Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekolada. Pokaż wszystkie posty

Czekoladowy FUDGE z sezamem i rumem

 
 

 
FUDGE, czyli słodki cukierek a'la krówka, bardziej ciągnący niż kruchy, ale nadal słodki i karmelowy. Robi się go dosłownie w 5 minut, jednak potrzebuje dobrego schłodzenia przed krojeniem.
Do mojej masy dodałam uprażony na patelni sezam i rum! Nuta alkoholu moim zdaniem świetnie pasuje do tego typu słodkości :-) Możecie użyć też innego, ulubionego alkoholu np. likieru Amaretto.
Aby fudge wpasowywał się w klimat świątecznych wypieków, jego wierzch posypałam pokruszonym cukierkiem w czerwono-białe paseczki :-)
 
 

Forma 8x30cm:
150 g posiekanej czekolady mlecznej
150 g posiekanej czekolady gorzkiej
1 puszka słodzonego mleka skondensowanego (533 g)
3 łyżki ziaren uprażonego sezamu
3 łyżki rumu

Obie czekolady roztopić (najlepiej w kąpieli wodnej), lekko ostudzić.
Mleko skondensowane wlać do miski, dodać do niego roztopioną czekoladę, wymieszać do połączenia. Następnie dodać pozostałe składniki: sezam oraz rum i ponownie wymieszać. Gotową masę przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia (lub jeśli posiadacie, do formy silikonowej). Wstawić do lodówki do stwardnienia. Kroić i podawać.



Sernik orzechowo-pomarańczowy

 


Sernik świąteczny, ale niekoniecznie do upieczenia tylko w okresie świątecznym!
Cała torba nierozłupanych orzechów włoskich z ogródka Babci aż prosiła się o godne spożytkowanie, tak więc część z nich musiała trafić do sernika :-) A że orzechy świetnie wpasowują się w świąteczne menu, nie mogłam ich nie użyć. Wraz z ciasteczkami zbożowymi znalazły się na spodzie, a druga część powędrowała na wierzch.
Do samej masy serowej dodałam świeżą skórkę startą z pomarańczy. Lepiej nie dodawać orzechów włoskich do sera, bo może to spowodować niechciane ściemnienie masy serowej.
 
 

 
 
Tortownica o średnicy 26cm
Najlepiej aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową
Spód:
200 g kruchych ciasteczek zbożowych typu Digestive
100 g orzechów włoskich
100 g roztopionego masła


Masa serowa:
1 kg twarogu sernikowego zmielonego

200 g mascarpone
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
200 g cukru
6 jajek
2 łyżki mąki ziemniaczanej
skórka starta z jednej pomarańczy

Wierzch:
100 g czekolady gorzkiej
30 g masła
orzechy włoskie oraz kandyzowana skórka z pomarańczy - do dekoracji
 
 

Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Orechy włoskie również zmielić na drobno w blenderze lub posiekać. Ciasteczka wymieszać z orzechami i dodać do nich roztopione masło. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 
 
Masa serowa: Ser twarogowy i ser mascarpone zmiksować wraz z cukrem i cukrem waniliowym, następnie dodać pierwsze jajko, zmiksować i dodać kolejne. Powoli dodawać jajka po jednym w krótkich odstępach czasu. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie dodać mąkę ziemniaczaną oraz skórkę startą z pomarańczy. Całość krótko zmiksować.
Z lodówki wyjąć przygotowany wcześniej spód, wylać na niego serową masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 60-70 minut.
Gdy sernik będzie już upieczony, wyłączamy piekarnika i studzimy nasz sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może szybko opaść. Najlepiej wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki piekarnika coraz bardziej i bardziej. Ostudzić całkowicie i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.  
 
Wierzch: Czekoladę rozpuścić (w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce) dodać do niej masło i całość wymieszać do rozpuszczenia. Polać polewą wierzch ostudzonego sernika i od razu udekorować.
 

 
 
 

Mazurek pistacjowo-migdałowy

 


DSC_3996a


Już został okrzyknięty najlepszym! Mazurek pistacjowy z domową pastą pistacjową, kawałkami posiekanych solonych pistacji
i mielonymi migdałami, a do tego masa z ubitą śmietanką i białą czekoladą. Jest przepyszny!, słodko-słony i maślany. Jeśli jeszcze nie macie pomysłu na wielkanocny słodki mazurek polecam ten przepis, szybki, prosty, a wygląda i smakuje genialnie! :-)

Wesołych Świąt ! :-)
DSC_4068a

Forma o średnicy 24cm:
Kruchy spód:
150 g masła
200 g mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
50 g cukru

Masa orzechowa:
100 g obranych pistacji
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka cukru pudru
100 g zmielonych migdałów
150 g schłodzonej śmietany 30%
150 g białej czekolady
30 g miękkiego masła



Spód: Zimne masło pokroić w kostkę i włożyć do miski, dodać mąkę oraz cukier i wyrobić ciasto. Wylepić ciastem dno formy wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 25 minut. Ostudzić.


Masa orzechowa:
50 g pistacji zmielić w blenderze do momentu uzyskania tłustej pasty, dodać1 łyżkę oliwy i cukier puder i ponownie zmiksować na gładką masę.
Pozostałe 50 g pistacji pokroić na drobne kawałki (odłożyć garstkę do dekoracji)
Mielone migdały podprażyć na patelni, odstawić (odłożyć łyżkę do dekoracji)
Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce, dodać do niej miękkiego masło, rozmieszać do rozpuszczenia i odstawić do przestudzenia.

Śmietanę ubić na sztywno, a następnie dodać do niej wcześniej przygotowaną pastę pistacjową. W następnej kolejności wlać roztopioną czekoladę, posiekane pistacje oraz zmielone migdały i całość dokładnie wymieszać.

Gotową masę wyłożyć na upieczony wcześniej kruchy spód. Wstawić do lodówki na około 2-3 godziny.  
 
DSC_3990a

DSC_4056a

Ciasto mleczne z żurawiną i kokosem


 


 
 Ciasto na wzór meksykańskiego ciasta Tres Leches, które było już jakiś czas temu na blogu.
Jest baaaardzo wilgotne, za sprawą nasączenia mleczną mieszanką, a także dość słodkie przez użycie słodzonego mleka skondensowanego. Wiedziałam, że słodycz skondensowana w mleku z puszki będzie wystarczająca, dlatego też do samego ciasta dodałam minimalną ilość cukru. Do tego kokos i kwaśna żurawina dla przełamania słodyczy.
Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy całą noc spędzi w lodówce, wtedy jeszcze bardziej nawilgnie i będzie idealne.
Taka dawka słodkości od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi! ;-)
 
 

Tortownica o średnicy 18cm
100 ml mleka
70 g masła
140 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 szklanki wiórków kokosowych
garść suszonej żurawiny
2 jajka
50 g cukru
Nasączenie:
100 ml mleka skondensowanego słodzonego
125 ml mleka
kilka kropel ekstraktu waniliowego
Polewa:
50 g białej czekolady
garść wiórek kokosowych
Mleko wraz z masłem rozpuścić w garnku i ostudzić. Mąkę i proszek do pieczenia przesiać do miski, dodać wiórki kokosowe.
W misie miksera ubić jajka z cukrem aż do uzyskania piany, a następnie dodawać partiami ostudzone mleko z masłem i składniki suche, na końcu dodać suszoną żurawinę.
Ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut. (Pieczemy do czasu, aż wbity w ciasto drewniany patyczek będzie suchy).
W trakcie pieczenia ciasta przygotować nasączenie, tj. połączyć ze sobą w miseczce oba mleka i ekstrakt wanilii, odstawić.
Po upieczeniu, jeszcze ciepłe ciasto nakłuć widelcem bądź wykałaczką (nie wyjmować z formy!) i zalać przygotowaną mleczną mieszanką. Ostawić do czasu aż ciasto wchłonie płyn, nie należy się przejmować gdy ciasto nie wchłonie całej ilości mleka, można wówczas zebrać je z powierzchni ciasta, a gotowe ciasto wyjąć z formy.
Na końcu na wiechu ciasta rozsmarować roztopioną w kąpieli wodnej białą czekoladę i posypać wiórkami kokosowymi.
Ciasto najlepiej smakuje dobrze schłodzone, najlepiej przez całą noc.





Blok Czekoladowy !

 
 
 

 
 
Klasyk. Dla wielu smak dzieciństwa. Dobrze znany chyba wszystkim, b l o k  c z e k o l a d o w y! Co prawda w trochę "bogatszej" wersji niż taki tradycyjny, bo z dodatkiem suszonych owoców i orzeszków ziemnych. Jego zrobienie nie zajmuje więcej niż 15 minut, a smak jest genialny, dużo wnosi tu mleko w proszku, które jest absolutnie obowiązkowym składnikiem.
Nic więcej na temat bloku dodawać nie muszę, same słowa widniejące w tytule wystarczą :-)



Blaszka 24x24 cm
200 g masła
pół szklanki wody
200 g  cukru
4-5 łyżek kakao
250 g mleka w proszku
2 łyżki alkoholu (np. spirytusu)
250 g herbatników (np. Petit beurre)
50 g rodzynek
50 g suszonej żurawiny
100 g orzechów ziemnych

Herbatniki rozkruszyć w dłoniach na mniejsze kawałki, rodzynki i żurawinę namoczyć przez minutę w gorącej wodzie, by owoce zmiękły, następnie wyjąć i osuszyć.
Masło wraz z wodą i cukrem umieścić w garnku i podgrzewać do czasu rozpuszczenia. Następnie dodać kakao i wymieszać. Lekko przestudzić i cały czas energicznie mieszając wsypywać mleko w proszku. Po uzyskaniu gładkiej masy dodać herbatniki, suszone owoce i orzeszki i całość połączyć. Przełożyć do wyłożonej papierem formy i dociskając masę do dna wyrównać wierzch. Gotowy blok wstawić do lodówki na minimum 2 godziny do zastygnięcia. Kroić i zajadać.
 
 

Czekoladowo-sezamowe tartaletki z karmelem

 






Chyba nie ma nic lepszego niż duża dawka czekoladowego kremu, a do tego maślane kruche ciasto. Najlepsza z najlepszych czekoladowa tarta z banalnie prostym i szybkim kremem to idealna propozycja dla czkoladożerców :-)
Jako, że jednym z moich ulubionych słodyczy jest chałwa, a co za tym idzie sezam, to do dzisiejszej tarty również sypnęłam parę sezamowych ziarenek :-) Podprażony i dodany do kruchego spodu sezam smakuje rewelacyjnie!
Wierzch zwieńczyłam domowym karmelem, który w smaku przypomina słodkie sezamkowe karmelki, pychota!
Z podanego przepisu wyjdą Wam 3-4 (w zależności od użytych foremek) małe tartaletki bądź jedna duża tarta.





 
Na 3-4 tartaletki bądź jedną duża tartę 24cm
Kruche spody:
2 łyżki ziaren sezamu
150 g zimnego masła
1 szklanka mąki pszennej
1/4 szklanki cukru
1/4 łyżeczki soli

Nadzienie:
200 g śmietanki 36% dobrze schłodzonej
75 g czekolady mlecznej
75 g czekolady gorzkiej
1/4 łyżeczki soli

Karmel:
2 łyżki masła
8 łyżek cukru
1 łyżka ziaren sezamu


Spód: Sezam wysypać na suchą patelnię i uprażyć tylko do lekkiego zbrązowienia, a następnie ostudzić. Zimne masło pokroić w kostkę i włożyć do miski, dodać mąkę, sól, sezam oraz cukier i wyrobić ciasto. Wylepić ciastem dno wszystkich foremek. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut (ciasto ma się tylko lekko zbrązowić). Ostudzić. 

Nadzienie: Obie czekolady wrzucić do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Odstawić do ostudzenia.
Śmietankę ubić na sztywno i dodać do niej ostudzoną roztopioną czekoladę i 1/4 łyżeczki soli. Całość dokładnie i delikatnie wymieszać do połączenia.
Gotowym kremem wypełnić spód tartaletek. Wstawić do lodówki do stężenia na minimum 2 godziny.

Karmel:
Na patelnię wrzucić masło i cukier podgrzewać całość na małym ogniu aż do roztopienia i połączenia obu składników. Następnie podwyższyć temperaturę i chwilę pogotować, aż cukier zacznie się karmelizować i będzie złoto-brązowy. Odstawić z ognia i wsypać sezam. Wymieszać, a następnie polać tartaletki karmelem, tworząc nieregularne wzory. Odstawić do lodówki na około godzinę.
 
 



Korzenno-winne ciasto z marcepanem i powidłami

 




Kolejna propozycja na wypiek z dodatkiem wina. Tym razem użyłam czerwonego, wytrawnego wina BAREFOOT MERLOT, którym nasaczylam piernikowe blaty biszkoptu i którego dodałam do kremu czekoladowego. Całe ciasto jest dodatkowo przełożone warstwa marcepanowa i powidłami sliwkowymi. Smakuje rewelacyjnie, a wino jest intensywnie wyczuwalne w smaku. To ciasto to świetna propozycja na wigilijny stół, smakuje bardzo świątecznie i pyszne! :-)




Tortownica o średnicy 26cm
Biszkopt:
100 g mąki pszennej
100 g mąki ziemniaczanej
2 łyżki przyprawy piernikowej
3 łyżki kakao
6 jajek (w temperaturze pokojowej)
1 i 1/2 szklanki cukru pudru

Biszkopt: Mąkę pszenną, ziemniaczaną, przyprawę piernikową oraz kakao przesiać do miski, wymieszać i odstawić.
Jajka oddzielić od białek.
Białka ubić na sztywną pianę stopniowo dodając połowę cukru pudru. Żółtka utrzeć na puszysta i gęstą masę z resztą cukru pudru. Następnie za pomocą szpatułki połączyć żółtka z ubitymi białkami, mieszać bardzo delikatnie. Wsypać 1/3 sypkich składników, zmiksować na najmniejszych obrotach, wsypać kolejną 1/3 porcję mąki i ponownie zamieszać, to samo zrobić z pozostałą mąką.
Masę wylać do wyłożonej papierem tortownicy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić i przekroić na pół.

Nasączenie:
200 ml wina czerwonego BAREFOOT MERLOT

Nadzienie:
150 g powideł śliwkowych
200 g masy marcepanowej
cukier puder do podsypania
100 g czekolady mlecznej
50 g masła
1 łyżka wina BAREFOOT MERLOT

Polewa:
100 g czekolady gorzkiej
dwie garście orzechów włoskich

Nadzienie: Masę marcepanową wyłożyć na blat oprószony cukrem pudrem i rozwałkować ją na okrąg o średnicy biszkoptu - 26cm (aby masa nie kleiła nam się warto też posypać cukrem pudrem wałek).
Dolny krążek biszkoptu nasączyć połową (100 ml) wina, rozsmarować na nim powidła, a następnie ułożyć rozwałkowany blat marcepanowy (wystające brzegi marcepanu będzie można wyrównać po złożeniu całego ciasta).
Czekoladę mleczną i masło włożyć do garnuszka i rozpuścić, a następnie dodać łyżkę wina. Tak przygotowaną, lekko ostudzoną czekoladę wylać na blat marcepanowy i przykryć uprzednio nasączonym drugim krążkiem biszkoptu.

Polewa: gotowe ciasto polać rozpuszczoną gorzką czekoladą (zarówno wierzch jak i brzegi ciasta) i posypać posiekanymi orzechami włoskimi.




Pierniczkowe drożdżowe z czekoladowym budyniem i kruszonką


DSC_0200a

DSC_0227a

Udoskonalone na potrzeby zbliżających się świąt drożdżowe ciasto z równie świątecznym nadzieniem. Budyń z przyprawą pierniczkową smakuje świetnie! W dodatku ta drożdżówka wcale nie wymaga zagniatania, wieczorem tylko wsypujemy po kolei składniki do miski, wstawiamy do lodówki na noc, a rano tylko dosypujemy mąkę, mieszamy i pieczemy. Może właśnie dlatego swoją drożdżówę przez nagły brak czasu wstawiłałam do piekarnika przed szóstą rano :-)  W godzinę wyszykowałam się do wyjścia, a gdy wróciłam do domu w piekarniku czekało już świeże, pachnące świętami ciasto. Rewelacyjny plan, polecam wypróbować :-)

DSC_0235a

DSC_0231a

Tortownica o średnicy 20cm
50 g drożdży świeżych
pół szklanki cukru
3 łyżki cukru z prawdziwej wanilii
aromat rumowy
1/3 szklanki oleju
2 duże lub 3 małe jajka
1/3 szklanki mleka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki przyprawy piernikowej
szczypta soli

Budyń:
1 opakowanie budyniu czekoladowego
       lub czekoladowo-truflowego
2 łyżeczki przyprawy piernikowej
1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru

Kruszonka:
50 g masła
70 g cukru
50g mąki
30 g płatków migdałowych


Drożdże rozdrobić i włożyć do dużej miski, zasypać je cukrem i cukrem z wanilią, dodać kilka kropel aromatu rumowego, wlać olej i roztrzepane jajka, następnie wlać mleko i wsypać jedną szklankę przesianej mąki wraz z solą i przyprawą piernikową.
Tak warstwowo ułożone składniki przykryć ściereczką i wstawić na całą noc do lodówki (nie mieszamy naszych warstw!)

Następnego dnia rano:
Budyń przygotować zgodnie z zaleceniami na opakowaniu dodając do niego przyprawę piernikową i imbir.

Kruszonka: Masło, cukier i mąkę wsypać do miski i zagnieść w dłoniach tworząc sypką kruszonkę, na koniec dodać płatki migdałów, odstawić.

Wyjąć nasze ciasto z lodówki (nie należy się przejmować, bo ciasto nie będzie mocno wyrośnięte), wsypać pozostałą szklankę mąki i tylko wymieszać całość łyżką, nie zagniatać. Połowę ciasta przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, położyć warstwę budyniu, ułożyć pozostałe ciasto, a następnie posypać wierzch migdałową kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 60-70 minut.


DSC_0211a
DSC_0220a
 
 

Winne babeczki z kremem z białą czekoladą

 
DSC_0194a
DSC_0224a

Zapominając na moment o otaczającej nas z każdej strony świątecznej aurze proponuję dziś słodkie babeczki z dodatkiem wina BAREFOOT. Wino BAREFOOT MOSCATO dodaje babeczkom rozkosznie słodkiego, winnego, lekko owocowego posmaku, a zanurzona w cieście jeżynka dopełnia ich smak jeszcze bardziej :-) Jak na prawdziwe babeczki - cupcakes przystało nie mogło zabraknąć też kremu. Jest zrobiony na bazie serka śmietankowego, białej czekolady i oczywiście wina, doskonały :-) Warto skosztować takich babeczek, bo dodatek wina naprawdę wpływa na smak ciasta!


DSC_0217a
DSC_0223a

Na 12 babeczek:
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
120 g masła
200 g cukru
1 łyżka cukru waniliowego
2 jajka
50 ml wina BAREFOOT MOSCATO
50 ml mleka

Polewa:
100 g białej czekolady
200 g kremowego serka (np. Twój Smak)
2 łyżki wina BAREFOOT MOSCATO
perełki do dekoracji

Mąkę, proszek do pieczenia i sól przesiać do miski i odstawić.
W misie miksera ubić masło z cukrem do momentu uzyskania lekkiej i puszystej masy. Dodać dwa roztrzepane jajka, wino BAREFOOT oraz mleko. Następnie cały czas miksując na zmniejszonych obrotach dodawać suche składniki. Mieszać aż masa będzie gładka i puszysta.
Ciasto przelać do foremek na babeczki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 C na około 25-30 minut (piec tak długo aż wbita w babeczkę drewniana wykałaczka będzie sucha).

Upieczone babeczki wyjąć z piekarnika i ostudzić przed nałożeniem polewy.

Polewa: Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Kremowy serek przełożyć do miski dodać roztopioną czekoladę, wino i całość połączyć w jednolity krem.
Gotową polewę nakładać na babeczki za pomocą łyżki, posypać dekoracyjnymi perełkami. Odstawić do zastygnięcia.

DSC_0238a

DSC_0249a
 
/wpis zawiera lokowanie produktu/

Ciasto bananowo-czekoladowe

 
DSC_0261ab
DSC_0250a


Zanim zacznie się prawdziwy świąteczny maraton wypieków zapraszam jeszcze na niesamowite sypane ciasto, którego w takiej wersji na pewno jeszcze nie jedliście. Robi się je praktycznie w 5 minut, bez jakiegokolwiek zagniatania czy ubijania,
na wzór szarlotkę sypanej.
Smak ciasta jest rewelacyjny i nie można skończyć na jednym kawałku!

Spód jak i wierzch to to samo ciasto, do którego nie używamy nawet jajek, łączymy tylko suche składniki, które luzem wysypujemy do formy a na wierzch układamy plasterki ziemnego masła, które podczas pieczenia rozpuszczają się i zlepiają ciasto w całość. Ponadto wierzch po wyjęciu z piekarnika staje się chrupiący, a w smaku bardzo, bardzo maślany... pyszność!
W dodatku te banany z czekoladowym kremem w środku, nic dodać nic ująć - piec! :-)


DSC_0234a
DSC_0252a
 
Tortownica o średnicy 20cm:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka kaszy manny
szczypta soli
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
150 g zimnego masła

Nadzienie:
4,5 dużych, bardzo dojrzałych bananów
150 g kremu czekoladowego (np. Nutelli)


Nadzienie: Banany obrać ze skórek, włożyć do miski i za pomocą widelca zmiażdżyć na miazgę.

Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem.
Mąkę przesiać do miski, dodać kaszę manną, sól, cukier i proszek do pieczenia, wszystko razem wymieszać. Podzielić sypkie składniki na pół, jedną część wysypać równomiernie na dno tortownicy, a na wierzchu ułożyć 50 g pokrojonego w cienkie plasterki masła.
Na masło rozłożyć nasze bananowe nadzienie, między które łyżeczką wkładać krem czekoladowy (u mnie było to ok. pół małego słoiczka, ale można dać więcej jeśli mamy na to ochotę). Następnie na bananową warstwę wysypujemy pozostałą część suchych składników i ponownie układamy plasterki pokrojonego masła (100 g).
Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-60 minut, aż masło z wierzchu się roztopi i utworzy przypieczoną, złocistą warstwę. Studzimy lub podajemy od razu :-)

DSC_0270a


Malinowo-jeżynowe ciasto sernikowe


 
DSC_0180a

DSC_0239a

Lato się kończy, kończą się i najlepsze owoce tej pory roku... dlatego to już ostatnie w tym sezonie ciasto ze świeżymi malinami i jeżynami, zrywanymi do tej pory tylko z babcinego krzaczka.
Jak co roku ze smutną miną żegnam się z nimi, mrożę hurtowe ilości na zapas i powtarzam "byleby do przyszłego roku" :-)
Chociaż... jest jeden powód do radości! Miejsce lekkich i pełnych owoców wypieków zajmą równie godne uznania "ciężkie" słodkości, które mi najlepiej smakują jesienno-zimową porą. A będą to mocno czekoladowe ciasta, tłuste, kremowe serniki, ciasta marchewkowe i dyniowe chlebki, a to wszystko z aromatem cynamonu i kardamonu, prawda, że brzmi równie dobrze? :)


Tak więc by godnie pożegnać lato zrobiłam malinowo-jeżynowe serniko-ciasto. Dodałam do niego odrobinę czekolady i powiem nieskromnie, wyszło przepyszne! Jeśli macie jeszcze odrobinę owoców koniecznie go spróbujcie, no dobra, mrożonych też możecie użyć :)
 
DSC_0206a
DSC_0186a

DSC_0234a

 
Tortownica 20 cm
Ciasto:
100 g masła
25 g białego cukru
25 g brązowego cukru 
2 małe jajka
100 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
35 g gorzkiej czekolady 

Masło utrzeć w mikserze z cukrem białym i brązowym na puszystą, gładką masę. Dodać jajka, ekstrakt z wanilii, wymieszać. Następnie stopniowo dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wmieszać połamaną na kawałeczki białą czekoladę i wiórki kokosowe. Ciasto będzie miało dość gęstą konsystencję. Przełożyć je do wysmarowanej masłem tortownicy i wyrównać wierzch.
Ciasto najpierw tylko lekko podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 minut. W trakcie jego pieczenia przygotowujemy masę serową.
 
Sernikowy wierzch:
250 g twarogu sernikowego
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
1 jajko
50 g śmietanki kremówki 30%
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
100 g jeżyn 
100 g malin
 
Twaróg, cukier puder, cukier waniliowy wymieszać za pomocą miksera lub utrzeć ręcznie. Dodać jajko i połączyć w jednolitą masę, następnie wlać śmietankę kremówkę i wymieszać. Na końcu dodać mąkę ziemniaczaną i ponownie delikatnie zamieszać.
Po 20 minutach pieczenia spodu, wyjąć go z piekarnika i rozprowadzić na nim masę serową, a następnie wcisnąć w ser nasze owoce. Ponownie wstawić ciasto do piekarnika i piec przez kolejne 20-25 minut aż masa serowa się zetnie.
Wyjąć ciasto z piekarnika, ostudzić i podawać. Przechowywać w lodówce.

 
DSC_0228a

DSC_0241a

Francuskie rogaliki z czekoladą i dżemem

 
DSC_0172a
DSC_0192a

Ekspresowe rogaliki gotowe w niecałe 30 minut. Wiekszosci z was przepis pewnie nie zaskoczy i nie bedzie żadną nowością ;-)
Rogaliki zrobiłam na szybko z samego rana by móc cieszyć się ich smakiem juz podczas śniadania.
Co do gotowego ciasta francuskiego to zawsze mam je w lodówce, sprawdza się doskonale w chwili gdy nagle zamarzymy sobie mini croissantów na śniadanie :) Moje nadziałam czekoladą oraz domowym dżemem jeżynowym, ale dodatki są oczywiście dowolne.

DSC_0173a

Na około 12 małych rogalików:
Ciasto francuskie
12 łyżeczek dżemu np. jeżynowego
12 kostek czekolady mlecznej
Garsc platkow migalowych

Gotowe ciasto fransuskie rozwinac z foli i pokroic na 6 kwadratow, nastepnie kazdy kwadrat pokroic w poprzek tworzac dwa trojkaty. Na srodku kazdego trojkata ukladac po lyzeczce dzemu i pokrojonej w kostke czkolady. Zawijac rogaliki w rulon zaczynajac od szerszego boku. Gotowe rogale ulozyc na blaszce wylozonej papierem do pieczenia, posypac platakmi migdalow i piec przez 15-20 minut w 200 stopniach. Zjadac jeszcze cieple i posmarowane maselkiem.

DSC_0197a

Sernik z kajmakiem i orzeszkami

 
DSC_0170a
 
DSC_0153a

Tym razem daję Wam odpocząć od słodkości i ciast z sezonowymi owocami i wracam do składników, które smakują o każdej porze roku :-) Dlatego dziś coś dla fanów kajmaku i słodko-słonych smaków!
Pyszny sernik z solonymi orzeszkami ziemnymi zanurzonymi w słodkiej masie kajmakowej. Dodatek mascarpone i śmietanki kremówki dodaje sernikowi kremowej konsystencji, mniam!
Myślę, że nie muszę nic więcej dodawać, bo ten sernik posmakuje każdemu kto go spróbuje :-)



DSC_0212a


DSC_0191a
 
Tortownica 24cm:
Spód:
150 g ciasteczek kakaowych
80 g rozpuszczonego masła
1 łyżka cukru pudru 
1 łyżka kakao

80 g orzeszków ziemnych solonych
250 g masy kajmakowej


Masa sernikowa:
500 g tłustego twarogu sernikowego (użyłam Piątnicy)
250 g serka mascarpone
150 g śmietany kremówki 30%
130 g cukru
4 jajka
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dekoracja:
garść orzeszków ziemnych
rozpuszczona mleczna czekolada

 

Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Dodać do nich łyżkę cukru pudru, kakao i roztopione masło. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 
Masa serowa: Twaróg sernikowy i mascarpone zmiksować z cukrem, następnie dodać pierwsze jajko, zmiksować przez około 30 sekund po czym dodać kolejne, postępować tak samo z pozostałymi dwoma jajkami. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie wolnym strumieniem wlewać kremówkę. Na koniec dodać 2 łyżki mąki ziemniaczanej i krótko zmiksować. 
Z lodówki wyjąć przygotowany wcześniej spód, rozsmarować na nim kajmak i posypać orzeszkami ziemnymi, po czym wylać naszą serową masę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 60 minut.

Gdy sernik będzie już upieczony, czyli po ok. 60 minutach, wyłączamy piekarnik i studzimy sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. 
Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może nam szybko opaść. Najlepiej jest wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki piekarnika coraz bardziej i bardziej.  
Gdy sernik ostygnie udekorować go czekoladą oraz orzeszkami. Wstawić na noc do lodówki.
  
 
DSC_0164a

DSC_0222a
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...