Tym razem nie muffinki, ani nie ciasto jogurtowe, a ciasto z
masą jogurtową, która wypełnia niemalże całe wnętrze wypieku. Użyłam jogurtu naturalnego, który dodatkowo dosłodziłam cukrem pudrem i nadałam mu cytrynowego
(znowu :-)) posmaku przez dodanie skórki z cytryny. Można też skorzystać
z innego, ulubionego jogurtu, owocowego, z ziarnami czy z muesli. Do masy dodajemy także budyń przez co ciasto na pierwszy rzut oka wygląda jakby było właśnie z budyniem.
Ciasta wychodzi duża keksowa forma, w dodatku samej masy jogurtowej jest już sporo, więc spokojnie można zrobić z połowy sugerowanych składników.
Jest pyszne, szczerze polecam przepis! :-)
Duża keksówka 9x32cm
źródło przepisu
Ciasto:
1 1/2
szklanki mąki
1/2
szklanki cukru
3 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
125g masła zimnego
Masa jogurtowa:
370g naturalnego
pół szklanki cukru pudru
skórka z połowy cytryny
1 budyń śmietankowy (waniliowy)
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki cukru waniliowego (lub aromat waniliowy)
1 łyżka kaszy manny
3 białka
1/2 szklanki cukru
Ciasto: Mąkę przesiać na blat, dodać pokrojone masło. Rozetrzeć palcami by powstały grudki. Następnie zrobić w cieście dołek, wbić 3 żółtka, dodać cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Zagnieść ciasto, zawinąć je w folię i wstawić na 30 minut do lodówki.
Masa jogurtowa: Jogurt naturalny dosładzamy cukrem pudrem oraz dodajemy skórkę stratą z cytryny. Do jogurtu wsypujemy budyń, mąkę ziemniaczaną, kaszę manną, cukier waniliowy i wszystko dokładnie mieszamy.
W osobnej misce ubijamy białka na sztywną pianę, do której dodajemy cukier i dalej miksujemy przez około 5 minut. Ubitą pianę delikatnie łączymy z masą jogurtową.
Wyjmujemy ciasto z lodówki i dzielimy je na dwie części. Jedną z nich wykładamy spód formy (wyłożonej papierem do pieczenia) Wylewamy masę jogurtową, a na wierzch ścieramy za pomocą tarki drugą część ciasta. Pieczemy w 180 stopniach przez 50-55 minut. Ciasto wyjmujmy z formy po przestudzeniu, podajemy oprószone cukrem pudrem.