Sernik kanaryjski z suszonymi morelami i miodem



Będąc niedawno na jednej z hiszpańskich wysp miałam okazję skosztować oryginalnego i niespotkanego dotąd sernika. Był on na spodzie, w którego skład wchodziły suszone morele, prawdopodobnie nasączone miodem (były bardzo słodkie!), na nich pyszna masa serowa, też zupełnie inna niż ta nasza, a wierzch był polany miodem. Taka wersja sernika posmakowała mi na tyle, że musiałam koniecznie spróbować ją odtworzyć w domu. Wiadomo, że smak nie jest taki sam, bo też produkty już nie są hiszpańskie, ani nie jest przecież robiony z oryginalnego przepisu, a tylko z pamięci mojego podniebienia, które jeszcze pamięta tamten pyszny smak! No i właśnie dlatego został nazwany sernikiem kanaryjskim. 
Jednak przepis mogę uznać za dobry i wart wypróbowania, bo sernik smakuje nie tylko mi :-) Jest puszysty, idealnie słodki, a spód z biszkoptów smakuje mi chyba nawet bardziej niż ten z ciastek. Wyglądem może aż tak nie zachęca (mi przypomina gigantycznego pączka :D), no można powiedzieć, że idealnie dopiekł się z każdej strony :), a że nie miałam płynnego miodu, mój skrystalizowany już tak ładnie nie prezentuje się na wierzchu. Mimo to bardzo polecam!



przepis własny
Tortownica 20cm
Spód:
90g biszkoptów
30g masła
70g suszonych moreli
1 łyżka miodu


500g twarogu sernikowego
4 jajka 
100g cukru pudru
skórka z połowy cytryny
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej

miód płynny lub scukrzony
suszone morele do dekoracji

Morele przekroić na pół, zalać na chwilę wrzątkiem by zmiękły. Następnie przełożyć je do garnka, dodać łyżkę miodu i pogotować przez moment, aż miód się rozpuści. Odstawić.
Biszkopty pokruszyć lub zmielić blenderem na pył, dodać rozpuszczone masło i wymieszać. Podzielić na dwie części. Połowę wysypać na dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, ułożyć morele lekko przyciskając je do dna, polać miodem pozostałym w garnku i wysypać drugą część biszkoptów. Wyrównać spód, morele nie muszą być całkowicie przykryte biszkoptami. 

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę z odrobiną soli.
Twaróg przełożyć do miski i zmiksować razem z cukrem pudrem, dodając stopniowo po jednym żółtku. Powoli miksując dodać skórkę cytrynową, łyżeczkę soku z cytryny i na koniec mąkę ziemniaczaną. Następnie delikatnie, już za pomocą łyżki wmieszać do masy serowej pianę białek. Całość wylać na przygotowany spód. Piec w temperaturze 190 stopni przez 50-60 minut. Studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Po całkowitym ostudzeniu posmarować wierzch sernika cienką warstwą miodu, może to być miód płynny bądź tak jak u mnie już scukrzony. Udekorować suszonymi morelami.
Smacznego!



Przepis dodaję do sernikowej akcji!





Tarta z truskawkami


Truskawki są wszędzie, no w końcu przecież sezon w pełni! Muszę się nimi porządnie nacieszyć, dlatego tak często bywają ostatnio w przepisach.              Ale myślę, że to nie problem, bo kto ich nie lubi...? :-)
Dziś prosta tarta na kruchym, maślanym spodzie z masą z serka mascarpone, który jest popularnym składnikiem takich letnich tart, a na wierzchu truskawki. Szybka, prosta i smaczna.




Forma do tarty 21cm
Spód:
180 g mąki pszennej
110 g masła, schłodzonego
szczypta soli
3 łyżki cukru
1 jajko
1 łyżka wody

Masa:
250 g serka mascarpone (w temperaturze pokojowej)
330 g śmietany 30% (zimnej, z lodówki)
3 łyżki cukru
2 łyżeczki żelatyny
1/4 szklanki gorącej wody
truskawki


Spód: Mąkę przesiać na blat i zrobić wgłębienie, dodać pokrojone w kostkę zimne masło, cukier, sól i jajko. Całość dobrze zagnieść, pod koniec dodać łyżkę wody i uformować kulę. Wstawić do lodówki na około godzinę.
Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, rozwałkować na oprószonym mąką blacie na średnicę trochę większą niż forma. Formę wysmarować masłem i wyłożyć ciastem dno oraz boki. Spód podziurkować widelcem lub wysypać suchą fasolę dla obciążenia. Piec przez 30 minut w 190 stopniach, aż lekko zbrązowieje. Wyjąć i wystudzić.

Masa: Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Wymieszać, ostudzić i odstawić. Kremówkę ubić na sztywno wraz z cukrem, Stopniowo dodawać do ubitej śmietany mascarpone. Na koniec powoli wlać ostudzoną żelatynę. Wylać masę na spód tarty, a na wierzchu ułożyć truskawki. 
Smacznego!




Muffinka cytrynka


Muffinki z dodatkiem skórki cytrynowej, na kefirze i z ziarenkami maku. Nie za słodkie, wilgotne, wręcz idealne do zabrania z sobą na piknik w plenerze. Przygotowanie ich nie zajmie więcej niż 10 minut, nawet mikser nie jest potrzebny!
Gotowe muffinki można posmarować dżemem, ulubionym kremem czy masłem orzechowym, tak też smakują :-) Jedne z lepszych jakie robiłam!


300g mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
100g cukru
szczypta soli
2 łyżki startej skórki z cytryny

2 łyżki maku
16g cukru waniliowego
2 jajka
200ml kefiru
110g masła

W jednej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy, sól, otartą skórkę z cytryny oraz mak.
W drugiej misce wymieszać kefir, jajka i roztopione masło. (Najlepiej by wszystkie te składniki były w temperaturze pokojowej). Następnie dodać do miski z mąką. Delikatnie i niezbyt dokładnie wymieszać (mogą pozostać grudki). Ciasto przełożyć do foremek na muffiny (jeśli nie mamy silikonowych, wysmarować je masłem). Piec przez 20-25 minut w 200 stopniach.
Po wyjęciu z piekarnika wystudzić i dopiero wtedy wyjąć z foremek. Posypać cukrem pudrem i udekorować skórą cytrynową.

Smacznego!



Cynamonowy "Pull-Apart Bread"



Drożdżowy chlebek z cynamonowym nadzieniem, z cukrem trzcinowym i masłem. Myślę, że prawie każdy dobrze zna ten smak. Mimo, że sezon na świeże, pachnące latem owoce trwa, można pokusić się też o upieczenie tego słodkiego chlebka. Zapach w domu jest niezastąpiony i przyciąga do kuchni. Gwarantuję! :)
Dobrze się dzieli, bo kawałki same odchodzą od całości ciasta, a przełożony innym nadzieniem będzie na pewno równie smaczny. Chodzi mi po głowie wnętrze wytrawne, na przykład musztardowo-serowe, a więc do spróbowania!



Keksówka 22cm x 12,5cm x 8cm
2 i 3/4 szklanki mąki
1/4 szklanki cukru
7g suchych drożdży (lub 25g świeżych)
60 g roztopionego masła
2 duże jajka w temperaturze pokojowej
pół łyżeczki soli
1/3 szklanki mleka
1/4 szklanki wody
cukier waniliowy lub ekstrakt waniliowy

Nadzienie:
1 szklanka cukru
2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
60g masła 



W misce wymieszać 2 szklanki mąki, cukier, suche drożdże i sól. W drugiej misce roztrzepać jajka i odstawić.
W garnku roztopić masło i wlać mleko. Zdjąć z ognia, dodać cukier waniliowy lub ekstrakt z wanilii oraz wodę. Lekko przestudzone mleko wlać do suchych składników i wymieszać za pomocą łyżki. Następnie dodać roztrzepane jajka, mieszać i dokładnie połączyć. Dodać pozostałą mąkę i zagnieść ciasto (ma być klejące). Przełożyć ciasto do miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości na ok. godzinę.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, dodać 2 łyżki mąki i rozwałkować na kształt prostokąta 30x50cm na posypanej mąką powierzchni. 


Nadzienie: Cukier, cynamon i gałkę razem wymieszać. Masło podgrzewać w garnuszku, aż zrobi się brązowe, (ale nie przypalone), a na dnie powstanie osad.

Powstały prostokąt posmarować najpierw roztopionym brązowym masłem, a potem posypać mieszanką cukru i przypraw. Następnie ciasto pokroić wzdłuż na 6 równych pasków, które następnie ułożyć jeden na drugim i znów pokroić na 6 równych części. Każdą warstwę układać pionowo do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ponownie ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30-45 minut.
Piec przez ok. 30-40 minut w temperaturze 180 stopni. 
Smacznego!






Słodki ryż na mleku z truskawkami



Sezon truskawkowy trwa, więc dziś znowu one w roli głównej. Tym razem nie w cieście czy serniku, a jako dodatek do ryżu. Pyszna alternatywa na słodki obiad, bądź deser. Najczęściej wykorzystuję truskawki mrożone, wtedy podczas rozmrażania zasypuję je cukrem i mam od razu gotowy słodki sos do polania. Można też lekko podgotować świeże owoce, czy też po prostu dodać je bez wcześniejszej obróbki.
Uwielbiam taki słodki ryż, gotowany na mleku. Jest to jeden z moich smaków z dzieciństwa, pychotka! :-))



Na dwie porcje:
1 szklanka ryżu/ 2 woreczki
3,5 szklanki mleka
2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka cukru z wanilią
truskawki świeże lub mrożone
cukier brązowy 


Gdy używamy mrożonych truskawek należy je wcześniej wyjąć z zamrażalnika, posłodzić i odstawić do rozmrożenia i puszczenia soku. Świeże truskawki dajemy bezpośrednio do ryżu lub gdy chcemy uzyskać sos gotujemy je z cukrem (według uznania) aż puszczą sok i lekko zmiękną.

2 szklanki mleka wlać do garnka, wsypać cukier, cukier waniliowy i zagotować. Do gotującego się mleka wsypać ryż, gotować co jakiś czas mieszając i pilnować by ryż nie przywarł do dna. Pozostałe 1,5 szklanki mleka dolewać co jakiś czas, gdy ryż wchłonie już całe mleko. Całość powinna gotować się dłużej niż mówi opakowanie po ryżu, około 25-30 minut, tak by ryż był miękki.
Następnie nałożyć porcję do miski, dodać truskawki, polać sosem, posypać cukrem brązowym i... podawać!
Smacznego!




Focaccia z serem


Włoskie, drożdżowe pieczywo, w restauracjach podawane często jako zakąska w towarzystwie oliwy z oliwek do maczania. Z reguły nie jest nadziane, jednak czemu by nie przełożyć go plastrami sera? Taka focaccia jest równie smaczna, jak ta robiona tradycyjnym sposobem. W dodatku jest pełna aromatycznych ziół. Najlepsza na ciepło, wprost z piekarnika, gdy ser jeszcze się ciągnie, a samo ciasto jest puszyste i kusi swoim zapachem.
Przepis na dość małą porcję, a więc idealną na zjedzenie w dniu, w którym została upieczona :)


Forma 21x26cm:
400g mąki
120ml oliwy z oliwek
30g drożdży świeżych/ 7g suszonych
sól
200g sera żółtego, półtwardego
dowolne zioła: rozmaryn, oregano, bazylia


Drożdże rozpuścić w szklance ciepłej wody.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, drożdże i 90ml oliwy z oliwek (ok. 6 łyżek). Wyrobić ciasto, które następnie odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części, rozwałkować na dwa placki. Pierwszy wyłożyć na dnie posmarowanej masłem formy, ułożyć na nim ser pokrojony w plastry, posypać ziołami i przykryć drugim plackiem. Skleić brzegi i ponownie odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
Po tym czasie, posmarować focaccię pozostałą oliwą i wstawić do piekarnika na 30 minut, temperatura 180 stopni. Podawać ciepłą.
Smacznego!



Pascha w nowej odsłonie




Pascha to tradycyjny deser z mleka, śmietany, jajek i twarogu, wypełniony najczęściej przeróżnymi bakaliami. Z reguły kojarzy się z okresem wielkanocnym, a więc w tym czasie najczęściej króluje w towarzystwie mazurków, babek i innych świątecznych smakołyków.
Jednak czemu by nie zrobić paschy w czasie, gdy na rynkach, straganach jak i w warzywniakach, jest mnóstwo tak pysznych i sezonowych owoców.
Myślę, że nadadzą się każde, nie tylko wszechobecne truskawki! ;-)
Dlatego właśnie dziś pascha w nowej odsłonie, nie w kształcie piramidki i niepodobna do tej wielkanocnej, a pascha na spodzie ciesteczkowym,
z truskawkami na wierzchu oraz galaretką. Dobra i lekka, idealna na letnie dni.
To moje pierwsze podejście do tego typu deseru, ale z pewnością nie ostatnie. Przepis z dawnych lat, rodzinny.
Dodam jeszcze, że w smaku jest śmietankowa, nieprzesłodzona, przypomina mi trochę sernik na zimno :)





Tortownica 28cm:


Spód:
170g herbatników lub digestive
100g roztopionego masła

Pascha:
1,5l mleka
2 łyżki cukru z prawdziwej wanilii
5 dużych jaj lub 8 małych
200g śmietany 18%
200g miękkiego masła
1,5 szklanki cukru pudru
1 cytryna
100g migdałów blanszowanych

truskawki
2 galaretki truskawkowe

gaza i sitko


Herbatniki pokruszyć i wymieszać z roztopionym masłem. Wyłożyć dno tortownicy.
Białka ubić na sztywną pianę, ubijając dodawać po jednym żółtku. Mleko zagotować z cukrem waniliowym i śmietaną. Gdy zacznie się gotować wlać ubite jajka. Gotować, mieszając przez 10-15 minut, aż zrobi się twaróg.
Następnie odcedzić go przez gazę, ułożoną w sitku. Odstawić do odcieknięcia (można co jakiś czas odcisnąć twaróg za pomocą łyżki). Na koniec przetrzeć jeszcze twaróg przez sitko.
Za pomocą miksera utrzeć masło z cukrem pudrem i otartą skórką z cytryny. Dodawać porcjami twaróg i sok wyciśnięty z cytryny. Na koniec dodać migdały.
Wylać na przygotowany spód. Na wierzchu ułożyć truskawki.
Przygotować galaretkę zgodnie z zaleceniami na opakowaniu, ale zmniejszyć ilość wody do 1,5l. Ostawić, aż lekko stężeje, ale nie będzie już płynna i wówczas wylać ją na truskawki. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.
Smacznego!





Rożki serowe z rabarbarem i truskawkami


Rożki nie francuskie, a z ciasta twarogowego. Z nadzieniem z rabarbaru lub truskawek, które jest równie pyszne. Trzeba się nacieszyć sezonem na te owoce, więc dodaję je wszędzie gdzie mogę :)
Do rabarbarowego nadzienia użyłam ciemnego brązowego cukru dark muscovado, dlatego nie jest ono może w kolorze rabarbaru, tylko bardziej przypomina nadzienie grzybowe ;-)
Przepis znalazłam na blogu EveryCakeYouBake i po prostu nie mogłam się oprzeć tym twarożkowym smakołykom. Polecam!




Ciasto:
300g mąki
75g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
125g twarogu
100ml mleka
100ml oleju
szczypta soli

Nadzienie:
500g rabarbaru
1/2 szklanki brązowego cukru (użyłam dark muscovado)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

lub
pokrojone truskawki
cukier brązowy

1 jajko do posmarowania ciasta
płatki migdałowe
cukier puder



Rabarbar obrać i pokroić na małe kawałki. Włożyć do garnka razem z cukrem, karmelizując aż rabarbar lekko zmięknie. Oprószyć mąką ziemniaczaną i odstawić do ostudzenia.


Mąkę, proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy i sól wymieszać. Twaróg rozdrobnić widelcem i dodać do suchych składników. Dodać mleko, olej i szybko zagnieść ciasto. Nie wyrabiać zbyt długo, bo wtedy ciasto stanie się klejące.

Gotowe ciasto rozwałkować na oprószonym mąką blacie na 0,5cm grubości i pokroić na kwadraty. Na środek każdego z kwadratów nałożyć łyżeczkę rabarbaru/truskawek + cukier brązowy, brzegi posmarować jajkiem i skleić w kształt rożków. Wierzch również posmarować jajkiem i posypać migdałami.
Ułożyć rożki na blaszce i piec 15-20 minut w 180 stopniach do zrumienienia.
Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Smacznego!


Torcik marcepanowy



Dość słodki, mocno alkoholowy, rumowy, torcik z marcepanem i migdałami. Pracochłonny, ale wart poświęcenia, bo w smaku zaskakuje.
Każdy krążek biszkoptu jest przełożony czym innym. Konfitura morelowa, dżem pomarańczowy, poncz, marcepan, tyle różności, które świetnie ze sobą smakują!
Dekoracja może wygląda na skomplikowaną, ale w rzeczywistości jest bardzo prosta do zrobienia.
Lukier rumowy to coś nowego, zawsze robiłam taki zwykły tylko z mlekiem, bądź z cytryną, a tutaj rum w lukrze pasuje idealnie.


Na podstawie tego przepisu
Tortownica 26cm:
Biszkopt:
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
8 jajek, oddzielnie żółtka i białka, ocieplone do temperatury pokojowej
1 szklanka cukru


Poncz:
sok z 1 cytryny
sok z 2 pomarańczy
50 ml rumu (użyłam Bacardi)
2 łyżki cukru

Do przełożenia i dekoracji:250 g cukru pudru
200 g gotowej masy marcepanowej
100 ml rumu
200 g konfitury morelowej
3 łyżki dżemu pomarańczowego
2 łyżki kakao
50 g płatków migdałowych, zrumienionych na suchej patelni

oraz szpryca do zdobienia tortów (rękaw cukierniczy lub foliowy woreczek z wyciętą dziurką w rogu)




Biszkopt:
Obie mąki przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier i miksować jeszcze przez ok 2 minuty. Następnie dodawać pojedynczo żółtka, cały czas miksując na wysokich obrotach. Zmniejszyć obroty miksera i dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Przełożyć do tortownicy wysmarowanej masłem i wstawić do piekarnika na 40-45 minut, temperatura 180 stopni. 

Wystudzony biszkopt przekroić na 3 blaty. Górny krążek biszkoptu ułożyć na tortownicy wierzchem na spód. Wymieszać składniki ponczu. Nasączyć blat biszkoptu znajdujący się na tortownicy 1/3 jego ilością ponczu.

Wysypać cukier puder na blat kuchenny, wyłożyć marcepan i cienko go rozwałkować. Marcepan powinien wchłonąć około 100 g cukru pudru, czyli mniej niż połowę. Z rozwałkowanego marcepanu wyciąć krążek o średnicy biszkoptu, odłożyć na bok. Pozostały marcepan wymieszać z połową ilości rumu, czyli z 50 ml, rozsmarować go na dolnym krążku biszkoptu. Następnie położyć drugi blat biszkoptu i nasączyć go 1/3 ilością ponczu. Rozsmarować dżemem pomarańczowy i ułożyć trzeci, ostatni krążek biszkoptu. Nasączyć go pozostałym ponczem.

Pozostały na blacie cukier puder i resztę rumu (50 ml) wymieszać, tworząc lukier. Odłożyć 3 - 4 łyżki lukru i wymieszać go z kakao. Wierzch tortu posmarować konfiturą morelową, pozostawiając 2 łyżki na posmarowanie boków tortu. Na warstwę konfitury położyć krążek z marcepanu i rozsmarować biały lukier. Posmarować boki tortu pozostałymi 2 łyżkami konfitury i obłożyć je zrumienionymi płatkami migdałowymi.

Szprycę napełnić ciemnym lukrem z kakao i narysować na torcie spiralę. Spiralę rozciągać ostrym końcem noża od środka ku brzegom tortu, zaznaczając porcje. Pozostawić do zastygnięcia lukru. Przechowywać w lodówce.
Smacznego!






Napoleonka na krakersach



Szybka wersja napoleonki na lekko słonych krakersach z kremem budyniowym, który nie wymaga dłuższego przygotowywania. Pierwszego dnia ciasto jest najlepsze, bo trzymanie go w lodówce niestety powoduje mięknięcie krakersów. Obowiązkowo posypane cukrem pudrem! 


Na podstawie tego przepisu
Forma 30x20cm
opakowanie krakersów (użyłam Lajkonik 180g)
800ml mleka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią lub ekstrakt waniliowy
50g masła
3 jajka
opakowanie budyniu (użyłam Dr Oetker waniliowy)
2 łyżki mąki

600ml mleka gotujemy z cukrem, cukrem waniliowym i masłem. Pozostałe 200ml mleka mieszamy z budyniem i mąką.
Jajka ubijamy, aż do momentu uzyskania puszystej masy. Pod koniec ubijania dodajemy mieszankę budyniu i mleka.
Gdy mleko zacznie się gotować dodajemy masę budyniowo-jajeczną. Mieszamy energicznie, aż powstanie budyń. Studzimy.
Formę wykładamy krakersami, wylewamy na nią przestudzony budyń i ponownie układamy warstwę krakersów na wierzchu. Gotową napoleonkę wkładamy do lodówki na kilka godzin, podajemy z cukrem pudrem.
Smacznego!






Szpinak, feta i ciasto francuskie... Spanakopita!




Kolejna propozycja nie na słodko, a słono, z serii "Desernik wytrawny". Można powiedzieć, że jest to odmiana greckiej spanakopity, czyli placka z ciasta francuskiego (w Grecji jest to ciasto filo) ze szpinakiem i fetą, często z dodatkiem ricotty. Świetny pomysł na obiad/lunch czy też kolację.
Banalnie proste w przygotowaniu, a co za tym idzie, szybkie i z prostych, ogólnie dostępnych składników.
Ciasto francuskie ma to do siebie, że najlepiej smakuje pierwszego dnia, ale po lekkim podgrzaniu nazajutrz również jest zdane do zjedzenia :-)
Dla nielubiących szpinaku, proponuję alternatywę w postaci podsmażonych pieczarek, są równie pyszne w tym połączeniu!




Tortownica 24cm:
ciasto francuskie lub filo
6 jajek
2 łyżki suszonego oregano
250g fety
70g sera żółtego
250g szpinaku (mrożony lub blanszowany)
oliwa z oliwek
pieprz cayenne/chilli, rozmaryn

Jajka wbić do miski, dodać oregano i ser feta, wszystko razem wymieszać, pozostawiając niewielkie kawałki fety, dodać szpinak. Ser żółty pokroić w plasterki.
Ciasto francuskie rozwałkować, tak aby mogło wypełnić dno formy, jak i starczyło na przykrycie wierzchu.
Rozwałkowane ciasto wyłożyć do tortownicy (wyłożonej papierem do pieczenia). Skropić oliwą i posypać pieprzem cayenne/chilli. Wylać masę jajeczno-serową, posypać żółtym serem i nałożyć brzegi ciasta na wierzch, całość ma być przykryta ciastem. Ponownie skropić oliwą i posypać chilli i rozmarynem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec ok. 25-35minut, aż wierzch się przypiecze.
Smacznego!





Drożdżówka z kokosowym wnętrzem





Pogoda w tym roku zaskakuje chyba nas wszystkich, raz słońce rozpieszcza nas i pozwala cieszyć się pogodą jak w najgorętsze dni lata, a gdy już jest nam za dobrze, wtedy przychodzą takie dni jak wczoraj czy dziś, gdy temperatura spada niemalże o 15 stopni, zaczyna padać i zarazem spada nam też chęć do robienia czegokolwiek (przynajmniej ja tak mam...). Dlatego właśnie w takie dni, aby choć trochę poprawić sobie humor, kupuję świeże drożdże i zabieram się za pieczenie domowej drożdżówki, której zapach roznoszący się po domu po prostu uwielbiam i myślę, że nie tylko ja jedna :)

Dzisiejsza drożdżówka kryje w sobie nadzienie budyniowo-kokosowe, a posypana jest kruszonką również z dodatkiem wiórek kokosowych. Nigdy wcześniej nie robiłam drożdżówek z budyniem (jadłam tylko takie kupione w cukierni), ale muszę przyznać, że jest to bardzo dobra propozycja na wypełnienie wnętrza ciasta drożdżowego. Polecam gorąco!



Forma 35x20cm
Zaczyn:
60g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1 łyżka mąki
1/4 szklanki ciepłego mleka

200g masła lub margaryny
3/4 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
ekstrakt z wanilii
2 żółtka
1 jajko
500g mąki + do podsypywania
szczypta soli

Nadzienie
1 budyń śmietankowy (bez cukru)
500ml mleka
3 łyżki cukru
35g (1/2 szklanki) wiórek kokosowych

Kruszonka
100g mąki
70g cukru
50g masła
30g wiórek kokosowych



Zaczyn: Drożdże rozrobić w 1/4 szklanki ciepłego mleka, dodać 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżkę mąki. Rozmieszać i odstawić w ciepłe miejsce do napęcznienia.

3/4 szklanki mleka podgrzać (nie gotować!) i do ciepłego już mleka wrzucić masło i cukier. Poczekać, aż wszystko się rozpuści i przelać do większej miski. Dodać wyrośnięte drożdże i zamieszać. Dodać żółtka i całe jajko oraz ekstrakt z wanilii.. Na koniec wsypać przesianą mąkę i szczyptę soli. Całość wyrabiać ręką, tak długo, aż ciasto będzie odrywało się od ręki. (Gdy ciasto będzie nam się ciągle kleiło do ręki możemy dodać trochę mąki). Pozostawić w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości.

W czasie oczekiwania na ciasto przygotowujemy nadzienie i kruszonkę:
Nadzienie: 400ml mleka zagotowujemy razem z cukrem i kokosem, a w pozostałych 100ml mleka rozrabiamy proszek budyniowy, który wlewamy do gotującego się mleka i gotujemy, aż powstanie budyń. Odstawiamy i studzimy.

Kruszonka:
Masło, cukier, mąkę i kokos wsypujemy do miski i łączymy ze sobą.

Gdy ciasto wyrosło, wykładamy je na stolnicę i rozwałkowujemy na dwa placki wielkości formy. Jeden z nich kładziemy na dno wyłożonej papierem do pieczenia formy, następnie wykładamy masę budyniową, a na nią drugą połowę ciasta. Na wierzchu wysypujemy kruszonkę.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 35-40minut. Po upieczeniu warto dać drożdżówce trochę wystygnąć, a dopiero potem pokroić.
Smacznego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...