Zdrowy Apple Pie


DSC_0165a

DSC_0184a

Szarlotka, to chyba jedno z najpopularnieszych i najbardziej lubianych ciast, możemy zjeść ją niemalże w każdej kawiarni 
czy restauracji. Podgrzana i podana na ciepło smakuje wybornie, na przykład z gałką loda lub sporym kleksem cynamonowej bitej śmiatany.
Pozezja smaku :-)
Dzisiejsza szarlotka to bardziej amerykański, ale zdrowszy! Apple Pie. Zrobiłam go na słodko-słonym kruchym cieście z dodatkiem mąki razowej, a mus jabłkowy przyprawiłam cynamonem. Wyszedł naprawdę smakowity! 
W sensozie najlepiej kupić antonówki lub papierówki, ktróre najlepiej nadadzą się do tego paja. 

DSC_0219a 

DSC_0240a
 
Forma o średnicy 28cm
Ciasto:
200 g zimnego masła
100 g cukru
35 g cukru dark muscovado
200 g mąki pszennej
70 g mąki pszennej razowej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka soli
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie:
700 g musu jabłkowego
1 łyżka cukru pudru
1 łyżka cynamonu


Ciasto: Z podanych składników zagnieśc kruche ciasto i odłożyc je na minimum pół godziny do lodówki do schłodzenia. 
W tym czasie przygotować nasze nadzienie: mus jabłkowy połączyc z cukrem pudrem i cynamonem. 

Schłodzone ciasto wyjąc z lodówki i podzielic je na 3 czesci. 2/3 ciasta wyłożyc na dno formy (można zetrzec je na tarce albo rozwałkowac na obsypanym mąką blacie). Tak przygotowany spód podpiec przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni. Na podpieczony spód wyłożyc nasze jabłkowe nadzienie, a na nie zetrzec pozostałą 1/3 ciasta. Całośc ponownie wstawic do piekarnika na 20-30 minut, ale zmniejszyc temperaturę do 200 stopni. Piec do zbrązowania z wierzchu. Ostudzic, albo podawac jeszcze ciepłe.


DSC_0224a
DSC_0232a

Zupa śliwkowa z goździkiem

 
DSC_0172a

DSC_0162a

Lubicie zupy owocowe? Mam nadzieję, że tak i dzisiejsza śliwkowa przypadnie Wam do gustu :-) Niektórzy mówią, że zupa owocowa to nie zupa, a kompot na ciepło, jednak moim zdaniem warto się do niej przekonać i raz na jakiś czas ugotować sobie taką zupę. Tym bardziej, że zrobienie jej jest banalnie proste i szybkie. Wystarczy kilka minut, a śliwkowa zupka z aromatem goździków i cynamonu gotowa! Doskonale smakuje na ciepło jak i na zimno.
Aby moja zupa była bardziej treściwa dorzucam do niej ugotowany makaron, pychotka :-)


DSC_0168a

Na 4 mniejsze porcje:
1 litr wody
szczypta soli
300 g śliwek (u mnie było to 12 sztuk)
4 łyżeczki cukru (lub więcej)
5 goździków
pół szklanki śmietany 18%
1 łyżeczka mąki pszennej
drobny makaron
cynamon

Śliwki przekroić na pół, wyjąć pestkę i każdą połówkę przekroić jeszcze raz na pół.
Wodę wlać do garnka, dodać szczyptę soli, cukier, goździki i pokrojone śliwki. Gotować aż śliwki zmiękną.
Do śmietany dodać łyżeczkę mąki pszennej i wymieszać do połączenia. Do kubka ze śmietaną dodawać po łyżce gorącej wody z gotowania śliwek, dolewamy aż do uzyskamy całą szklankę płynów. Mieszankę śmietany i wody wlewać powoli na gotujące się śliwki przez cały czas mieszając, zagotować i zdjąć zupę z ognia. Gdy zupa okazała się zbyt mało słodka dosypmy cukru wedle uznania. Nalać porcje zupy i posypać cynamonem z wierzchu.

Ugotować makaron zgodnie z zaleceniami producenta i podawać jako dodatek do zupy.

 
DSC_0177a

Otrębowy chlebek bananowy z kokosem

 
DSC_0170a
 
DSC_0181a
 
Najlepsze i najbardziej sycące są oczywiście bananowe chlebki! Wilgotne w środku, z chrupiącą skórką na wierzchu,
smakują rewelacyjnie i zachowują świeżość nawet do tygodnia. Do mojego chlebka oprócz otrębów owsianych dodałam wiórki kokosowe, które świetnie pasują do bananów i nadają oryginalnego smaku :-) Polecam wypróbować przepis, to chyba mój faworyt wśród różnego rodzajów słodkich chlebków!
 
DSC_0205a

Forma keksowa o długości 24cm
150 g miękkiego mała
100 g białego cukru
100 g brązowego cukru
2 jajka
4 duże banany (800 g ze skórką)
230 g mąki pszennej
100 g otrębów owsianych
50 g wiórków kokosowych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli


Miękkie masło utrzeć wraz z cukrem białym i brązowym na puszystą masę, dodać jajka i znów zmiksować do połączenia składników.
Banany obrać ze skórki, pokroić w plasterki, przełożyć je do miski i rozgnieść widelcem.
W drugiej misce połączyć suche składniki: mąkę, otręby, wiórki kokosowe, proszek do pieczenia, sodę oraz sól.
Do masy maślano-jajecznej ciągle miksując dodawać na przemian banany i suche składniki.
Ciasto przelać do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą formy i wstawić na piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec przez 60-70 minut, aż wierzch będzie brązowy, a wbity w środek ciasta patyczek suchy.
 
DSC_0180a


DSC_0195a

Malinowo-jeżynowe ciasto sernikowe


 
DSC_0180a

DSC_0239a

Lato się kończy, kończą się i najlepsze owoce tej pory roku... dlatego to już ostatnie w tym sezonie ciasto ze świeżymi malinami i jeżynami, zrywanymi do tej pory tylko z babcinego krzaczka.
Jak co roku ze smutną miną żegnam się z nimi, mrożę hurtowe ilości na zapas i powtarzam "byleby do przyszłego roku" :-)
Chociaż... jest jeden powód do radości! Miejsce lekkich i pełnych owoców wypieków zajmą równie godne uznania "ciężkie" słodkości, które mi najlepiej smakują jesienno-zimową porą. A będą to mocno czekoladowe ciasta, tłuste, kremowe serniki, ciasta marchewkowe i dyniowe chlebki, a to wszystko z aromatem cynamonu i kardamonu, prawda, że brzmi równie dobrze? :)


Tak więc by godnie pożegnać lato zrobiłam malinowo-jeżynowe serniko-ciasto. Dodałam do niego odrobinę czekolady i powiem nieskromnie, wyszło przepyszne! Jeśli macie jeszcze odrobinę owoców koniecznie go spróbujcie, no dobra, mrożonych też możecie użyć :)
 
DSC_0206a
DSC_0186a

DSC_0234a

 
Tortownica 20 cm
Ciasto:
100 g masła
25 g białego cukru
25 g brązowego cukru 
2 małe jajka
100 g mąki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
35 g gorzkiej czekolady 

Masło utrzeć w mikserze z cukrem białym i brązowym na puszystą, gładką masę. Dodać jajka, ekstrakt z wanilii, wymieszać. Następnie stopniowo dodawać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wmieszać połamaną na kawałeczki białą czekoladę i wiórki kokosowe. Ciasto będzie miało dość gęstą konsystencję. Przełożyć je do wysmarowanej masłem tortownicy i wyrównać wierzch.
Ciasto najpierw tylko lekko podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 minut. W trakcie jego pieczenia przygotowujemy masę serową.
 
Sernikowy wierzch:
250 g twarogu sernikowego
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
1 jajko
50 g śmietanki kremówki 30%
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
100 g jeżyn 
100 g malin
 
Twaróg, cukier puder, cukier waniliowy wymieszać za pomocą miksera lub utrzeć ręcznie. Dodać jajko i połączyć w jednolitą masę, następnie wlać śmietankę kremówkę i wymieszać. Na końcu dodać mąkę ziemniaczaną i ponownie delikatnie zamieszać.
Po 20 minutach pieczenia spodu, wyjąć go z piekarnika i rozprowadzić na nim masę serową, a następnie wcisnąć w ser nasze owoce. Ponownie wstawić ciasto do piekarnika i piec przez kolejne 20-25 minut aż masa serowa się zetnie.
Wyjąć ciasto z piekarnika, ostudzić i podawać. Przechowywać w lodówce.

 
DSC_0228a

DSC_0241a

Francuskie rogaliki z czekoladą i dżemem

 
DSC_0172a
DSC_0192a

Ekspresowe rogaliki gotowe w niecałe 30 minut. Wiekszosci z was przepis pewnie nie zaskoczy i nie bedzie żadną nowością ;-)
Rogaliki zrobiłam na szybko z samego rana by móc cieszyć się ich smakiem juz podczas śniadania.
Co do gotowego ciasta francuskiego to zawsze mam je w lodówce, sprawdza się doskonale w chwili gdy nagle zamarzymy sobie mini croissantów na śniadanie :) Moje nadziałam czekoladą oraz domowym dżemem jeżynowym, ale dodatki są oczywiście dowolne.

DSC_0173a

Na około 12 małych rogalików:
Ciasto francuskie
12 łyżeczek dżemu np. jeżynowego
12 kostek czekolady mlecznej
Garsc platkow migalowych

Gotowe ciasto fransuskie rozwinac z foli i pokroic na 6 kwadratow, nastepnie kazdy kwadrat pokroic w poprzek tworzac dwa trojkaty. Na srodku kazdego trojkata ukladac po lyzeczce dzemu i pokrojonej w kostke czkolady. Zawijac rogaliki w rulon zaczynajac od szerszego boku. Gotowe rogale ulozyc na blaszce wylozonej papierem do pieczenia, posypac platakmi migdalow i piec przez 15-20 minut w 200 stopniach. Zjadac jeszcze cieple i posmarowane maselkiem.

DSC_0197a

Sernik z kajmakiem i orzeszkami

 
DSC_0170a
 
DSC_0153a

Tym razem daję Wam odpocząć od słodkości i ciast z sezonowymi owocami i wracam do składników, które smakują o każdej porze roku :-) Dlatego dziś coś dla fanów kajmaku i słodko-słonych smaków!
Pyszny sernik z solonymi orzeszkami ziemnymi zanurzonymi w słodkiej masie kajmakowej. Dodatek mascarpone i śmietanki kremówki dodaje sernikowi kremowej konsystencji, mniam!
Myślę, że nie muszę nic więcej dodawać, bo ten sernik posmakuje każdemu kto go spróbuje :-)



DSC_0212a


DSC_0191a
 
Tortownica 24cm:
Spód:
150 g ciasteczek kakaowych
80 g rozpuszczonego masła
1 łyżka cukru pudru 
1 łyżka kakao

80 g orzeszków ziemnych solonych
250 g masy kajmakowej


Masa sernikowa:
500 g tłustego twarogu sernikowego (użyłam Piątnicy)
250 g serka mascarpone
150 g śmietany kremówki 30%
130 g cukru
4 jajka
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dekoracja:
garść orzeszków ziemnych
rozpuszczona mleczna czekolada

 

Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Dodać do nich łyżkę cukru pudru, kakao i roztopione masło. Zagnieść całość i wylepić ciasteczkami dno formy wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 
Masa serowa: Twaróg sernikowy i mascarpone zmiksować z cukrem, następnie dodać pierwsze jajko, zmiksować przez około 30 sekund po czym dodać kolejne, postępować tak samo z pozostałymi dwoma jajkami. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie wolnym strumieniem wlewać kremówkę. Na koniec dodać 2 łyżki mąki ziemniaczanej i krótko zmiksować. 
Z lodówki wyjąć przygotowany wcześniej spód, rozsmarować na nim kajmak i posypać orzeszkami ziemnymi, po czym wylać naszą serową masę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 60 minut.

Gdy sernik będzie już upieczony, czyli po ok. 60 minutach, wyłączamy piekarnik i studzimy sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. 
Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może nam szybko opaść. Najlepiej jest wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki piekarnika coraz bardziej i bardziej.  
Gdy sernik ostygnie udekorować go czekoladą oraz orzeszkami. Wstawić na noc do lodówki.
  
 
DSC_0164a

DSC_0222a

Jogurtowe muffiny rabarbarowe z makiem

 
DSC_0169ab

DSC_0188a


Moje ulubione muffinki to chyba te z dodatkiem jogurtu, są mięciutkie, lekkie i puszyste w środku. Dziś podaję je w towarzystwie kwaśnego rabarbaru i odrobiny ziarenek maku. Są przepyszne również na drugi dzień i spełnią się idealnie w roli drugiego śniadania na przykład ze szklanką mleka.


DSC_0182a

Na około 12 muffinek
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
125g jogurtu naturalnego
75g masła, roztopionego i ostudzonego
2 jajka 
1 łyżka maku
 150g mąki pszennej
pół łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
125g cukru
 
2 łodygi rabarbaru
brązowy cukier

Rabarbar umyć i pokroić w 1cm kawałki.
W miseczce połączyć jogurt, roztopione, ale przestudzone masło, wbić jajka i całość wymieszać. W drugiej misce połączyć składniki suche: przesianą mąkę, sodę, sól, mak oraz cukier. Do mokrych składników dodać składniki suche i za pomocą łyżki delikatnie wymieszać do połączenia się składników i uzyskania gładkiej masy. (nie mieszać zbyt długo!)
Nakładać porcje ciasta do przygotowanej muffinkowej formy do 3/4 jej wysokości (jeśli pieczemy w formie silikonowej nie potrzeba smarować jej tłuszczem), na wierzchu ułożyć kilka kawałeczków naszego rabarbaru lekko wciskając go w ciasto, na koniec posypać górę muffinek odrobiną brązowego cukru. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec przez 25-30 minut, do momentu gdy wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Przestudzić i dopiero wtedy wyjmować z formy. 

 
DSC_0171a
 
DSC_0174a
 

Mini ptysie ze śmietanką i wiśniami


DSC_0170a

DSC_0165a


Jak słyszę "ptysie" od razu przypominają mi się te duże, z różową a w smaku cytrynową pianką i grubo posypane cukrem pudrem, takie które mama przynosiła z cukierni w niemalże każdą sobotę. Teraz gdy już trochę podrosłam ptysie robię sama
w domu i z tym czym tylko sobie zamarzę. Mogą być i te w wersji mini, takie na "dwa gryzy", gdzie bita śmietana i wiśnie zastępują kolorową piankę.
Zdecydowanie za długo zwlekałam z próbą zrobienia ciasta parzonego, myślałam, że jego przygotowanie jest skomplikowane i za pierwszym razem nie może się udać. A tu proszę, miła niespodzianka, ciasto parzone okazało się być nie takie straszne, a ptysie wyszły smakowite :-) To bardzo efektowny deser, którym możemy uraczyć naszych gości. 


DSC_0173a

Na około 16 mini ptysiów:
250 ml wody
125 g masła
135 g mąki pszennej
4 jajka
Do garnka z grubym dnem wlać wodę i włożyć masło, całość zagotować. Na gotującą się wodę wsypać mąkę pszenną, energicznie mieszając, by całość się nie przypaliła. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
Do ostudzonego ciasta dodać jajka i zmiksować do gładkości.
Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wykładać porcje ciasta zachowując spore odstępy. Ja robiłam to za pomocą łyżki, nabierałam na nią sporą porcję ciasta i układałam w "górkę" na wzór ptysia.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200ºC i piec przez około 20 - 30 minut. Po upieczeniu wystudzić i przekroić wzdłuż.

Nadzienie:
330 ml bitej śmietany
3 łyżki cukru
wiśnie wydrylowane (z kompotu lub świeże)


Bitą śmietanę wraz z cukrem ubić na sztywno. Przed samym podaniem nadziać nią ptysie i udekorować wiśniami. Uwaga! Nadziane ptysie pozostawione na dłuższy czas zaczynają mięknąć, dlatego bitą śmietanę nakładamy przed serwowaniem.

DSC_0177a

DSC_0194a

Instagram i kolejne migawki wakacyjne :-)


Kolejna porcja migawek z moich wciąż trwających wakacji. 
Po gdyńskim Openerze udałam się do Warszawy, by tam nacieszyć się stołecznymi knajpkami no i złożyć papiery na studia :-) Następnie był Toruń i mnóstwo pierników i pierogów, teraz ostatnie dni sierpnia spędzam w Trójmieście, a mój wyczekiwany, wakacyjny wyjazd wciąż przede mną :-)


instagram3
Najpierw kilka ujęć z Warszawy: pyszny Senior Burger z burgerowni WARBURGER z marynowanym kaktusem i nachosami! ostry i przepyszny; 
wrota mojej przyszłej uczelni :-), pierożki z jagodami oraz gigantyczne lody z najlepszej warszawskiej lodziarni - Malinova. Polecam wypróbować! 


instagram5
Wspólne lepienie pierogów u Babci; kawałek mojego pokoju; lody z kolejnej znakomitej warszawskiej lodziarni - Limoni; 
wycieczka do Torunia i ja wraz z uroczą katarzynką :-)

instagram4
Carpaccio z buraczka, w kolorach black&white; najlepsza Perełka Winter i mleczny torcik Tres Leches.

Cynamonowa krajanka owsiana z jeżynami



DSC_0203a 

DSC_0177a 

Sezon na jeżyny trwa, więc nie mogę nie upiec czegoś z tymi owocami, tym bardziej, że będąc ostatnio u babci na działce zerwałam prawie 1,5 kg tych czarnych pyszności. Oczywiście najlepsze są te w pełni dojrzałe, są wtedy słodkie jak miód
i mogę jeść je garściami :-) A jeśli trafią się te mniej dojrzałe i kwaśne to i tak nadadzą się świetnie np. do takiej krajanki.

Dzisiejsza krajanka owsiana z jeżynami to świetna przekąska w ciągu dnia. Zdrowa i świetnie sprawdzająca się jako batonik dla dzieci albo jako piknikowa przegryzka.
Samo przygotowanie ciasta na krajankę jest banalnie proste i szybkie, po prostu wrzucamy wszystkie składniki do miski, mieszamy, zagniatamy i wysypujemy na dno formy. Na to układamy jeżyny i ścieramy skórkę z cytryny, posypujemy resztą ciasta i gotowe! 
Na prawdę polecam ten przepis, wszyscy wkoło się zajadają :-)


DSC_0230a  

DSC_0223a

Forma 20x30cm
Ciasto:
270 g mąki pszennej

100 g płatków owsianych górskich
50 g otrębów owsianych 
80 g cukru
70 g cukru brązowego
200 g miękkiego masła
1 łyżka cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
3/4 łyżeczki cynamonu

400 g jeżyn 
skórka starta z 1 cytryny

Ciasto: wszystkie składniki ciasta włożyć do miski (lub miksera jeśli go używamy), połączyć ze sobą i zagnieść ciasto. Będzie to raczej coś w rodzaju kruszonki niż zwartego ciasta kruchego.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 2/3 powstałego ciasta wysypać na dno formy i wylepić nim całą powierzchnię blaszki. Następnie ułożyć na cieście jeżyny i zetrzeć na nie skórkę z cytryny. Na koniec posypać jeżyny pozostałą 1/3 częścią ciasta.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec przez 45-50 minut, aż ciasto będzie lekko zrumienione. Podawać po wystudzeniu i pokrojeniu, posypane cukrem pudrem. 


DSC_0227a

DSC_0219a 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...