Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

Tres Leches i niezwykły biszkopt!



Tres Leches, meksykański przysmak, który z dniem dzisiejszym staje się jednym z najlepszych ciast jakie robiłam. Wydawać by się mogło, że to tylko zwykły biszkopt przełożony truskawkami, ale nie, nie, to niezwykły biszkopt, który nasączony jest prawie litrem mleka! Biszkopt zaraz po upieczeniu zalewamy mleczną mieszanką i patrzymy jak niczym wielka gąbka chłonie płyny do środka. Dzięki temu biszkopt ma niesamowicie wilgotną konsystencję, ale mimo wszystko dobrze się kroi i porcjuje. Z czasem tort zaczyna powoli "oddawać" odrobinę mlecznego ponczu, ale nie przeszkadza to w dalszym zajadaniu się tym deserem. Ja dodatkowo dla upiększenia jego wyglądu przy podawaniu, każdy kawałek tortu specjalnie polewałam mlekiem, które z niego wypłynęło traktując je jako słodki sosik :-)
Tort jest już wystarczająco słodki, (ale nie przesłodzony :) dlatego też bitej śmietany nie słodzę, jeśli jednak wolicie ją w słodkiej wersji dodajcie do niej odrobinę cukru pudru. 

Zapraszam do obserwowania mojego bloga na bloglovin'!
Follow on Bloglovin


Tortownica 20cm
Ciasto:
6 jajek
180g cukru
140g mąki
120g roztopionego i ostudzonego masła
szczypta soli
1/4 łyżeczki sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Polewa mleczna:
250ml mleka
300ml mleka skondensowanego słodzonego 
300ml mleka skondensowanego niesłodzonego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 2 łyżki cukru wanilinowego 

Przełożenie:

200g truskawkek + parę wiekszych do dekoracji
200g śmietana kremówka 30%
1 śmietan-fix (by usztywnić bitą śmietanę)


Do miski przesiać mąkę wraz z sodą i proszkiem do pieczenia. Odstawić.

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, podczas ubijania stopniowo dodawać połowę odważonego cukru (90g) i dalej ubijać, aż cukier się rozpuści.

W oddzielnej misce ubić żółtka z pozostałym cukrem. Ubite żółtka powoli dodawać do piany z białek i ostrożnie mieszać szpatułką. Następnie cienkim strumieniem wlać rozpuszczone i ostudzone masło. Na koniec stopniowo dodawać przesianą wcześniej mąkę.
Gdy wszystko będzie już połączone, wylać ciasto do foremki, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piec około 40-50 minut, aż wbity w środek patyczek będzie suchy, a ciasto z wierzchu będzie złotobrązowe.

W czasie pieczenia ciasta przygotować naszą mleczną mieszankę: wszystkie trzy rodzaje mleka wymieszać ze sobą, a następnie dodać wanilię. 

Gdy ciasto będzie upieczone wyjąć je z piekarnika i wstawić do większej blaszki lub położyć na większym talerzu (wtedy to co z niego wypłynie nie pobrudzi nam blatu :) Upieczone ciasto pozostawić w formie, ponakłuwać jego wierzch widelcem i zalać jego całą powierzchnię mieszanką mleczną. Ciasto będzie powoli wchłaniać płyn, co prawda trochę z niego wypłynie na dno, ale nie należy się tym zbytnio przejmować, bo ten sosik jeszcze będzie wykorzystany. Odstawić ciasto do całkowitego ostygnięcia, a gdy będzie zimne, włożyć do lodówki koniecznie! na całą noc.

Gdy ciasto spędzi już noc w lodówce należy przygotować paterę czy też talerz, na którym będziemy serwować torcik, nasze ciasto odwróć szybkim ruchem "do góry nogami" i ułożyć na talerzu, a następnie zdjąć formę i delikatnie oderwać papier do pieczenia. 
Teraz nożem z piłką przekroić je na połowę, pomagając sobie płaską deseczką zdjąć górną część ciasta i odłożyć. Na pozostałej części ułożyć pokrojone drobno truskawki i wtedy przyłożyć drugi blat ciasta. 
Wierzch udekorować ubitą śmietaną kremówką (pod koniec ubijania dodać śmietan-fix) i całymi truskawkami.
Tort najlepiej podawać od razu, wtedy prezentuje się najlepiej. Z czasem nasze ciasto "oddaje" trochę swojego mlecznego ponczu, co oczywiście w żadnym stopniu nie ujmuje mu smaku. 


Torcik makowy z musem truskawkowym


Letni i lekki torcik makowy z orzeźwiającym musem truskawkowym zrobionym z galaretki i śmietanki kremówki.
Przygotowałam go z mrożonych truskawek, ale tylko dlatego, że ich
ostatni woreczek znalazłam w czeluściach zamrażalnika.
W cieście nie ma żółtek, to znane "szklankowe" makowe ciasto z białek, uwielbiam je!
Cały torcik mimo minimalnego nakładu pracy smakuje niebanalnie i równie dobrze prezentuje się na stole. A właśnie, co do stołu,
to najlepiej torcik serwować w plenerze, na tarasie czy też balkonie, gdzie świeci słońce, wtedy górna warstwa czekolady genialnie się
roztapia :-) Delicje!

Wszystkich dotychczasowych obserwatorów Google zapraszam do kontynuowania obserwowania mojego bloga na bloglovin.
Follow on Bloglovin
Follow my blog with Bloglovin


Tortownica 24cm
125g masła
1 szklanka białek (z ok. 6 jajek)
1 szklanka cukru
1 szklanka maku
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia


W misce wymieszać suche składniki: przesianą mąkę, mak i proszek do pieczenia. 
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, a następnie zmniejszyć obroty miksera i dodawać suche składniki. Na końcu powoli wlać roztopione masło i delikatnie przemieszać. Masę przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 30 minut, do zbrązowienia wierzchu. Ostudzić i dopiero wtedy przekroić ciasto na pół. Włożyć jedną połowę z powrotem do formy, założyć obręcz tortownicy i zająć się przygotowaniem musu.


Mus truskawkowy:
2 galaretki truskawkowe
2 szklanki wody
300g truskawek (świeżych lub mrożonych)
100g śmietany kremówki
100g mlecznej czekolady

Truskawki zmiksować blenderem na mus.
Galaretkę rozpuścić w dwóch szklankach ciepłej wody, dodać mus z truskawek i odstawić do lodówki do czasu aż będzie lekko stężona - gęstniejąca. Wtedy dodać ubitą na sztywno kremówkę, całość wymieszać i ostawić ponownie do lodówki do lekkiego stężenia. Uwaga! Mus nie możne stężeć całkowicie, bo wówczas nie wylejemy go na makowy spód, powinien być lekko stężony, trzeba po prostu wyczuć ten moment.
Tężejący mus wylać na makowy spód i przykryć drugą połową ciasta makowego. 
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce i polać wierzch torciku. 
Wstawić torcik do lodówki do całkowitego stężenia musu i zastygnięcia czekolady. 



Tort chałwowy - najlepszy!



Ten tort nie ma sobie równych! Dobrze wyrośnięty, kakaowy biszkopt, przełożony kremem z domowego budyniu i waniliowej chałwy, a w środku białkowe ciasto sezamowe, niebo! :-)
Dla takich fanów chałwy jak ja jest to tort idealny. Zrobiłam go z półtorej porcji i wyszedł przeogromny, więc jeśli mamy do obdzielenia całą rodzinę można śmiało zwiększyć proporcje składników i zrobić w większej tortownicy. 


źródło przepisu
Tortownica 24cm
Biszkopt Kakaowy:
5 jajek
3/4 szklanki cukru
2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
1/3 szklanki kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia


Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać. 
Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo, łyżka po łyżce cukier, a następnie po kolei żółtka. Do masy jajecznej wsypać suche składniki i bardzo delikatnie połączyć całość.
Przełożyć ciasto do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą tortownicy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160
ºC i piec ok. 35-40 minut, aż wbity w biszkopt patyczek będzie suchy.
Jeszcze gorący biszkopt  wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. (zapobiegnie to opadaniu). Odstawić biszkopt do wystudzenia, a gdy wystudzi się całkowicie, przekroić na 2 blaty.
Boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.


Ciasto sezamowe:
3 białka
½ szklanki cukru
½ łyżki maki ziemniaczanej
½ łyżki mąki zwykłej
½ łyżeczki proszku do  pieczenia
150g sypkiego sezamu



Wszystkie składniki oprócz białek i cukru wymieszać w jednej misce. 

Białka ubić na sztywną pianę stopniowo dodając cukier. Kiedy piana będzie już dobrze ubita, dodać zawartość miski z suchymi składnikami. Przełożyć ciasto do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i  piec w 180ºC ok. 35 minut.

Krem Chałwowy:
1/2 litra mleka
3 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki drobnego cukru
4 żółtka
1/2 kostki masła
200 g chałwy waniliowej 
+4 paczki sezamków do dekoracji
+poncz do nasączenia biszkoptu: czarna herbata + wódka 

Z podanych składników za wyjątkiem masła i chałwy przygotować budyń - w garnku zagotować połowę mleka z  cukrem, w drugiej połowie rozrobić dokładnie żółtka wraz z mąkami i gdy mleko zacznie się gotować, wlewać żółtka powoli do garnka. Mieszać bardzo intensywnie, by nie zrobił się grudki. Gotowy  budyń odstawić aby całkowicie wystygł. 
W misie miksera ucieramy masło na puszystą masę i dodajemy partiami nasz (zupełnie zimny) budyń. Do tak przygotowanej masy dodajemy po łyżce chałwę, nie przerywając ucierania. Najlepiej w tym momencie spróbować kremu, czy jest dla nas wystarczająco słodki, jeśli nie to należy dosłodzić. Gotowy krem schładzamy, aby porządnie zgęstniał, wtedy będzie się lepiej rozsmarowywał.


Przełożenie: Pierwszy blat biszkoptu kakaowego, nasączamy 1/2 ponczu,  smarujemy 1/3 kremu, następnie kładziemy (wystudzone) ciasto sezamowe, znów krem, nasączony biszkopt kakaowy i krem, którym pokrywamy też boki. Boki obsypać rozkruszonymi sezamkami, a po wierzchu posypać kakao. 






Dacquoise z masłem orzechowym i czekoladą


Lubicie smak słynnego batonika wypełnionego orzeszkami ziemnymi, z karmelem i czekoladą? Tak właśnie smakuje ten torcik! Ma w dodatku coś czego nie znajdziemy w popularnym batonie, a mianowicie pyszną, orzechową bezę i to nie jedną, a trzy! :) Z wierzchu lekko oprószony solą, wyborny, bardzo słodki
i czekoladowy. Dla wszystkich wielbicieli masła orzechowego, bo to z niego składa się jasny krem.
Dacquoise, czyli po prostu "dakłas" to francuski deser, na który składa się właśnie orzechowa beza i krem z dodatkiem masła, bądź tak jak w tym przepisie bitej śmietany. Jest na prawdę godny polecenia!
Choć nie tak trudny w przygotowaniu, to wymagający czasu, bo same blaty bezowe pieką się 1,5 godziny, trzeba też uważać podczas odrywania ich od papieru, ale to też da się zrobić! :) Bezy można upiec dzień wcześniej, a przełożyć musem w dniu podania.



Przepis z tej strony i cytuję również za Kwestią Smaku, bo wszystko jest świetnie opisane.
Na torcik o wymiarach 27cm x 13cm
Blaty z orzechowej bezy:
1 i 1/4 szklanki (180 g) solonych orzeszków ziemnych
3/4 szklanki białego cukru
6 dużych białek jaj (w temperaturze pokojowej)
1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
szczypta soli

Mus z masła orzechowego:1/2 szklanki masła orzechowego (użyłam masła crunchy z M&S)
1/4 szklanki brązowego cukru
1 szklanka zimnej śmietanki kremowej 30%
1 łyżka białego cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 1 łyżka cukru wanilinowego

Polewa czekoladowa:
1/4 szklanki kakao
1/4 szklanki białego cukru
1 szklanka śmietanki kremówki 30%
200 g ciemnej gorzkiej czekolady


Blaty z orzechowej bezy: Piekarnik nagrzać do 130 stopni. Dużą blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, narysować 3 prostokąty o wymiarach około 27 cm x 13 cm (lub nieco mniejsze, tak aby zachować odstępy). Zmielić 1 szklankę zrumienionych orzeszków ziemnych z 1/4 szklanki cukru. Resztę orzeszków (1/4 szklanki) posiekać. Białka ubić na pianę razem z octem i solą. Cały czas miksując na dużych obrotach stopniowo dodawać pozostały cukier (1/2 szklanki). Miksować jeszcze kilka minut do czasu aż beza będzie sztywna, gęsta i błyszcząca. Delikatnie wymieszać szpatułką ze zmielonymi i posiekanymi orzeszkami. Wyłożyć na blaszkę (po około 2 pełne szklanki bezy na 1 prostokąt - może pozostać trochę masy, z której można zrobić ciasteczka), wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. Piec na złoty kolor przez 1 i 1/2 godziny. Wyjąć z piekarnika i ostudzić na kratce (nie zdejmować bezy z papieru).


Mus z masła orzechowego: Zmiksować masło orzechowe z brązowym cukrem. Ciągle miksując dodawać stopniowo 1/2 szklanki śmietanki kremowej. W oddzielnej misce ubić na sztywną pianę resztę (1/2 szklanki) zimnej śmietanki kremowej z cukrem i wanilią. Delikatnie wmieszać (w 3 partiach) ubitą śmietankę do masy z masła orzechowego. Mus wstawić do lodówki do schłodzenia.


Polewa czekoladowa: W średnim garnku wymieszać kakao z cukrem, następnie połączyć z 1/4 szklanki wody. Stopniowo wlewać śmietankę kremową mieszając energicznie rózgą lub łyżką aż powstanie jednolita masa. Zagotować mieszając, następne odstawić z ognia, dodać połamaną na kosteczki czekoladę i wymieszać do roztopienia. Odstawić do wystudzenia i lekkiego zgęstnienia na około 2 godziny.


Delikatnie odkleić bezę z papieru. Na dwóch bezach rozsmarować po około 1/3 szklanki polewy czekoladowej, odstawić na pół godziny do lodówki do zastygnięcia. Na talerzu ułożyć pierwszy posmarowany polewą blat, rozsmarować połowę musu, przykryć drugą posmarowaną bezą i posmarować resztą musu. Przykryć nieposmarowaną bezą i pokryć ją połową pozostałej masy czekoladowej. Wstawić do lodówki. Resztę masy czekoladowej rozsmarować na wierzchu ciasta w dniu podania, aby polewa była świeża i błyszcząca. Przed rozsmarowaniem masy czekoladowej można ją podgrzać dodając 1 łyżkę śmietanki kremowej. Po rozsmarowaniu masy wstawić ciasto do lodówki do zastygnięcia na około 1 - 2 godziny. Na sam koniec posypać solą morską lub himalajską (opcjonalnie). Kroić na małe porcje, ciasto przechowywać w lodówce. 





Torcik marcepanowy



Dość słodki, mocno alkoholowy, rumowy, torcik z marcepanem i migdałami. Pracochłonny, ale wart poświęcenia, bo w smaku zaskakuje.
Każdy krążek biszkoptu jest przełożony czym innym. Konfitura morelowa, dżem pomarańczowy, poncz, marcepan, tyle różności, które świetnie ze sobą smakują!
Dekoracja może wygląda na skomplikowaną, ale w rzeczywistości jest bardzo prosta do zrobienia.
Lukier rumowy to coś nowego, zawsze robiłam taki zwykły tylko z mlekiem, bądź z cytryną, a tutaj rum w lukrze pasuje idealnie.


Na podstawie tego przepisu
Tortownica 26cm:
Biszkopt:
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
8 jajek, oddzielnie żółtka i białka, ocieplone do temperatury pokojowej
1 szklanka cukru


Poncz:
sok z 1 cytryny
sok z 2 pomarańczy
50 ml rumu (użyłam Bacardi)
2 łyżki cukru

Do przełożenia i dekoracji:250 g cukru pudru
200 g gotowej masy marcepanowej
100 ml rumu
200 g konfitury morelowej
3 łyżki dżemu pomarańczowego
2 łyżki kakao
50 g płatków migdałowych, zrumienionych na suchej patelni

oraz szpryca do zdobienia tortów (rękaw cukierniczy lub foliowy woreczek z wyciętą dziurką w rogu)




Biszkopt:
Obie mąki przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier i miksować jeszcze przez ok 2 minuty. Następnie dodawać pojedynczo żółtka, cały czas miksując na wysokich obrotach. Zmniejszyć obroty miksera i dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i wstawić do piekarnika na 40-45 minut, temperatura 180 stopni. 

Wystudzony biszkopt przekroić na 3 blaty. Górny krążek biszkoptu ułożyć na tortownicy wierzchem na spód. Wymieszać składniki ponczu. Nasączyć blat biszkoptu znajdujący się na tortownicy 1/3 jego ilością ponczu.

Wysypać cukier puder na blat kuchenny, wyłożyć marcepan i cienko go rozwałkować. Marcepan powinien wchłonąć około 100 g cukru pudru, czyli mniej niż połowę. Z rozwałkowanego marcepanu wyciąć krążek o średnicy biszkoptu, odłożyć na bok. Pozostały marcepan wymieszać z połową ilości rumu, czyli z 50 ml, rozsmarować go na dolnym krążku biszkoptu. Następnie położyć drugi blat biszkoptu i nasączyć go 1/3 ilością ponczu. Rozsmarować dżemem pomarańczowy i ułożyć trzeci, ostatni krążek biszkoptu. Nasączyć go pozostałym ponczem.

Pozostały na blacie cukier puder i resztę rumu (50 ml) wymieszać, tworząc lukier. Odłożyć 3 - 4 łyżki lukru i wymieszać go z kakao. Wierzch tortu posmarować konfiturą morelową, pozostawiając 2 łyżki na posmarowanie boków tortu. Na warstwę konfitury położyć krążek z marcepanu i rozsmarować biały lukier. Posmarować boki tortu pozostałymi 2 łyżkami konfitury i obłożyć je zrumienionymi płatkami migdałowymi.

Szprycę napełnić ciemnym lukrem z kakao i narysować na torcie spiralę. Spiralę rozciągać ostrym końcem noża od środka ku brzegom tortu, zaznaczając porcje. Pozostawić do zastygnięcia lukru. Przechowywać w lodówce.
Smacznego!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...