za pomocą tarki ścieramy je na pianę. Formę z ciastem wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-60 minut, aż ciasto z wierzchu będzie złotobrązowe. 


DSC_0166a

DSC_0202a

Chocolate Chip Cookies z orzeszkami



Znane amerykańskie ciasteczka Chocolate Chip Cookies, po brzegi wypełnione mieszanką różnych czekolad. Ja zdecydowałam się na mleczną i gorzką, ale jak najszybciej muszę spróbować wersji z dodatkiem białej czekolady. Do ciasta dorzuciłam też garść orzeszków ziemnych, koniecznie solonych, bo odrobina soli podkręca smak czekolady :-)
Ciasteczka są przeeeeepyszne, a po ugryzieniu wypływa z nich roztopiona czekolada, poezja!
Z podanej ilości składników możecie zrobić albo 15 sztuk naprawdę sporych rozmiarów ciastek lub około 20 mniejszych czekoladowych pyszności. 
Nie ma chyba osoby, która ich nie polubi! 


na bazie przepisu z Kwestii Smaku
Na około 15 wielkich ciastek lub 20 mniejszych:
100 g masła w temp. pokojowej
150 g mąki pszennej
1/3 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
60 g brązowego cukru
60 g białego cukru

1 jajko
2 łyżki cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

100 g czekolady mlecznej 

100 g czekolady gorzkiej
50 g solonych orzeszków ziemnych


Zaczynamy od pokrojenia naszej czekolady: każdą kosteczkę czekolady kroimy na 4 części. 

Mąkę przesiać do miski, dodać sól, proszek do pieczenia, wanilię i całość wymieszać.

W misie miksera ubić masło z brązowym i białym cukrem na puszystą masę. (ubijamy przez około 5 minut). Następnie dodać jajko i ubijać jeszcze przez około 5 minut.

Wsypać sypkie składniki i zmiksować, dodać posiekaną czekoladę, orzeszki ziemne i wymieszać dłonią lub łyżką.

Nabierać po około 2 łyżki masy, formować kulki wielkości gałki lodów (jeśli chcemy uzyskać wielkie ciastka) lub wielkości orzecha włoskiego (jeśli chcemy by ciasteczka były takie jak na zdjęciach) i układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując kilkucentymetrowe odstępy. Przed włożeniem ciastek do piekarnika należy delikatnie spłaszczyć palcami wierzch każdej kulki.

Blaszkę z ciastkami wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i piec przez 15-17 minut, aż brzegi ciastek zaczną się rumienić, a środek będzie nadal miękki. Ciastka wyjmujemy z piekarnika gdy są jeszcze miękkie, zastygają podczas studzenia. 





3BIT z solonymi dodatkami




 3BIT, a raczej a'la 3BIT, bo z dodatkami, których w oryginalnym batoniku nie znajdziecie. Mówię o solonych orzeszkach ziemnych, 
które dodałam do masy kajmakowej i o warstwie solonych krakersów, które zastąpiły jedną z herbatnikowych warstw.
Lubię masę kajmakowąw połączeniu z solonymi orzeszkami, więc pomyślałam czemu by ich nie dodać i nie zmienić trochę przepisu. 


Ciasto posmakuje chyba każdemu, jest słodkie, wprost idealne do delektowania się przy  filiżance kawy :-)

3BITA najlepiej jest upiec dzień przed podaniem i schłodzić w lodówce, bo warstwy herbatnikowe muszą odpowiednio zmięknąć,
 by ciasto dobrze się kroiło. 



Przepis na budyń zaczerpnęłam z Moich Wypieków
Duża blacha 25x35
300 g herbatników petit beurre (użyłam takich)
130 g solonych krakersów (użyłam takich)
1 puszka masy kajmakowej (510g)

100 g solonych orzeszków ziemnych
3 szklanki mleka
100 g cukru 
15g cukru waniliowego (jedna paczuszka)
125 g masła
4 łyżki mąki pszennej
5 łyżek mąki ziemniaczanej
4 jajka
600 ml śmietany kremówki 30 % + 2 łyżki cukru pudru
2 śmietan fixy (18g)
50 g gorzkiej czekolady, startej na tarce, do oprószenia

Formę wyłożyć papierem do pieczenia, na dnie ułożyć pojedynczą warstwę herbatników petit beurre. 
Do garnuszka przełożyć kajmak razem z orzeszkami ziemnymi i podgrzać na małym ogniu, uważać by nie przypalić. Gorący kajmak wylać na herbatniki i przykry warstwą solonych krarkersów. 

Przygotować budyń: Do garnka wlać 2 szklanki mleka, dodać cukier, cukier waniliowy, masło i zagotować. Pozostałą szklankę mleka zmiksować z jajkami, mąką pszenną i ziemniaczaną, po czym wlać do gorącego mleka. Gotować całość około 1-2 minuty cały czas energicznie mieszając, by nie zrobiły się grudki. 
Gorący budyń wylać na krakersy, wyrównać i przykryć warstwą herbatników petit beurre.
Formę z ciastem owinąć szczelnie folią spożywczą i odstawić do ostudzenia, po czym wstawić do lodówki najlepiej na całą noc, by herbatniki zmiękły. 

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, odwinąć z folii. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać śmietan fixy i cukier puder. Ubitą śmietanę wyłożyć na ciasto, a na wierzch zetrzeć gorzką czekoladę.
Ciasto przechowywać w lodówce.



Sernik bez pieczenia na chrupiącym spodzie z Nutellą




Sernik idealny na zbliżające się upalne dni, gdy zamiast otwierać piekarnik wolimy otworzyć drzwi balkonowe i zasiadając na powietrzu łapać trochę promieni słońca. Wtedy do pełni szczęścia brakuje już tylko czegoś słodkiego, a zarówno chłodzącego i nie muszą być to wcale zimne napoje! Możemy uraczyć się kawałeczkiem takiego sernika, który podany wprost z lodówki może zastąpić nawet lody :) 

Zapraszam więc na dwuwarstwowy sernik z dodatkiem czekolady i kakao. Ma genialną musową i kremową konsystencję.
Chrupiący spód to zasługa najzwyklejszych sucharków wymieszanych z Nutellą. Taki spód możemy wykorzystać też do wielu innych ciast i deserów!




Przepis własny
Tortownica o średnicy 24cm
Spód:
150g sucharków
200g Nutelli

1kg sera na sernik
200g śmietany 30%
150g cukru pudru
2 łyżki cukru waniliowego
6 łyżeczek żelatyny
1/3 szklanki ciepłej wody
50g czekolady mlecznej
3 łyżeczki kakao 

orzechy laskowe do dekoracji

Spód: Sucharki umieścić w blenderze i drobno zmielić (ale nie na na pył), przełożyć do miski, dodać Nutellę i całość dokładnie połączyć. Masę będzie dość ciężko wymieszać łyżką, więc ja po prostu posłużyłam się ręką :)
Gotową sucharkową masą wylepić dno formy.

Przygotować żelatynę rozpuszczając ją w ciepłej wodzie. Odstawić do ostudzenia, a w tym czasie przygotować masę serową.
Ser umieścić w misce, dodać cukier puder, cukier waniliowy i wymieszać łyżką. W osobnej miseczce ubić śmietanę na sztywno i delikatnie wmieszać ją do masy serowej. Cały czas energicznie mieszając (można użyć miksera, ale nie ma takiej konieczności) wlewać ostudzoną żelatynę. Około 1/3 masy serowej odłożyć do osobnej miski. Kakao rozpuszczone w odrobinie wody (dzięki temu masa będzie nabierze ładniejszego koloru :) jak i czekoladę roztopioną w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce dodać do odłożonej masy i wymieszać. 

Gotową jasną masę serową wylać na spód, a następnie wylać na nią masę czekoladową. Całość wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia, najlepiej na całą noc.
Przed podaniem udekorować orzechami laskowymi.



Mini szarlotki z masłem orzechowym


 Dzisiaj zapraszam na jabłkowe mini pyszności :-) Zdrowe i proste w przygotowaniu. Zamiast mąki do spodu użyłam zmielonych płatków owsianych wymieszanych z masłem i miodem. Na podpieczonym spodzie rozsmarowałam grubą warstwę najlepszego, domowego masła orzechowego,
które z jabłkami smakuje wprost rewelacyjnie! Na wierzch dodałam coś w rodzaju "kruszonki" z posiekanymi orzeszkami ziemnymi.
Wyszło super!
Smakują zarówno pierwszego dnia (wtedy są bardzo chrupiące) jak i kolejnego, gdy już lekko zmiękną. 
Ach i obowiązkowo najlepiej zjadać je z gałką lodów :)



 przepis autorski
4 tartaletki o średnicy 12cm lub jedna większa tarta
Spód:
300g płatków owsianych
100g masła
3 łyżki miodu

Wypełnienie:
100g masła orzechowego (z tego przepisu lub ze sklepu)

2  jabłka (ok. 500g) (najlepiej odmiana szara reneta)
sok z połowowy małej cytryny
1 łyżka masła
1 łyżki brązowego cukru
3/4 łyżeczki cynamonu

"Kruszonka,,:
50g posiekanych solonych orzeszków ziemnych
50g miękkiego masła
4 łyżeczki masła orzechowego
4 łyżeczki cukru
3 łyżki mąki

Wszystkie składniki umieścić w miseczce i połączyć ze sobą. 


Spód: Płatki owsiane zmielić na pył w blenderze. 
Masło wraz z miodem umieścić w garnuszku i roztopić, a następnie wlać do zmielonych płatków owsianych i wymieszać. Wylepić masą spód i boki wysmarowanych masłem tartaletek. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10-12 minut. Po tym czasie wyjąć tarty z piekarnika, przestudzić i rozsmarować na spodzie każdej z nich po ok. 2 łyżeczki masła orzechowego (tak aby cały spód był pokryty).

Jabłka obrać ze skórki, pokroić na cienkie plasterki i skropić sokiem z cytryny. Na patelni rozpuścić masło wraz z brązowym cukrem, dodać jabłka, posypać cynamonem i podsmażać na małym ogniu przez ok. 5-10 minut, aż jabłka lekko zmiękną, ale nie rozgotują się na mus.
Tak przygotowane jabłka wyłożyć na wysmarowany masłem orzechowym spód i wstawić do piekarnika na nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. 
Po tym czasie otworzyć piekarnik, posypać jabłka przygotowaną wcześniej "kruszonką" i piec przez kolejne 10-15 minut do lekkiego zbrązowienia z wierzchu. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...