Pierwsze urodziny Desernika!




Dziś mija równy rok odkąd założyłam bloga, jak ten czas leci! 90 dodanych postów, mnóstwo odwiedzin i komentarzy. 
Dziękuję wszystkim czytelnikom Desernika za miłe słowa, pochwały i za nieustanne podglądanie nowych wpisów.  
Mam nadzieję, że blog z upływem czasu będzie się rozwijał i obchodził jeszcze kilka urodzin! 

A urodzinowe babeczki z kremem z serka i Nutelii niech zastępują dziś torcik :)



Na ok. 10-12 muffinek
80g oleju lub roztopionego, ostudzonego masła
2 jajka
1/2 szklanki (100ml) mleka
200g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
125g cukru
50g kandyzowanej skórki pomarańczowej (można pominąć)

Krem z serka i Nutelii
100g serka naturalnego lub sernikowego (użyłam Twój Smak)
40g Nutelli
1 łyżka cukru pudru

W jednej misce wymieszać mokre składniki: jajka, mleko i olej (masło). Do drugiej przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, szczyptą soli i cukierem. Do suchych składników dodać mokre, wymieszać wszystko szybko, tylko do połączenia składników.
Formę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami (jeśli używamy silikonowej formy to nie ma takiej konieczności) i nakładać po łyżce ciasta, następnie dodać pokrojoną kandyzowaną skórkę pomarańczową i dopełnić resztą ciasta do ok. 2/3 wysokości foremki.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 25-30 minut.

W czasie pieczenia przygotować krem. Wszystkie składniki umieścić w misce i dokładnie mieszając połączyć ze sobą (spróbować czy jest wystarczająco słodki!) Dekorować w dowolny sposób, ja użyłam szprycy do dekorowania ale można posłużyć się plastikowym woreczkiem z uciętym rogiem lub po prostu rozsmarować krem na wierzchu babeczki.



Trufle z masłem orzechowym



Słodko-słone trufle z masłem orzechowym i kremowym serkiem. W środku wzbogacone o posiekane orzeszki, a na koniec obtoczone w kakao.
Konieczne jest przechowywanie w lodówce, bo kuleczki szybko miękną, ale nieważne czy twarde czy miękkie, ich smak jest wciąż tak samo dobry :-)
Dla wszystkich pożeraczy masła orzechowego przepis jak znalazł! Ja dodam, że odkąd zrobiłam orzechowe smarowidło w domu nie kupuję żadnego innego.


Na około 12-15 kuleczek
100g kremowego serka (może być też twaróg sernikowy, ja użyłam serka Twój Smak)
50g masła orzechowego (użyłam domowego)
garść posiekanych orzeszków ziemnych solonych
40g miękkiego masła
2 łyżki cukru pudru
4 łyżki kakao

Serek, masło, masło orzechowe i cukier puder umieścić w miseczce i mieszając dokładnie połączyć ze sobą. (spróbować, że masa jest wystarczająco słodka) Dodać posiekane orzeszki ziemne. Masę wstawić do lodówki na ok. 1-1,5 godziny by lekko stwardniała. Po tym czasie wyjąć i uformować w dłoniach kuleczki (małe lub duże, wedle uznania), ułożyć je na talerzu i ponownie wstawić do lodówki do stwardnienia. Gotowe trufle wyjąć z lodówki i obtoczyć w kakao.
Przechowywać w lodówce.


Sernik gotowany na orzechowo-miodowym spodzie


 
Są już serniki pieczone, serniki na zimno, więc i sernika gotowanego na deserniku nie może zabraknąć! Ten dzisiejszy jest pyszny. 
Największą zaletą serników bez pieczenia jest fakt, że nie opadają, a ich konsystencja jest taka jak w serniku być powinna, czyli gęsta i kremowa.
Blaty ciasta kruchego po upieczeniu są bardzo twarde, ale o to chodzi, bo gdy przełożymy je gorącą masą serową i odstawimy na kilka godzin, 
wchłoną wilgoć z sera, namokną i zmiękną. W dodatku same blaty można upiec dzień wcześniej, a później już tylko zająć się masą serową. 


Forma 35x24

Ciasto
500g mąki pszennej
200g cukru
200g zimnego masła
2 jajka
2 łyżki miodu
2 łyżeczki sody

Mąkę przesiać, dodać pokrojone na kawałeczki masło i rozcierać je w dłoniach z mąką. Następnie zrobić wgłębienie w cieście i dodać pozostałe składniki, zagnieść ciasto w kulę. Zawinąć w folię i odstawić na ok. 15 minut do lodówki.

Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, podzielić na dwie równe części i wyłożyć nimi dwie blaszki równej wielkości.

Masa orzechowa
400g orzeszków ziemnych (mogą być solone)
150g masła
150g cukru
3 łyżki miodu

Orzechy lekko zrumienić na suchej patelni (należy ciągle mieszać i uważać by się nie przypaliły), następnie dodać pozostałe składniki i mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia masła. Gorącą masę wyłożyć równomiernie po połowie na każdy blat wcześniej przygotowanego ciasta.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec przez ok. 20-25 minut.
Wyjąć i odstawić do wystudzenia.

Masa serowa
1kg sera dwukrotnie zmielonego
220g cukru
1 łyżka cukru waniliowego
100g masła
4 jajka wcześniej sparzone (żółtka i białka oddzielnie)
skórka starta z cytryny
1 budyń śmietankowy (40g)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
125ml (pół szklanki) mleka

Twaróg przekładamy do naczynia, w którym będzie gotowany. Do twarogu dodajemy cukier, masło oraz 4 żółtka i gotujemy na małym ogniu ciągle mieszając przez ok. 15 minut.
Z 4 białek ubijamy sztywną pianę.
Po ok. 15 minutach gotowania do sera wsypujemy budyń, mąkę, wlewamy mleko i dodajemy ubitą pianę z białek. Mieszamy całość bardzo powoli i delikatnie, tak by nie zrobiły się niechciane grudki, całość gotujemy jeszcze przez moment. Na końcu dodajemy skórkę z cytryny.
Gorącą masę serową wylewamy na upieczony miodowy blat (orzechami do góry) i przykrywamy drugim. Dociskamy ciasto do masy serowej, przykrywamy je szczelnie folią aluminiową i wkładamy do dużej reklamówki. Zostawiamy na kilka godzin, a najlepiej na noc do zmięknięcia blatów miodowych.


Torta al bianco d'uovo, czyli ciasto białkowe z migdałami






No tak, żółtka poszły do kruchego ciasta, a co by tu zrobić z białkami...? Znacie to na pewno ;) Oprócz bez przychodzi na myśl znane "szklankowe" ciasto 
z makiem, ale może by tak pokusić się tym razem na coś innego? Na przykład na puszyste ciasto pachnące cytryną i grubo obsypane płatkami migdałów 
w cynamonowo-cukrowej posypce? O tak! Zdecydowanie warto przeznaczyć na nie zalegające białka. Proste i szybkie w zrobieniu, a ciekawe w smaku
i takie lekkie, że ma się ochotę na więcej!




źródło przepisu
Tortownica 24cm

125g masła
125 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
8 białek (ok. 280-300g)
szczypta soli
175 g cukru
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki cukru waniliowego lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
skórka starta z 1 cytryny  

75 g migdałów w płatkach
1 łyżka cukru
1 łyżeczka cynamonu

Masło roztopić i odstawić do ostudzenia. 
Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiać do miski.
Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę, w czasie ubijania dodawać porcjami cukier i cukier waniliowy (lub ekstrakt) oraz sok i skórkę z cytryny. Następnie dodawać na zmianę ostudzone masło i przesianą mąkę z proszkiem i bardzo ostrożnie wymieszać szpatułką tylko do połączenia się składników.
Wyłożyć ciasto do posmarowanej masłem i wysypanej mąką tortownicy. 
Płatki migdałów wymieszać z cukrem i cynamonem, a następnie posypać nimi po wierzchu ciasta. Wstawić formę do piekarnika i piec 40-45 minut w 180 ºC, aż wbity w środek patyczek będzie suchy. 
Wyjąć i zostawić do wystudzenia. 


Pączki idealne




I na Deserniku pączków nie mogło zabraknąć! Są to moje pierwsze w życiu pączki, ale nieskromnie powiem, że wyszły obłędne :) 
Wypełnione po brzegi marmoladą różaną, grubo obtoczone w lukrze, a niektóre posypane kokosem i płatkami migdałów.
Z dzisiejszym dniem przekonałam się, że nie warto kupować w cukierni, nie dość, że ma się frajdę przy ich przygotowaniu i smażeniu to 
również satysfakcja z samorobnych pączków jest przeogormna :)
Jeśli nie robiliście ich w tym roku, spróbujcie za rok, naprawdę warto!


 Przepis cytuję za Kwestią Smaku jest rewelacyjny, wszystko jest perfekcyjnie opisane, a pączki wychodzą miękkie i puszyste. Na drugi dzień równie dobrze smakują. 

Na ok. 20 pączkówCiasto:
1 szklanka (250 ml) mleka
50 g świeżych drożdży (lub 14 g suszonych)
3 łyżki cukru
500 g mąki pszennej tortowej
szczypta soli
1 łyżka cukru wanilinowego
1 jajko
4 żółtka
4 łyżki stołowe masła (40 - 50 g), roztopionego i ostudzonego
2 łyżki spirytusu


Oraz:1 litr oleju np. rzepakowego, smalcu
marmolada wieloowocowa (lub truskawkowa lub różana), może też być konfitura z róży (płatki róży w cukrze), konfitura truskawkowa, pomarańczowa lub wiśniowa
około 100 g cukru pudru
lukier (około 250 g cukru pudru i 1 - 2 łyżki wody lub soku z cytryny)
smażona skórka pomarańczowa



Podgrzać mleko (ma być dość ciepłe, ale nie gorące), wlać do pojemnika lub miski, dodać pokruszone drożdże, 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru. Wymieszać i wstawić do garnka z bardzo ciepłą wodą. Odstawić na około 15 minut do czasu aż drożdże porządnie się spienią. W międzyczasie przesiać mąkę do dużej miski, dodać sól i cukier wanilinowy.

Jajko i żółtka utrzeć z pozostałymi 2 łyżkami cukru na białą i puszystą pianę (około 10 - 15 minut ucierania). Do miski z mąką wlać wyrośnięte drożdże i wymieszać drewnianą łyżką. Dodać ubite jajka i wymieszać. Następnie dokładnie wyrobić ciasto (ręką przez około 15 - 20 minut lub odpowiednią końcówką miksera przez 10 - 15 minut). Gdyby ciasto bardzo trudno się wyrabiało, było za gęste, można dodać 2 - 3 łyżki ciepłego mleka. Na koniec wyrabiania ciasto ma odstawać od ręki.

Do wyrobionego ciasta dodać roztopione i ostudzone masło oraz spirytus. Zagnieść lub zmiksować ciasto do całkowitego połączenia się składników. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (np. blisko źródła ciepła, bez przeciągów) na około 1 lub 1 i 1/2 godziny, do czasu aż ciasto znacznie zwiększy objętość (najlepiej rośnie w dużych i szerokich miskach).

Stolnicę lub blat kuchenny lekko podsypać mąką, wyłożyć ciasto i powygniatać przez około 2 - 3 minuty pozbywając się pęcherzy powietrza. Ciasto rozpłaszczyć na niezbyt duży placek (o wymiarach około 25 x 30 cm i na wysokość około 2 cm), ostrą szklanką o średnicy około 6,5 cm wycinać kółka. Z pozostałego ciasta ulepić kulkę, zagnieść, rozpłaszczyć i powycinać resztę krążków.

Krążki rozłożyć równomiernie na stolnicy, przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 - 45 minut do wyrośnięcia. Jeśli chcemy smażyć pączki od razu z nadzieniem, każdy krążek delikatnie rozpłaszczamy na dłoni, w środek kładziemy łyżeczkę nadzienia, zlepiamy brzegi jak w pierożkach i lepimy kulkę.

Jeśli pączki będziemy nadziewać po usmażeniu, przekładamy marmoladę do rękawa cukierniczego zaopatrzonego w ostrą i długą końcówkę. Na 15 minut przed końcem wyrastania pączków zaczynamy rozgrzewać olej (najlepiej długo i powoli, w dużym i szerokim garnku) do temperatury 180 stopni (czytaj uwagi o smażeniu na górze strony). Przygotować 3 talerze wyłożone ręcznikami papierowymi oraz łyżkę cedzakową. Zrobić też lukier: do miski wsypać cukier puder i dodać 1 łyżkę wody, wymieszać, dodać jeszcze więcej wody (stopniowo) aż lukier będzie odpowiednio gęsty. Do lukru można dodać też smażoną skórkę pomarańczową.

Wyrośnięte pączki wkładać na odpowiednio nagrzany olej (smażymy partiami, po około 5 pączków jednocześnie) i smażyć przez około 2 minuty z każdej strony. Pączki nie mogą za szybko się rumienić, bo w środku będą jeszcze surowe. Podczas smażenia regulować temperaturę oleju, aby drastycznie nie zwiększała się i nie obniżała.

Paczki wyławiać łyżką cedzakową i odkładać na papierowe ręczniki. Smażyć następne pączki jak poprzednio. Po usmażeniu wylać ostudzony olej, nie będzie już potrzebny.

Pączki ostudzić i nadziewać marmoladą wciskając głęboko końcówkę szprycy i wyciskając pożądaną ilość nadzienia. Pączki maczać w lukrze (gdy będą jeszcze ciepłe - wówczas lukier ładnie się rozprowadzi) i posypać skórką pomarańczową lub posypać cukrem pudrem (gdy pączki będą ostudzone).



Marshmallow Muffins



Przed Tłustym Czwartkiem, można uraczyć się jeszcze czymś lżejszym :-)
Marshmallow Muffins, czyli babeczki z piankami, które słodko rozpuszczają się i tworzą na wierzchu każdej muffinki lepką skorupkę, 
która w smaku przypomina palony cukier. 
Użyłam znanych, różowo-białych pianek, ale nadadzą się każde inne, nie ma to żadnego znaczenia, byle by były pokrojone w mniejsze kawałki,
wtedy nie wypłyną nam całkowicie na wierzch w trakcie pieczenia.
Dobre w wersji ciemnej, jak i jasnej, po pominięciu kakao :)




Na ok. 10-12 muffinek
80g masła
2 jajka
1/2 szklanki (100ml) mleka
200g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2 łyżki kakao
120g cukru
10-12 pianek marshmallow, pokrojonych na mniejsze kawałki

Masło roztopić w garnuszku i lekko przestudzić. W jednej misce wymieszać mokre składniki: jajka, mleko i ostudzone masło. Do drugiej przesiać mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, dodać kakao, szczyptę soli i cukier. Do suchych składników dodać mokre, wymieszać wszystko szybko, tylko do połączenia składników.
Formę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami (jeśli używamy silikonowej formy to nie ma takiej konieczności) i nakładać po łyżce ciasta, następnie ułożyć kawałeczki marshmallow i dopełnić resztą ciasta do ok. 2/3 wysokości foremki.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 25-30 minut.




Ciasto czekoladowe z masą kokosową i Malibu



Smakuje jak murzynek z kokosem, ale w ulepszonej wersji :-) Jest bardziej czekoladowe, wilgotne i miękkie, z wyczuwalną nutką alkoholu,
bo wiórki kokosowe namaczamy w Malibu.
Czekolada i kokos - takie połączenie nie może być niedobre, a zapach w trakcie pieczenia tego ciasta jest niesamowicie kuszący i ciągnie wszystkich ciekawskich do kuchni!
Zachęcam do przygotowania! Każdy kto zostanie nim poczęstowany z pewnością nie odmówi przyjemności skosztowania : D 

 
na bazie tego przepisu
Forma 20x25cm
125g masła
150g czekolady mlecznej
4 jajka
175g cukru

40g cukru pudru
100g wiórek kokosowych

25 ml Malibu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki mąki

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i odstawić.
W garnku rozpuścić masło i odstawić do ostygnięcia. Następnie dodać do masła 125g cukru i wbić jajka, mieszając wsypywać przesianą mąkę wraz  z proszkiem do pieczenia (gdyby masa nie chciała się dobrze rozmieszać najlepiej jest użyć miksera).

Wiórki kokosowe wsypać do oddzielnej miski i zalać Malibu. Dodać do nich pozostałe 50g curku, 40g cukru pudru i 1/3 masy maślanej, wymieszać. Pozostałe 2/3 masy maślanej wymieszać z rozpuszczoną wcześniej czekoladą.
Do wyłożonej papierem do pieczenia formy wlać połowę masy ciemnej, ułożyć na niej warstwę kokosową (niekoniecznie równomiernie) i wylać pozostałą część masy czekoladowej. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 C na  20 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 150 stopni 
i piec jeszcze przez ok. 10-15 minut.


Crunch z daktylami i kokosem




Zdrowy, owsiany crunch smakuje najlepiej! Dziś wypełniony pysznymi słodkimi daktylami i wiórkami kokosowymi. Można dodać też inne, ulubione bakalie, orzechy czy kawałki czekolady, a więc co kto lubi i co kto ma akurat pod ręką :) Każda wersja będzie smaczna i zniknie w zawrotnym tempie.
Fajnie chrupie, a pokruszony na drobne kawałki nada się idealnie do śniadania jako dodatek do jogurtu lub mleka, można uznać go za domową granolę :)


Forma 20x20cm
110g masła
100g cukru
1 łyżka miodu
40g drobno pokrojonych suszonych daktyli
20g wiórek kokosowych
100g płatków owsianych górskich
125g płatków owsianych błyskawicznych

Masło, cukier i miód rozpuścić w garnuszku. Następnie dodać pozostałe składniki: daktyle, wiórki kokosowe, płatki owsiane i wymieszać.
Przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 15-20 minut. Po wyjęciu z piekarnika najpierw ostudzić,
a potem pokroić.





Piernik alpejski z konfiturą morelową z amaretto


Po świętach kolejna porcja piernika też smakuje! :-))
Na pewno każdy dobrze zna smak nadzianych dżemem i obtoczonych w czekoladzie pierniczków alpejskich. Ten piernik przypomina ich smak,
a w zasadzie to smakuje jeszcze lepiej! Najlepszy przepis jaki dotąd wypróbowałam. Mimo dużej ilości czekolady wcale nie smakuje jak ciasto czekoladowe. To nadal piernik i jedząc go nie mamy najmniejszej wątpliwości :-) Z początku sądziłam, że półtorej tabliczki czekolady to przesada
i ciasto okaże się bardziej czekoladowe niż korzenne, ale przekonałam się, że jednak warto było ulec pokusie i spróbować. 

Dodatek dżemu obowiązkowy, morela z amaretto smakuje rewelacyjnie! :)



Tortownica 24cm
Składiki powinny być w temperaturze pokojowej

125 g masła

150 g gorzkiej czekolady (70% kakao)

125 g cukru

4 duże jajka, białka i żółtka oddzielnie

115 g mąki pszennej

1 łyżka przyprawy korzennej do piernika 

1 łyżka likieru migdałowego amaretto
3/4 szklanki konfitury morelowej (użyłam Łowicz 240g) + 2 łyżki amaretto

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i przestudzić. 
Mąkę i przyprawę korzenną przesiać do miski, odłożyć. 
Mikserem utrzeć masło wraz ze 100g cukru na jasną i puszystą masę. Powoli, nadal ucierając dodawać po jednym żółtku, a następnie wystudzoną czekoladę, zmiksować. Dodać amaretto, zmiksować. Następnie dodać przesianą mąkę z przyprawą korzenną i już za pomocą łyżki delikatnie wymieszać tylko do połączenia się składników (masa będzie gęsta). 
W osobnej misce ubić na sztywno białka. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo, łyżka po łyżce pozostałe 25g cukru. Ubitą pianę wmieszać do przygotowanego ciasta. 
Przełożyć ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy i wyrównać wierzch. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 ºC i piec przez około 60 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić w formie. Wystudzone ciasto przeciąć wzdłuż na pół. 
Konfiturę morelową podgrzać z amaretto, całkowicie wystudzić i następnie przełożyć nią torcik.
Polewa czekoladowa:
30 g masła
100 g gorzkiej czekolady 
W garnuszku roztopić masło, zdjąć z palnika. Dodać połamaną na kawałki czekoladę, wymieszać, do jej rozpuszczenia i od razu polać ciasto po wierzchu i po bokach. Poczekać, aż zastygnie.






Sernik toffi z wiśniami


Jeden z lepszych serników jakie robiłam, być może dlatego, że ciężko jest mi przejść obojętnie obok wszystkiego co ma w składzie kajmak :-) 
A ten sernik, nie dość, że masy kajmakowej ma w sobie sporo to i po wierzchu jest polany pysznym domowym toffi z dodatkiem krówek.
Jednak przy przygotowaniu polewy toffi należy uzbroić się w cierpliwość, bo domowym karmel potrzebuje trochę czasu. Dodatek krówek jest opcjonalny,
ale radzę nie rezygnować z ich dodatku! Pokrojone większe kawałki nie do końca rozpuszczą się i wówczas fajnie chrupią :-)


Źródło przepisu
Tortownica 26cm
1 kg sera trzykrotnie zmielonego 
100 g cukru
400 g masy kajmakowej
4 jajka
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki płatków migdałowych

300 g drylowanych wiśni mrożonych (nie rozmrażamy ich przed dodaniem do sernika) 

Użyłam wiśni z kompotu, wcześniej dokładnie odsączonych na sitku.

Wierzch karmelowy
100 g cukru
100 g wody
100 g śmietany kremówki 36% 
1 łyżeczka esencji waniliowej
100 g pokrojonych krówek

Ser zmiksować wraz z cukrem, następnie dodawać po łyżce masy kajmakowej, wbijać po jednym jajku, a na końcu dodać mąkę ziemniaczaną.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować delikatnie masłem i wysypać płatkami migdałowymi. Wlać masę serową, a na wierzchu wyłożyć wiśnie (lekko wcisnąć je w masę).
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st C i piec ok. 1 - 1,15 godziny.


Karmel: Wodę i cukier podgrzewać na małym ogniu do czasu, aż cukier całkowicie się rozpuści i stanie się złocisty (zajmie to ok. 12-15 min, należy to robić na bardzo wolnym ogniu by nie przypalić cukru). Następnie dodać esencję waniliową, zdjąć z ognia i bardzo powoli, ciągle mieszając wlewać śmietanę (uwaga, bo karmel będzie bardzo gorący). Kiedy masa będzie gładka, dodać pokrojone krówki i polać masą wierzch sernika. 









Tort chałwowy - najlepszy!



Ten tort nie ma sobie równych! Dobrze wyrośnięty, kakaowy biszkopt, przełożony kremem z domowego budyniu i waniliowej chałwy, a w środku białkowe ciasto sezamowe, niebo! :-)
Dla takich fanów chałwy jak ja jest to tort idealny. Zrobiłam go z półtorej porcji i wyszedł przeogromny, więc jeśli mamy do obdzielenia całą rodzinę można śmiało zwiększyć proporcje składników i zrobić w większej tortownicy. 


źródło przepisu
Tortownica 24cm
Biszkopt Kakaowy:
5 jajek
3/4 szklanki cukru
2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
1/3 szklanki kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia


Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać. 
Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo, łyżka po łyżce cukier, a następnie po kolei żółtka. Do masy jajecznej wsypać suche składniki i bardzo delikatnie połączyć całość.
Przełożyć ciasto do wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą tortownicy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160
ºC i piec ok. 35-40 minut, aż wbity w biszkopt patyczek będzie suchy.
Jeszcze gorący biszkopt  wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. (zapobiegnie to opadaniu). Odstawić biszkopt do wystudzenia, a gdy wystudzi się całkowicie, przekroić na 2 blaty.
Boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.


Ciasto sezamowe:
3 białka
½ szklanki cukru
½ łyżki maki ziemniaczanej
½ łyżki mąki zwykłej
½ łyżeczki proszku do  pieczenia
150g sypkiego sezamu



Wszystkie składniki oprócz białek i cukru wymieszać w jednej misce. 

Białka ubić na sztywną pianę stopniowo dodając cukier. Kiedy piana będzie już dobrze ubita, dodać zawartość miski z suchymi składnikami. Przełożyć ciasto do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i  piec w 180ºC ok. 35 minut.

Krem Chałwowy:
1/2 litra mleka
3 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki drobnego cukru
4 żółtka
1/2 kostki masła
200 g chałwy waniliowej 
+4 paczki sezamków do dekoracji
+poncz do nasączenia biszkoptu: czarna herbata + wódka 

Z podanych składników za wyjątkiem masła i chałwy przygotować budyń - w garnku zagotować połowę mleka z  cukrem, w drugiej połowie rozrobić dokładnie żółtka wraz z mąkami i gdy mleko zacznie się gotować, wlewać żółtka powoli do garnka. Mieszać bardzo intensywnie, by nie zrobił się grudki. Gotowy  budyń odstawić aby całkowicie wystygł. 
W misie miksera ucieramy masło na puszystą masę i dodajemy partiami nasz (zupełnie zimny) budyń. Do tak przygotowanej masy dodajemy po łyżce chałwę, nie przerywając ucierania. Najlepiej w tym momencie spróbować kremu, czy jest dla nas wystarczająco słodki, jeśli nie to należy dosłodzić. Gotowy krem schładzamy, aby porządnie zgęstniał, wtedy będzie się lepiej rozsmarowywał.


Przełożenie: Pierwszy blat biszkoptu kakaowego, nasączamy 1/2 ponczu,  smarujemy 1/3 kremu, następnie kładziemy (wystudzone) ciasto sezamowe, znów krem, nasączony biszkopt kakaowy i krem, którym pokrywamy też boki. Boki obsypać rozkruszonymi sezamkami, a po wierzchu posypać kakao. 






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...