Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malina. Pokaż wszystkie posty

Malinowo-jeżynowe ciasto sernikowe


 
DSC_0180a

DSC_0239a

Lato się kończy, kończą się i najlepsze owoce tej pory roku... dlatego to już ostatnie w tym sezonie ciasto ze świeżymi malinami i jeżynami, zrywanymi do tej pory tylko z babcinego krzaczka.
Jak co roku ze smutną miną żegnam się z nimi, mrożę hurtowe ilości na zapas i powtarzam "byleby do przyszłego roku" :-)
Chociaż... jest jeden powód do radości! Miejsce lekkich i pełnych owoców wypieków zajmą równie godne uznania "ciężkie" słodkości, które mi najlepiej smakują jesienno-zimową porą. A będą to mocno czekoladowe ciasta, tłuste, kremowe serniki, ciasta marchewkowe i dyniowe chlebki, a to wszystko z aromatem cynamonu i kardamonu, prawda, że brzmi równie dobrze? :)


Tak więc by godnie pożegnać lato zrobiłam malinowo-jeżynowe serniko-ciasto. Dodałam do niego odrobinę czekolady i powiem nieskromnie, wyszło przepyszne! Jeśli macie jeszcze odrobinę owoców koniecznie go spróbujcie, no dobra, mrożonych też możecie użyć :)
 
DSC_0206a
DSC_0186a

DSC_0234a

 
Tortownica 20 cm
Ciasto:
100 g masła
25 g białego cukru
25 g brązowego cukru 
2 małe jajka
100 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
35 g gorzkiej czekolady 

Masło utrzeć w mikserze z cukrem białym i brązowym na puszystą, gładką masę. Dodać jajka, ekstrakt z wanilii, wymieszać. Następnie stopniowo dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wmieszać połamaną na kawałeczki białą czekoladę i wiórki kokosowe. Ciasto będzie miało dość gęstą konsystencję. Przełożyć je do wysmarowanej masłem tortownicy i wyrównać wierzch.
Ciasto najpierw tylko lekko podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 minut. W trakcie jego pieczenia przygotowujemy masę serową.
 
Sernikowy wierzch:
250 g twarogu sernikowego
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
1 jajko
50 g śmietanki kremówki 30%
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
100 g jeżyn 
100 g malin
 
Twaróg, cukier puder, cukier waniliowy wymieszać za pomocą miksera lub utrzeć ręcznie. Dodać jajko i połączyć w jednolitą masę, następnie wlać śmietankę kremówkę i wymieszać. Na końcu dodać mąkę ziemniaczaną i ponownie delikatnie zamieszać.
Po 20 minutach pieczenia spodu, wyjąć go z piekarnika i rozprowadzić na nim masę serową, a następnie wcisnąć w ser nasze owoce. Ponownie wstawić ciasto do piekarnika i piec przez kolejne 20-25 minut aż masa serowa się zetnie.
Wyjąć ciasto z piekarnika, ostudzić i podawać. Przechowywać w lodówce.

 
DSC_0228a

DSC_0241a

Sernik malinowo-jeżynowy







Ostatnio przestawiłam się na serniki w wersji mini, czyli pieczone w formie o średnicy maksimum 20 cm, dzięki czemu kupując kilogram sera mogę upiec dwa różne serniki. Jeden zjedzony, więc... piekę następny! I tak właśnie powstał ten malinowo-jeżynowy sernik z dodatkiem świeżo startej skórki z cytryny. Dodałam do niego mleko skondensowane słodzone, bo akurat miałam w lodówce otwartą puszkę, ale nie musicie specjalnie otwierać całej puszki, mleko skondensowane można zastąpić np. śmietaną kremówką 30%. 
Polecam wypróbować też jogurtową polewę, którą pokryłam wierzch sernika. Nie dość, że sernik zyskuje na wyglądzie to i na smaku :-)


A ten drugi sernik? Ten drugi ujawnię niedługo, bo własnie wyjęłam go z piekarnika :-)

Tortownica 20cm:
Spód:
100 g ciasteczek kakaowych
50 g rozpuszczonego masła
1 łyżka cukru pudru 
150 g jeżyn lub malin (mogą być mrożone)

Masa sernikowa:
500 g tłustego twarogu sernikowego (użyłam Piątnicy)
100 g cukru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
2 jajka
150 g mleka skondensowanego słodzonego (można zastąpić kremówką 30%)
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Polewa jogurtowa:
100 g jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru pudru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
garść malin lub jeżyn

Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Dodać do nich łyżkę cukru pudru i roztopione masło. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 

Masa serowa: Ser wraz z cukrem i cukrem waniliowym zmiksować, następnie dodać pierwsze jajko, zmiksować i dodać kolejne. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie wolnym strumieniem wlewać mleko skondensowane słodzone lub kremówkę. Na koniec dodać 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej i krótko zmiksować. 
Z lodówki wyjąć przygotowany wcześniej spód, ułożyć na nim maliny i jeżyny, po czym wylać na owoce naszą serową masę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 45 minut.
Pod koniec czasu pieczenia sernika przygotowujemy jogurtową polewę.
Jogurtowa polewa:  Jogurt, cukier puder i cukier waniliowy połączyć ze sobą w miseczce. Dodać maliny lub jeżyny, które najlepiej jest lekko rozgnieść widelcem. 
Gdy sernik będzie już upieczony, czyli po ok. 45 minutach, otwieramy drzwiczki piekarnika i rozsmarowujemy na serniku naszą polewę. Zamykamy drzwiczki piekarnika, obniżamy temperaturę do 160°C i dopiekamy sernik przez 10 minut. 
Po tym czasie wyłączamy piekarnik i studzimy sernika przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. 
Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może nam szybko opaść. Najlepiej jest wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki piekarnika coraz bardziej i bardziej. 




Bułeczki z lemon curd i malinami





Obiecane bułeczki z niedawno zrobionym cytrynowym kremem lemon curd. Takich bułeczek nie zjada się codziennie, są wyśmienite! Puszyste i mięciutkie, a smak cytryn i malin nadaje im orzeźwiającego smaku.

Możemy upiec pojedyncze małe bułeczki albo przed upieczeniem ułożyć bułeczki w okrągłej tortownicy o średnicy 26cm, wtedy powstanie nam elegancko prezentujący się wypiek. Ja połowę bułeczek upiekłam właśnie w taki sposób, a drugą część ułożyłam na blaszce. 
Zachęcam, bo nie ma nic lepszego niż domowe drożdżowe słodkości :-)




Na ok. 24 bułeczki
Zaczyn:
60g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżka mąki
1/4 szklanki ciepłego mleka

200g masła lub margaryny
3/4 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
ekstrakt z wanilii
2 żółtka
1 jajko
500g mąki + do podsypywania
szczypta soli

Nadzienie:
Lemon curdpołowa tego co wyjdzie z tego przepisu 
150g malin (mogą być mrożone)
60g czekolady gorzkiej
żółtko do posmarowania wierzchu

Zaczyn: Drożdże rozrobić w 1/4 szklanki ciepłego mleka, dodać 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki. Rozmieszać i odstawić w ciepłe miejsce do napęcznienia.

3/4 szklanki mleka podgrzać (nie gotować!) i do ciepłego już mleka wrzucić masło i cukier. Poczekać, aż wszystko się rozpuści i przelać do większej miski. Dodać wyrośnięte drożdże i zamieszać. Dodać żółtka i całe jajko oraz ekstrakt z wanilii.. Na koniec wsypać przesianą mąkę i szczyptę soli. Całość wyrabiać ręką, tak długo, aż ciasto będzie odrywało się od ręki. (Gdy ciasto będzie nam się ciągle kleiło do ręki możemy dodać trochę mąki). Pozostawić w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości.

Gdy ciasto wyroście, wyłożyć je na stolnicę i Rozwałkować na prostokątny placek o wymiarach 50x25cm, a następnie posmarować go warstwą lemon curdu i ułożyć w niewielkich odstępach maliny. Prostokąt zwinąć wzdłuż dłuższego boku, tak by utworzył nam się rulon. Ostrym nożem pokroić na 2cm kawałki, które ułożyć na blaszce. Odstawić na 15 minut do podrośnięcia.
Wierzch każdej bułeczki posmarować roztrzepanym żółtkiem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35 minut.
Gdy bułeczki przestygną polać je roztopioną czekoladą. 



Ciasto jogurtowe z czekoladowo-malinową skorupką



Dzisiejsze ciasto to kolejny przykład jak niewiele wysiłku potrzeba, by móc cieszyć się domowym ciastem. 
Czasem mam chęć upiec coś wymyślnego, wymagającego dłuższych przygotowań i czasu, ale przychodzą też dni gdy mam ochotę na coś szybkiego, prostego i klasycznego. Wówczas przychodzi pora na ciasto jogurtowe. Ulubione, pamiętane z dzieciństwa, smakiem przenoszące w tamte błogie lata...
Tak więc wszystkich poszukiwaczy prostych smaków zapraszam na pięknie wyrośnięte i mięciutkie ciasto. Chrupiący, malinowo-czekoladowy wierzch 
was nie zawiedzie :)



źródło: White Plate
Na keksówkę 23cm 
3 jajka
1 kubeczek owocowego jogurtu (150 g)
180 g drobnego cukru
300 g mąki pszennej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
60 g roztopionego i ostudzonego masła
2 płaskie łyżki dżemu malinowego lub innego ulubionego

50g czekolady mlecznej roztopionej w kąpieli wodnej i ostudzonej


Jajka wraz z cukrem utrzeć na puszystą masę. Następnie, nadal ucierając, powoli wlewać jogurt.
W drugiej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmniejszając obroty miksera, stopniowo dodawać ją do jajek.
Na końcu wlać roztopione i ostudzone masło i krótko zmiksować.
Keksówkę posmarować masłem i oprószyć bułką tartą.

Wlać ciasto do formy. 
Roztopioną czekoladę wymieszać z dżemem i wyłożyć ją na wierzchu, za pomocą małej łyżeczki wmieszać ją w ciasto tak, by powstały wzorki - nie należy mieszać zbyt intensywnie.
Wstawić ciasto,do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec 60-70 minut.
Po upieczeniu ostudzić w formie.






Ciasto - pudding z kaszy manny z owocami


Ciasto na szybko, bez pieczenia, bez mąki, jajek i tłuszczu. Ciasto, a może raczej pudding na zimno?
Głównym składnikiem jest tutaj kasza manna, którą gotujemy na kakaowym mleku i to ona właśnie nadaje ciastu ciekawą konsystencję.
Wyczuwalne są drobne granulki, czyli ziarenka manny. Spód z tradycyjnych biszkoptów, na to ulubione owoce, trochę czekolady i tyle :-)
Gotując kaszę należy uważać by nie wyszła nam za gęsta! W razie czego dolewamy mleka i mieszając staramy się uzyskać pożądaną konsystencję :)


Tortownica 27cm
1 litr mleka
1,5 szklanki kaszy manny
2-3 łyżki kakao
5 łyżek cukru pudru 
50g mlecznej czekolady
biszkopty
maliny, porzeczki, wiśnie

Mleko zagotować z kakao oraz cukrem pudrem. Do gotującego mleka wsypać kaszę i mieszać by nie zrobiły się grudki (można spróbować i dosypać cukru gdyby była za mało słodka). Masa powinna mieć konsystencję gęstego budyniu, ale też nie takiej zupełnie stałej masy. Gdyby kasza wyszła zbyt zwarta można dolać trochę mleka i ponownie wymieszać. 
Boki formy wysmarować masłem. Na dno tortownicy wyłożyć biszkopty (najlepiej okrągłe) i ułożyć owoce. Czekoladę drobno posiekać i wysypać na owoce. Następnie do formy przełożyć lekko przestudzoną kaszę i wyrównać wierzch. Wstawić do lodówki do schłodzenia na 15-20 minut.




Pyszna tarta z kremowym serkiem i malinami


Dzisiejsza tarta to najlepsza tarta z malinami jaką kiedykolwiek jadłam. Na spodzie z ciasta francuskiego, które uprzednio zostało podpieczone
w piekarniku, dzięki czemu jest kruche i nie namaka masą serową. Na wierzchu posypane pysznymi malinami, które to moim zdaniem w ciastach
i kremach smakują najbardziej.
Polecam jeść ją jeszcze lekko ciepłą, zaraz po wyjęciu z piekarnika. Tak smakuje najlepiej, bo ciasto jest idealnie kruche i chrupiące.
Gotowe ciasto francuskie doskonale przydaje się, gdy nie mamy za wiele czasu na stanie w kuchni, a dzięki niemu możemy sobie sprawić przyjemność
w szybkim tempie :)
Przepis pochodzi z bloga Moje wypieki, ale to Barbarella skusiła mnie no i obiecałam, że tarta na pewno się u mnie pojawi, a więc oto i ona :-)
Polecam, bo naprawdę, naprawdę warto :)



ciasto francuskie  (1 płat - 275g)
250g serka kremowego typu philadelphia (użyłam Twój Smak
1 małe jajko
2 łyżki mielonych migdałów
7 łyżek cukru pudru
ekstrakt z migdałów, do smaku
szklanka malin
pół szklanki płatków migdałów


Blat oprószyć mąką. Wyłożyć ciasto francuskie, brzegi ciasta założyć na ciasto tak by powstała wyższa krawędź, około 1,5 cm wokół ciasta. Środek ciasta nakłuć widelcem, położyć na środku mniejszą blaszkę, po ty by w czasie pieczenia środek ciasta nie podnosił się. ( W czasie pieczenia można otworzyć piekarnik i w razie podnoszenia się ciasta przekłuć je widelcem i piec dalej).
Ciasto podpiec w temperaturze 200ºC przez około 10 minut. Następnie usunąć obciążenie i piec dodatkowe 5 minut do lekkiego zbrązowienia. Wyjąć z piekarnika.
Nadzienie: Serek kremowy, jajko, migdały, cukier puder, ekstrakt z migdałów - wymieszać widelcem. Wyłożyć na podpieczone ciasto francuskie. Na wierzch wysypać maliny i posypać płatkami migdałów.
Piec w temperaturze 200ºC przez kolejne 20 minut, do mocno złotego koloru krawędzi.
Przestudzone ciasto oprószyć cukrem pudrem.






Sernik czekoladowy z kisielem


Mocno czekoladowy sernik, na ciasteczkowym spodzie z dodatkiem kakao. Jego zaskakującym dodatkiem jest mus malinowy na bazie kisielu i konfitury malinowej, który po przekrojeniu wypływa i dodaje sernikowi smaku. Sernik moża również upiec pomijając mus, ale zdecydowanie lepiej smakuje z jego dodatkiem.

Sernik przez niską temperaturę pieczenia wymaga czasu, jednak jest wart oczekiwania.
Taka dawka czekolady to idealny poprawiacz humoru, polecam nie tylko czekoladoholikom.


na bazie tego przepisu
Spód:
180g ciastek kakaowych
50 g roztopionego masła
1 łyżka gorzkiego kakao


Masa serowa:
600 g gęstego twarogu sernikowego (użyłam Piątnicy)
400 g serka mascarpone
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1 i 1/2 szklanki cukru
2 łyżki cukru wanilinowego
1/3 szklanki (80 ml) śmietany 30%
2 łyżki gorzkiego kakao
5 jajek
200 g gorzkiej czekolady

Mus malinowy (przygotowujemy 2 porcje):
1 mały błyskawiczny kisiel malinowy z kawałkami owoców
1/2 szklanki konfitury malinowej + kilka łyżek po upieczeniu do wypełnienia wgłębień
opcjonalnie 1/4 szklanki mrożonych lub świeżych malin


Polewa czekoladowa:
1/2 szklanki śmietany 30%
2 łyżki ciemnego kakao100 g ciemnej gorzkiej czekolady
Dekoracja: kilka mrożonych lub świeżych malin


Wszystkie składniki na sernik wyjąć wcześniej z lodówki aby się ociepliły.
Mus malinowy: przygotować gęsty kisiel zgodnie z instrukcją na opakowaniu ale w mniejszej ilości wody - 125 ml (wrzącą wodę wlewamy do kubka, wsypujemy kisiel i mieszamy do rozpuszczenia). Kisiel wymieszać z konfiturą malinową i kilkoma (7 - 8) malinami (mrożone należy wcześniej rozmrozić na papierowych ręcznikach). Odłożyć na czas przygotowania masy serowej.


Spód: Ciasteczka pokruszyć (np. w melakserze lub tłuczkiem w misce). Kakao mieszać z roztopionym masłem aż nie będzie grudek, dodać do ciastek i wymieszać. Wyłożyć na dno tortownicy o średnicy minimum 26cm i starannie uklepać a następnie dokładnie wygładzić łyżką. Warstwa ciastek ma zachodzić na łączenie spodu i boków tortownicy. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.
Piekarnik nagrzać do 175 stopni C (grzałki górna i dolna bez termoobiegu). Na dno piekarnika wstawić dwie małe formy keksowe (lub jedną blaszkę) i napełnić je wrzącą wodą z czajnika (do około 2/3 wysokości).

Masa serowa: Do misy miksera włożyć twaróg razem z serem mascarpone, mąką ziemniaczaną, cukrem i wanilią. Ucierać mieszadłem miksera przez około 2 - 3 minuty na małych obrotach miksera, aż masa będzie gładka (starać się nie napowietrzać masy).

Śmietankę podgrzać i dokładnie wymieszać z kakao. Gładką kakaową masę dodać do masy serowej i zmiksować na małych obrotach miksera. Wbijać kolejno jajka miksując wolno przez około 15 - 30 sekund po każdym dodanym jajku.

Czekoladę połamać na kosteczki i roztopić w kąpieli wodnej, w mikrofalówce lub rondelku z grubym dnem na małym ogniu, ciągle mieszając, ostudzić, ma być lekko ciepła. Dodać do masy serowej i zmiksować.

Masę wylać na spód z ciasteczek, wyrównać powierzchnię. Na powierzchnię wyłożyć jedną porcję musu malinowego (po jednej pełnej łyżeczce, zachowując odstępy). Tortownicę postawić na środkowej kratce piekarnika, pomiędzy kratkę a tortownicę włożyć arkusz papieru do pieczenia, który zabezpieczy piekarnik przed ewentualnym wypłynięciem masy z sernika. Sernik piec przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 175 stopni C. Następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni C i piec jeszcze przez 90 minut. Sernik studzić początkowo w zamkniętym piekarniku (przez 15 minut). Następnie po troszku uchylać drzwiczki piekarnika i w ten sposób stopniowo studzić sernik.

Sernik wysunąć z piekarnika i ustawić na kratce, całkowicie ostudzić. W powstałe zagłębienia na powierzchni sernika włożyć drugą porcję musu malinowego, mus może miejscami wystawać ponad powierzchnię.

Polewa czekoladowa: Do rondelka wlać śmietanę, dodać kakao i wymieszać aż nie będzie grudek. Stopniowo podgrzewać na małym ogniu. Gdy masa będzie ciepła odstawić rondelek z ognia i dodać połamaną na kosteczki czekoladę. Mieszać aż czekolada całkowicie się roztopi, ostudzić. Polewę rozprowadzić po powierzchni sernika tworząc fantazyjne fale.

Obkroić nożem całkowicie wystudzony sernik, zdjąć obręcz z tortownicy i wstawić sernik do lodówki (bez przykrycia) na minimum kilka godzin lub najlepiej na całą noc. W drugiej i kolejnej dobie przechowywania sernika w lodówce, można go już okryć folią aluminiową. Sernik można mrozić, w całości lub pokrojony na kawałki.
Smacznego!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...