Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cytryna. Pokaż wszystkie posty

Cynamonowa krajanka owsiana z jeżynami



DSC_0203a 

DSC_0177a 

Sezon na jeżyny trwa, więc nie mogę nie upiec czegoś z tymi owocami, tym bardziej, że będąc ostatnio u babci na działce zerwałam prawie 1,5 kg tych czarnych pyszności. Oczywiście najlepsze są te w pełni dojrzałe, są wtedy słodkie jak miód
i mogę jeść je garściami :-) A jeśli trafią się te mniej dojrzałe i kwaśne to i tak nadadzą się świetnie np. do takiej krajanki.

Dzisiejsza krajanka owsiana z jeżynami to świetna przekąska w ciągu dnia. Zdrowa i świetnie sprawdzająca się jako batonik dla dzieci albo jako piknikowa przegryzka.
Samo przygotowanie ciasta na krajankę jest banalnie proste i szybkie, po prostu wrzucamy wszystkie składniki do miski, mieszamy, zagniatamy i wysypujemy na dno formy. Na to układamy jeżyny i ścieramy skórkę z cytryny, posypujemy resztą ciasta i gotowe! 
Na prawdę polecam ten przepis, wszyscy wkoło się zajadają :-)


DSC_0230a  

DSC_0223a

Forma 20x30cm
Ciasto:
270 g mąki pszennej

100 g płatków owsianych górskich
50 g otrębów owsianych 
80 g cukru
70 g cukru brązowego
200 g miękkiego masła
1 łyżka cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
3/4 łyżeczki cynamonu

400 g jeżyn 
skórka starta z 1 cytryny

Ciasto: wszystkie składniki ciasta włożyć do miski (lub miksera jeśli go używamy), połączyć ze sobą i zagnieść ciasto. Będzie to raczej coś w rodzaju kruszonki niż zwartego ciasta kruchego.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 2/3 powstałego ciasta wysypać na dno formy i wylepić nim całą powierzchnię blaszki. Następnie ułożyć na cieście jeżyny i zetrzeć na nie skórkę z cytryny. Na koniec posypać jeżyny pozostałą 1/3 częścią ciasta.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec przez 45-50 minut, aż ciasto będzie lekko zrumienione. Podawać po wystudzeniu i pokrojeniu, posypane cukrem pudrem. 


DSC_0227a

DSC_0219a 


Babeczki Motylki



Czekoladowe Babeczki Motylki, słodkie, urocze i bardzo efektowne. Świetne na słodki prezent, bo ucieszą każdą obdarowaną osobę,
idealne również na urodzinowe przyjęcia dla dzieci, wierzcie mi wszystkie dzieci będą zachwycone!  :)
Tak jak w przypadku większości babeczek i muffinek nie ma przy nich dużo pracy, dekoracja i zrobienie skrzydełek jest proste i przyjemne.
Każdą babeczkę przełożyłam kremem z nutką cytryny, który wspaniale smakuje z czekoladowym ciastem, polecam! 

Zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin'!
Follow on Bloglovin


Na około 12 babeczek:
125g miękkiego masła
125g cukru
2 duże jajka
150g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki kakao
25g roztopionej i przestudzonej gorzkiej czekolady

Cytrynowy krem:
100g miękkiego masła
225g cukru pudru
skórka starta z połowy cytryny
1 łyżka soku z cytryny


W misce połączyć wszystkie suche składniki ciasta: przesianą mąkę, proszek do pieczenia i kakao, odstawić.
Do misy miksera włożyć miękkie masło i cukier, zmiksować po czym dodać 2 jajka i ponownie zmiksować. Wsypać suche składniki i całość ubić na gładką masę. Na koniec wlać stopioną czekoladę i całość starannie wymieszać.

Do przygotowanych foremek (używam silikonowych, ale mogą też być zwykle foremki na muffinki wyłożone papierowymi papilotkami) wyłożyć taką samą ilość ciasta, napełniając je do trzech czwartych wysokości. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15-20 minut, do chwili, gdy włożony w ciasto drewniany patyczek będzie suchy. Upieczone babeczki wyłożyć na metalową kratkę i całkowicie ostudzić. 

W tym czasie przygotować krem cytrynowy: Masło utrzeć za pomocą miksera, aż będzie puszyste. Dodawać stopniowo cukier puder i dalej ucierać. Dodać skórę startą z połowy cytryny i wlać sok cytrynowy, dokładnie wymieszać. 

Kiedy babeczki wystygną, nożem z piłką odkroić wierzchy i przekroić je na pół. Babeczki posmarować kremem (użyłam rękawa cukierniczego, ale można użyć po prostu łyżki) i na każdej położyć 2 kawałki ciasta tak, by przypominały skrzydełka motyla. Posypać cukrem pudrem.


Bułeczki z lemon curd i malinami





Obiecane bułeczki z niedawno zrobionym cytrynowym kremem lemon curd. Takich bułeczek nie zjada się codziennie, są wyśmienite! Puszyste i mięciutkie, a smak cytryn i malin nadaje im orzeźwiającego smaku.

Możemy upiec pojedyncze małe bułeczki albo przed upieczeniem ułożyć bułeczki w okrągłej tortownicy o średnicy 26cm, wtedy powstanie nam elegancko prezentujący się wypiek. Ja połowę bułeczek upiekłam właśnie w taki sposób, a drugą część ułożyłam na blaszce. 
Zachęcam, bo nie ma nic lepszego niż domowe drożdżowe słodkości :-)




Na ok. 24 bułeczki
Zaczyn:
60g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżka mąki
1/4 szklanki ciepłego mleka

200g masła lub margaryny
3/4 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
ekstrakt z wanilii
2 żółtka
1 jajko
500g mąki + do podsypywania
szczypta soli

Nadzienie:
Lemon curdpołowa tego co wyjdzie z tego przepisu 
150g malin (mogą być mrożone)
60g czekolady gorzkiej
żółtko do posmarowania wierzchu

Zaczyn: Drożdże rozrobić w 1/4 szklanki ciepłego mleka, dodać 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki. Rozmieszać i odstawić w ciepłe miejsce do napęcznienia.

3/4 szklanki mleka podgrzać (nie gotować!) i do ciepłego już mleka wrzucić masło i cukier. Poczekać, aż wszystko się rozpuści i przelać do większej miski. Dodać wyrośnięte drożdże i zamieszać. Dodać żółtka i całe jajko oraz ekstrakt z wanilii.. Na koniec wsypać przesianą mąkę i szczyptę soli. Całość wyrabiać ręką, tak długo, aż ciasto będzie odrywało się od ręki. (Gdy ciasto będzie nam się ciągle kleiło do ręki możemy dodać trochę mąki). Pozostawić w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości.

Gdy ciasto wyroście, wyłożyć je na stolnicę i Rozwałkować na prostokątny placek o wymiarach 50x25cm, a następnie posmarować go warstwą lemon curdu i ułożyć w niewielkich odstępach maliny. Prostokąt zwinąć wzdłuż dłuższego boku, tak by utworzył nam się rulon. Ostrym nożem pokroić na 2cm kawałki, które ułożyć na blaszce. Odstawić na 15 minut do podrośnięcia.
Wierzch każdej bułeczki posmarować roztrzepanym żółtkiem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35 minut.
Gdy bułeczki przestygną polać je roztopioną czekoladą. 



Lemon Curd




Czemu dopiero dziś zabrałam się za zrobienie tego niesamowitego kremu?! Szczerze to nie wiem... zawsze dziwnym trafem przegrywał z innymi kremami i ciągle był odkładany na potem. Jednak gdy dziś rano zobaczyłam górę cytryn na kuchennym blacie wiedziałam, że właśnie nadeszła na niego pora. Jest rewelacyjny, słodki, a zarazem kwaśny, z kawałeczkami skórki świeżo startej
z cytryny, boski! Na pewno 
zagości na dłużej w moich wypiekach.   
Idealny niemalże do wszystkich deserów, ciast, serników, a nawet jako nadzienie do ulubionych naleśników :-)
Zostawiam Was z nim, a sama pędzę do kuchni szykować coś dobrego z dodatkiem lemon curdu. Zapraszam niebawem!



Na dwa takie słoiczki jak na zdjęciu
3 duże jajka
100ml soku świeżo wyciśniętego z cytryn (u mnie były to 2 duże cytryny) i skórka starta z tych cytryn
100g cukru
60g masła

Cytryny sparzyć wrzątkiem, zetrzeć z nich skórkę, a następnie wycisnąć sok. Jajka, skórkę i sok z cytryn oraz cukier włożyć do garnuszka i podgrzewać na średnim ogniu przez ok. 2 minuty mieszając co jakiś czas. Gotować aż całość zgęstnieje. Następnie dodać pokrojone w kosteczkę masło i znów mieszając gotować ok. 2 minuty. Gdy krem będzie gotowy przełożyć go do słoiczków i wstawić do lodówki do stwardnienia. 
Krem można przechowywać w lodówce przez ok. tydzień. 

Mazurek cytrynowy


 


Kruchy maślany spód, cytrynowa masa i migdały, to przepis na jeden z tegorocznych mazurków.
Na podpieczony spód wylewamy jajeczną masę cytrynową i od razu wstawiamy do piekarnika, wówczas masa zaczyna się ładnie ścinać
tworząc lekko ciągnący środek. Po prostu pyszności w każdym kawałku. 



przepis z książki Elizy Mórawskiej Słodkie
Forma 20x30
Kruchy spód:
225g mąki pszennej
150g masła
3 żółtka ugotowane na twardo
2 łyżki śmietany 18%
75g cukru

Masa:
4 duże jajka
225g cukru
100ml soku wyciśniętego z cytryn (ok. 2 cytryny)
2,5 łyżki mąki pszennej
3 łyżeczki stsrtej skórki cytrynowej
garść płatków migdałowych do posypania wierzchu

Ze wszystkich składników na spód zagnieść ciasto (ręcznie ugniatając na blacie lub za pomocą miksera). Formę wyłożoną papierem do pieczenia wylepić ciastem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20-30 minut, aż będzie złociste. 

W tym czasie przygotować masę: jajka wraz z cukrem za pomocą miksera ubić na puszystą masę, dodać sok, skórkę z cytryny i mąkę. Zmiksować. Masa będzie bardzo rzadka, ale podczas pieczenia zetnie się. Gotową masę wylać na podpieczony spód, posypać płatkami migdałów i ponownie wstawić do piekarnika na 30-35 minut, aż masa się zetnie. 
Wyjąć z piekarnika, ostudzić i kroić na mniejsze kawałki. 

Muffinki jogurtowe z cytrynowym posmakiem


Chyba najbardziej smakują mi muffinki na bazie jogurtu. Są lekko wilgotne w środku, a zarazem puszyste, czyli dokładnie takie jakie lubię najbardziej :-) Dzisiejsze są z dość intensywnym aromatem cytryny, po wierzchu polane równie cytrynowym lukrem.
Przepisów na muffiny są tysiące, można kombinować z nimi na różne sposoby, przygotowywać je niemalże w każdym, ulubionym smaku, a co więcej, zawsze smakują dobrze! W dodatku przepisy zazwyczaj są proste, szybkie i nie wymagają kosztownych składników. 
A swoją drogą...muszę się w końcu zabrać za zrobienie cupcake's z jakimś wypasionym, bajkowym no i oczywiście smakowitym lukrem :-)


Na około 12 muffinek (w zależności od użytej formy)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
125g jogurtu naturalnego
75g masła, roztopionego
2 duże jajka 
skórka otarta z 1 cytryny
150g mąki pszennej
pół łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
125g cukru

W miseczce połączyć jogurt, roztopione, ale przestudzone masło, wbić jajka, dodać skórkę z cytryny i całość wymieszać. Do mokrych składników dodać 
przesianą mąkę, sodę, sól oraz cukier. Wymieszać delikatnie tylko do połączenia się składników i uzyskania gładkiej masy. (nie mieszać zbyt długo!)
Nakładać porcje ciasta do przygotowanej formy na muffiny do 3/4 wysokości (jeśli pieczemy w formie silikonowej nie potrzeba smarować jej tłuszczem). 
Piec w 170 stopniach przez 25-30 minut, do momentu gdy wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Przestudzić i dopiero wtedy wyjmować z formy. 
Udekorować lukrem. (Lukier robię zawsze "na oko" z cukru pudru, soku z cytryny i odrobiny mleka).




Babka marmurkowa czekoladowo-cytrynowa


Łaciata, piaskowa babka, mięciutka i wilgotna. Pyszna, bo z czekoladą i z posmakiem cytryny. Idealnie się przechowuje, więc można zabrać ze sobą na wakacyjny wypad i zajadać się nią w plenerze :)
Ciasta babkowe mają tendencję do płatania nam figli i czasem bywa, że pojawia się niechciany zakalec i to nawet wtedy gdy postępujemy zgodnie z przepisem... Wszystko bowiem zależy od temperatury składników, dokładnego ubicia ciasta no i piekarnika, dlatego pamiętajcie o wyjęciu składników odpowiednio wcześniej. Ja otwarcie przyznaję, że babki to nie moja specjalność, zawsze obawiam się "czy oby na pewno wyjdzie...?", ale jak widać z biegiem czasu, ilość dobrych i smacznych babek zaczyna przewyższać tę zakalcową połowę :) więc nie należy się zniechęcać i próbować dalej!



źródło przepisu
Keksówka 22cm x 12,5cm x 8cm
Składniki powinny być w temperaturze pokojowej
120 g bardzo miękkiego masła
80 g ciemnej gorzkiej czekolady
skórka starta z 1/2 cytryny
1/2 szklanki mleka
1/3 szklanki śmietany 18%
230 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
1 szklanka (170 g) cukru



Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do wystudzenia.
W jednej misce wymieszać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, w drugiej połączyć mleko ze śmietaną. Jajka roztrzepać w oddzielnej miseczce. 
Miękkie masło utrzeć z cukrem na puszystą masę (ok. 10 minut). Ciągle ubijając dodawać stopniowo roztrzepane jajka. Zmniejszyć obroty miksera do minimum i dodać 1/3 ilości mąki i 1/3 mleka ze śmietaną, delikatnie połączyć. Wsypać kolejną porcję mąki i mleka ze śmietaną, dokładnie połączyć, najlepiej już za pomocą łyżki. Dodać resztę składników i wymieszać na jednolitą masę. 

Ciasto rozdzielić na 2 części, do jednej dodać rozpuszczoną czekoladę, a do drugiej skórkę stratą z cytryny i ostrożnie wymieszać. Wykładać do formy wyłożonej papierem do pieczenia na przemian po jednej łyżce masy jasnej i ciemnej, a na końcu za pomocą długiej wykałaczki zrobić w cieście kilka ósemek.
Piec w 170 stopniach przez 60 minut, aż do momentu gdy wbity w ciasto patyczek będzie suchy.
Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia, później wyjąć z formy i pokroić. 
Smacznego!





Muffinka cytrynka


Muffinki z dodatkiem skórki cytrynowej, na kefirze i z ziarenkami maku. Nie za słodkie, wilgotne, wręcz idealne do zabrania z sobą na piknik w plenerze. Przygotowanie ich nie zajmie więcej niż 10 minut, nawet mikser nie jest potrzebny!
Gotowe muffinki można posmarować dżemem, ulubionym kremem czy masłem orzechowym, tak też smakują :-) Jedne z lepszych jakie robiłam!


300g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
100g cukru
szczypta soli
2 łyżki startej skórki z cytryny

2 łyżki maku
16g cukru waniliowego
2 jajka
200ml kefiru
110g masła

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy, sól, otartą skórkę z cytryny oraz mak.
W drugiej misce wymieszać kefir, jajka i roztopione masło. (Najlepiej by wszystkie te składniki były w temperaturze pokojowej). Następnie dodać do miski z mąką. Delikatnie i niezbyt dokładnie wymieszać (mogą pozostać grudki). Ciasto przełożyć do foremek na muffiny (jeśli nie mamy silikonowych, wysmarować je masłem). Piec przez 20-25 minut w 200 stopniach.
Po wyjęciu z piekarnika wystudzić i dopiero wtedy wyjąć z foremek. Posypać cukrem pudrem i udekorować skórą cytrynową.

Smacznego!



Mazurek w dwóch wariantach


Ciąg dalszy mazurków! Tym razem przepis, który można wykorzystać do przygotowania za jadym razem mazurków w dwóch różnych smakach.
Pierwszy z suszonymi śliwkami, morelami oraz migdałami w słodkiej cytrynowej polewie, a drugi wypełniony po brzegi przeróżnymi orzechami zalany czekoladową polewą z dodatkiem rumu. Obie wersje są przepyszne, ale ze względu na ich słodycz, kroję zawsze na malutkie kawałki.

Choć przygotwanie ich wymaga trochę cierpliwości przy gotowaniu polewy, to śmiało mogę powiedzieć, że warto się poświęcić :)


Na dwa mazurki (forma średnicy 26cm):
Ciasto kruche:
300g mąki
200g masła
100g cukru pudru
3 żółtka

Połączyć wszystkie składniki i zagnieść ciasto, włożyć do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyjąć i rozwałkować na blacie, wyłożyć ciastem formę, formując brzegi z ciasta, tak aby można było póżniej wylać na upieczone ciasto płynną polewę.
Piec przez 25min w temperaturze 200 stopni.

Dodatki:
Mazurkek czekoladowy:
ulubione orzechy
Mazurek bakaliowy: suszone śliwki i morele, obrane migdały

Przed przygotowaniem masy należy mieć już gotowe ciasto kruche i ułożone na nim orzechy bądź bakalie.

Polewa:
400g śmietany 30%
400g cukru
4 łyżeczki cukru waniliowego
Do mazurka czekoladowego: pół tabliczki czekolady gorzkiej, rum, 1 łyżka masła
Mazurek bakaliowy: sok z cytryny, 1 łyżka masła

Śmietanę, cukier, cukier waniliowy wsypać do garnka i gotować około 30 minut. Jak zacznie lekko gęstnieć i ciągnąć się to odstawić i dodać: czekoladę, olejek rumowy i łyżkę masła lub w przypadku drugiego mazurka: sok z cytryny i łyżkę masła. Wymieszać.
Gorącą masą zalewać orzechy, bądź bakalie.
Masa nie może być za gęsta, bo nie przylepi się do ciasta, lecz nie może być też za rzadka, ponieważ będzie się ciągnąć.
Smacznego!

Suflety serowo-cytrynowe



Delikatne i lekkie suflety serowe z dodatkiem skórki z cytryny. Pięknie wyrastają i mogą stać się naprawdę zaskakującym deserem! Suflety z reguły podaje się na gorąco, zaraz po wyjęciu z piekarnia, ale mi smakowały również na drugi dzień, prosto z lodówki :) Nadal były puszyste i smaczne. Polecam!


(inspiracja)
Na 8 sufletów:
400 g twarozku zmielonego
1 cytryna
6 jajek
6 łyżek cukru
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
sól

Twarożek osaczyc dobrze na sicie. Cytryne wyszorować w gorącej wodzie, osuszyć, zetrzeć skórkę.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Rozbic jajka, oddzielić żółtka od białek. Żółtka wymieszać razem z twarożkiem, 4 łyżkami cukru, skórka cytrynową, mąka pszenną i ziemniaczaną. Do białek dodać szczyptę soli i pozostale 2 łyżki cukru, ubić na sztywno. Ubitą piane z białek dodać do masy, delikatnie wymieszać.

8  małych kokilek posmarować lekko masłem, wysypac cukrem. Rozłożyć mase do foremek. Kokilki wstawic do dużego żaroodpornego naczynia, wlac do niego gorąca wode (do polowy wysokosci foremek).

Zapiekać suflety w ąapieli wodnej przez ok. 20 min. Podawać zaraz po upieczeniu.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...