Sernik bez pieczenia na chrupiącym spodzie z Nutellą




Sernik idealny na zbliżające się upalne dni, gdy zamiast otwierać piekarnik wolimy otworzyć drzwi balkonowe i zasiadając na powietrzu łapać trochę promieni słońca. Wtedy do pełni szczęścia brakuje już tylko czegoś słodkiego, a zarówno chłodzącego i nie muszą być to wcale zimne napoje! Możemy uraczyć się kawałeczkiem takiego sernika, który podany wprost z lodówki może zastąpić nawet lody :) 

Zapraszam więc na dwuwarstwowy sernik z dodatkiem czekolady i kakao. Ma genialną musową i kremową konsystencję.
Chrupiący spód to zasługa najzwyklejszych sucharków wymieszanych z Nutellą. Taki spód możemy wykorzystać też do wielu innych ciast i deserów!




Przepis własny
Tortownica o średnicy 24cm
Spód:
150g sucharków
200g Nutelli

1kg sera na sernik
200g śmietany 30%
150g cukru pudru
2 łyżki cukru waniliowego
6 łyżeczek żelatyny
1/3 szklanki ciepłej wody
50g czekolady mlecznej
3 łyżeczki kakao 

orzechy laskowe do dekoracji

Spód: Sucharki umieścić w blenderze i drobno zmielić (ale nie na na pył), przełożyć do miski, dodać Nutellę i całość dokładnie połączyć. Masę będzie dość ciężko wymieszać łyżką, więc ja po prostu posłużyłam się ręką :)
Gotową sucharkową masą wylepić dno formy.

Przygotować żelatynę rozpuszczając ją w ciepłej wodzie. Odstawić do ostudzenia, a w tym czasie przygotować masę serową.
Ser umieścić w misce, dodać cukier puder, cukier waniliowy i wymieszać łyżką. W osobnej miseczce ubić śmietanę na sztywno i delikatnie wmieszać ją do masy serowej. Cały czas energicznie mieszając (można użyć miksera, ale nie ma takiej konieczności) wlewać ostudzoną żelatynę. Około 1/3 masy serowej odłożyć do osobnej miski. Kakao rozpuszczone w odrobinie wody (dzięki temu masa będzie nabierze ładniejszego koloru :) jak i czekoladę roztopioną w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce dodać do odłożonej masy i wymieszać. 

Gotową jasną masę serową wylać na spód, a następnie wylać na nią masę czekoladową. Całość wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia, najlepiej na całą noc.
Przed podaniem udekorować orzechami laskowymi.



Instagramowe migawki, mam i ja! :)


Na blogach coraz więcej pojawia się "migawek z życia wziętych", więc i ja się podłączam by jeszcze bardziej kusić zdjęciami jedzenia,
no dobra nie tylko jedzenia :)
Niedługo wkraczam z nowymi przepisami m.in. domowe wafle z kakaową masą, sernik z nutellą i serowo-bananowy zawrót głowy!

 Majówkowy wypad do Krakowa, a wraz z nim: pyszne krakowskie precle, Charlotte i pain perdu i najlepsze (włoskie!) lody w Krakowie z ul. Sławkowskiej



Mini szarlotki z masłem orzechowym


 Dzisiaj zapraszam na jabłkowe mini pyszności :-) Zdrowe i proste w przygotowaniu. Zamiast mąki do spodu użyłam zmielonych płatków owsianych wymieszanych z masłem i miodem. Na podpieczonym spodzie rozsmarowałam grubą warstwę najlepszego, domowego masła orzechowego,
które z jabłkami smakuje wprost rewelacyjnie! Na wierzch dodałam coś w rodzaju "kruszonki" z posiekanymi orzeszkami ziemnymi.
Wyszło super!
Smakują zarówno pierwszego dnia (wtedy są bardzo chrupiące) jak i kolejnego, gdy już lekko zmiękną. 
Ach i obowiązkowo najlepiej zjadać je z gałką lodów :)



 przepis autorski
4 tartaletki o średnicy 12cm lub jedna większa tarta
Spód:
300g płatków owsianych
100g masła
3 łyżki miodu

Wypełnienie:
100g masła orzechowego (z tego przepisu lub ze sklepu)

2  jabłka (ok. 500g) (najlepiej odmiana szara reneta)
sok z połowowy małej cytryny
1 łyżka masła
1 łyżki brązowego cukru
3/4 łyżeczki cynamonu

"Kruszonka,,:
50g posiekanych solonych orzeszków ziemnych
50g miękkiego masła
4 łyżeczki masła orzechowego
4 łyżeczki cukru
3 łyżki mąki

Wszystkie składniki umieścić w miseczce i połączyć ze sobą. 


Spód: Płatki owsiane zmielić na pył w blenderze. 
Masło wraz z miodem umieścić w garnuszku i roztopić, a następnie wlać do zmielonych płatków owsianych i wymieszać. Wylepić masą spód i boki wysmarowanych masłem tartaletek. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10-12 minut. Po tym czasie wyjąć tarty z piekarnika, przestudzić i rozsmarować na spodzie każdej z nich po ok. 2 łyżeczki masła orzechowego (tak aby cały spód był pokryty).

Jabłka obrać ze skórki, pokroić na cienkie plasterki i skropić sokiem z cytryny. Na patelni rozpuścić masło wraz z brązowym cukrem, dodać jabłka, posypać cynamonem i podsmażać na małym ogniu przez ok. 5-10 minut, aż jabłka lekko zmiękną, ale nie rozgotują się na mus.
Tak przygotowane jabłka wyłożyć na wysmarowany masłem orzechowym spód i wstawić do piekarnika na nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. 
Po tym czasie otworzyć piekarnik, posypać jabłka przygotowaną wcześniej "kruszonką" i piec przez kolejne 10-15 minut do lekkiego zbrązowienia z wierzchu. 




Sernik z kawałeczkami brzoskwiń i śmietankową polewą



Spód ciasteczkowy i czekoladowy, środek pełen brzoskwiń i wierzch zwieńczony fantazyjną, kremową polewą. Nie może być lepiej! 
Kremową i zwartą konsystencję sernika uzyskamy dzięki użyciu dobrego, tłustego sera, wówczas nie potrzeba już używać dodatkowej ilości tłuszczu 
w postaci masła.
Kremowy wierzch to po prostu śmietanka wymieszana z serkiem, banalnie proste, a sernik dzięki niej nabiera eleganckiego wyglądu. 
Już czekam na powtórkę tego sernika latem, gdy będzie sezon na świeże brzoskwinie i już nie mogę się doczekać! :-)
Zainspirowałam się tym przepisem, ale podaję z moimi zmianami i dodatkami.



Tortownica 26cm
Ciasteczkowy spód:
350g ciastek Digestive (lub innych zbożowych)
50g czekolady mlecznej lub gorzkiej
100g roztopionego masła
25g kakao

Masa serowa:
1kg twarogu na serniki (użyłam Piątnicy)
200g cukru pudru
2 łyżki cukru waniliowego
5 jajek
3 łyżki budyniu waniliowego lub mąki ziemniaczanej
350g brzoskwiń pokrojonych w małą kosteczkę
2 łyżki syropu z brzoskwiń (jeśli używamy świeżych owoców, a nie z puszki, to syrop można pominąć)

Kremowy wierzch:
150g smietany 18%
50g serka śmietankowego (użyłam serka Twój Smak)
2 łyżki cukru pudru
25g czekolady gorzkiej


Spód: Ciasteczka zmielić na pył w blenderze lub rozgnieść za pomocą dłoni. Dodać kakao, czekoladę pokrojoną na małe kawałeczki oraz roztopione masło. Zagnieść ciasto, którym następnie wylepić dno i boki do ok. 2/3 wysokości formy wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Gotowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowywania masy serowej. 

Masa serowa: Ser wraz z cukrem i cukrem waniliowym zmiksować, następnie dodawać po jednym jajku, robiąc przerwy ok. 30 sek między każdym kolejnym dodanym jajkiem. (Masy serowej nie miksujemy zbyt długo, by ser nie uległ niepotrzebnemu napowietrzeniu). Następnie dodać budyń lub mąkę i syrop z brzoskwiń, zmiksować. Na koniec dodać pokrojone brzoskwinie i już za pomocą łyżki delikatnie wymieszać. Wylać masę na przygotowany wcześniej spód i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C na ok. 90 minut.
Pod koniec czasu pieczenia sernika przygotowujemy naszą kremową polewę.
Kremowy wierzch: Śmietanę, serek i cukier puder połączyć ze sobą i podzielić na dwie części. Do jednej z nich dodać roztopioną czekoladę i wymieszać.
Gdy sernik będzie już upieczony, czyli po ok. 90 minutach, rozsmarowujemy na serniku naszą polewę. Najpierw warstwę białą, a na nią warstwę czekoladową i za pomocą wykałaczki bądź łyżeczki robimy "esy floresy". Wkładamy sernik z powrotem do piekarnika na 15 minut, 160°C.
Pamiętajmy by nie wyjmować sernika z piekarnika od razu po upieczeniu, bo wówczas może nam szybko opaść. Najlepiej jest wyciągać go stopniowo, uchylając drzwiczki coraz bardziej i bardziej. 






Trufle Malibu




Kokosowy zawrót głowy! Trufelki ze znanym i lubianym likierem Malibu. Banalnie proste w zrobieniu, a bardzo efektowne
np. jako 
prezent dla amatorów kokosu :-)
Obtoczone w ulubionej białej lub mlecznej czekoladzie skuszą każdego! 
Przechowują się równie świetnie, więc można śmiało zrobić w większej ilości i przechowywać w lodówce.




Na około 20 trufli:
200g wiórek kokosowych
200ml śmietany kremówki 30%
4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki Malibu lub np. likieru kokosowego 
50g miękkiego masła
50g czekolady białej lub mlecznej do obtoczenia trufli

Wiórki i cukier puder wsypać do miski, wlać śmietanę kremówkę i wymieszać. Następnie dodać Malibu (można spróbować masy i wedle uznania dodać mniej lub więcej alkoholu) i miękkie masło. Całość dokładnie połączyć i wstawić do lodówki na ok. godzinę do lekkiego stwardnienia. Po tym czasie wyjąć masę z lodówki i zacząć formować z niej kulki wielkości orzecha włoskiego. Gotowe trufelki odłożyć ponownie do lodówki na ok. 30 minut.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i maczać w niej trufle. Najlepiej robić to za pomocą łyżeczki, bądź małego widelczyka. Trufle układać na papierze do pieczenia i odstawić do stwardnienia czekolady.





Krem KINDER BUENO, idealny nie tylko do mazurka



Krem Kinder Bueno krążył jakiś czas temu po blogowej sferze. Pierwszy raz zobaczyłam go na tutaj i już zaczęłam kombinowować "z czym go zjeść" :) 
I w końcu doczekał się swojej premiery. P
ozmieniałam trochę proporcje i składniki i przede wszystkim podprażyłam orzechy, co moim zdaniem dodaje im lepszego i wyrazistego smaku (w zasadzie nieważne jaki wypiek, orzechy prażę zawsze :-) Wyszło genialnie!

Sam krem jest słodki, orzechowy i chrupiący, w smaku faktycznie przypomina Kinder Bueno, lub inny znany batonik - Knoppers
Krem idealnie nadaje się jako "wypełniacz" kruchych ciast, właśnie dlatego w tym roku zdecydowałam się na mazurek z takim kremem i się nie zawiodłam, smakował przepysznie!




Ok. 2 słoiczki 200ml
100g orzeszków laskowych
120g masła
75g cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
125g mleka w proszku
90ml mleka

Orzechy wysypać na suchą patelnię i prażyć je do czasu aż zaczną pachnieć (uważać by nie przypalić). Następnie wrzucić je wraz ze skórkami do blendera i zmiksować na drobne kawałeczki. Przełożyć do miski. 
Masło roztopić i wraz z cukrem pudrem i cukrem waniliowym dodać do orzechów. Wymieszać, a po chwili wlać 90ml mleka i powoli ciągle mieszając wsypywać mleko w proszku. Masa jest gotowa od razu do smarowania spodu lub do przechowywania w słoiczkach w lodówce.

Jeśli używamy kremu np. do mazurka czy innego ciasta, ważne jest by rozsmarować go na cieście od razu po zrobieniu, bo inaczej krem szybko nam stwardnieje i nie będzie chciał się łatwo rozsmarować. 


Przepis na kruche ciasto np. do mazurka 
Duża forma 25x34cm

35 dag mąki pszennej
50 g cukru pudru
200g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę
1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
2 żółtka
Wszystkie składniki szybko wyrobić, najlepiej zmiksować w malakserze. Owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto rozwałkować i wyłożyć nim dno blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto ponakłuwać widelcem. Piec około 20 minut w temperaturze 200ºC, do lekkiego zezłocenia. Ostudzić.
Na ostudzony spód wylać krem i rozsmarować. Odstawić do zastygnięcia po czym polać roztopioną mleczną i gorzką czekoladą ( ok. 100g) według upodobania. 


Babka kawowa z orzechami i czekoladowo-kawową polewą



Mimo, że święta już przeminęły, to przepisu na babkę nie może zabraknąć, szczególnie, że taka baba smakuje o każdej porze roku.
Ładnie wyrasta i rumieni się z wierzchu tworząc chrupiącą skórkę. Plus chrupiące orzeszki w środku!
Robiliście już kawową polewę? Jeśli nie to polecam wypróbować, bo czekolada z ziarenkami kawy smakuje rewelacyjnie i nadaje dodatkowy aromat babce.

Do swojej babki zrobiłam też syrop kawowy, którym polewałam każdy kawałek po ukrojeniu i można powiedzieć, że babka stała się bardzo wykwintnym deserem :-)




źródło przepisu z moimi modyfikacjami
Forma na babkę ok. 22cm średnicy
3 jajka

3 żółtka

60 ml espresso

240 g cukru

400 g mąki

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1,5 łyżki kakao
2 łyżki mleka
150 ml oleju rzepakowego

130 g orzechów włoskich + garść do dekoracji
125 g mlecznej czekolady 
1 łyżka świeżo zmielonej kawy
 - na polewę

Do misy miksera wbić jajka, dodać żółtka i ubić na puszystą jasną pianę. Wciąż ubijając dodać cukier połączony z przestudzonym espresso. Następnie zmniejszyć obroty miksera i powoli małym strumieniem wlewać mleko i olej.

W drugiej misce połączyć mąkę z kakao, proszkiem do pieczenia i pokrojonymi w mniejsze kawałki orzechami.

Do płynnych składników wsypywać partiami suche, mieszając łopatką lub mikserem na najniższych obrotach.
Ciasto wlać do formy wysmarowanej masłem i obsypanej tartą bułką. Wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-60 minut (po tym czasie wbity w ciasto patyczek powinien być suchy).
Wyjąć babkę z piekarnika i studzić w formie, a gdy ciasto całkowicie ostygnie wyłożyć je z formy i polać roztopioną czekoladą i posypać orzeszkami.


Syrop kawowy (opcjonalnie):
Najlepiej przygotować przed podaniem, by zbyt mocno nie zastygł.
50ml wody
50g cukru
1 łyżka świeżo zmielonej kawy
1 łyżka rumu lub innego alkoholu

Wodę i cukier umieścić w garnuszku i zagotować, gotować przez ok. 5 minut do zgęstnienia, następnie dosypać kawę i wlać alkohol i ponownie gotować ok. 5 minut do zgęstnienia. Przelać do miseczki i serwować razem z babką. 




Mazurek cytrynowy


 


Kruchy maślany spód, cytrynowa masa i migdały, to przepis na jeden z tegorocznych mazurków.
Na podpieczony spód wylewamy jajeczną masę cytrynową i od razu wstawiamy do piekarnika, wówczas masa zaczyna się ładnie ścinać
tworząc lekko ciągnący środek. Po prostu pyszności w każdym kawałku. 



przepis z książki Elizy Mórawskiej Słodkie
Forma 20x30
Kruchy spód:
225g mąki pszennej
150g masła
3 żółtka ugotowane na twardo
2 łyżki śmietany 18%
75g cukru

Masa:
4 duże jajka
225g cukru
100ml soku wyciśniętego z cytryn (ok. 2 cytryny)
2,5 łyżki mąki pszennej
3 łyżeczki stsrtej skórki cytrynowej
garść płatków migdałowych do posypania wierzchu

Ze wszystkich składników na spód zagnieść ciasto (ręcznie ugniatając na blacie lub za pomocą miksera). Formę wyłożoną papierem do pieczenia wylepić ciastem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20-30 minut, aż będzie złociste. 

W tym czasie przygotować masę: jajka wraz z cukrem za pomocą miksera ubić na puszystą masę, dodać sok, skórkę z cytryny i mąkę. Zmiksować. Masa będzie bardzo rzadka, ale podczas pieczenia zetnie się. Gotową masę wylać na podpieczony spód, posypać płatkami migdałów i ponownie wstawić do piekarnika na 30-35 minut, aż masa się zetnie. 
Wyjąć z piekarnika, ostudzić i kroić na mniejsze kawałki. 

After Eight Brownie i mazurkowe inspiracje


W ostatnim wpisie był przepis na domowy Snickers, a dziś zapraszam na brownie z masą miętową, które ma być odpowiednikiem popularnych 
czekoladek z miętowym nadzieniem
Ciasto jest bardzo sycące, więc wystarczy nawet mały kawałek, żeby poczuć jego niesamowity smak. Moim zdaniem czekolada to idealny kompan dla mięty, a to brownie to idealny kompan do popołudniowej herbatki :-)
Zatem zapraszam na MIĘTOWĄ ROZPUSTĘ ! 

Tego kto jeszcze nie znalazł przepisu na tegoroczny mazurek odsyłam na dół wpisu. Czekają tam cztery najlepsze mazurki jakie dotąd robiłam :)




źródło przepisu
Tortownica 24cm
Brownie:
170 g masła
170 g gorzkiej czekolady
200 g cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej
szczypta soli
3 jajka
100 g mąki

W garnku na małym ogniu rozpuścić czekoladę i masło, zdjąć z ognia gdy tylko składniki się połączą. Następnie dodać cukier i za pomocą trzepaczki wymieszać. Ciągle mieszając stopniowo dodawać do masy roztrzepane jajka (ważne by masa nie była gorąca i białko nie ścięło się). Dodać esencję waniliową i partiami wsypywać mąkę wraz z solą. Całość dobrze wymieszać i przelać do wysmarowanej masłem i oprószonej mąką tortownicy. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i piec 35-40 minut. Ciasto po wbiciu patyczka ma być lekko wilgotne. Upieczone brownie odstawić do ostygnięcia. 

Masa miętową:

1,5 szklanki (240g) cukru pudru
3 kopiaste łyżki (70g) miękkiego masła
3 - 4 łyżki śmietany kremówki 
1 łyżeczka esencji miętowej lub 3 łyżki likieru miętowego (można dodać więcej)

Wszystkie składniki włożyć do miski i wymieszać na jednolitą masę o dość gęstej konsystencji. Jeżeli jest zbyt rzadka dodać więcej cukru pudru, a gdy za gęsta trochę kremówki. Gotową masę wylać na ostudzone ciasto i wstawić do lodówki na ok. 30 minut. 


Czekoladowa polewa:

50 g gorzkiej czekolady
1 łyżka masła
1,5 łyżki kremówki

Wszystkie składniki polewy włożyć do garnka i rozpuścić na małym ogniu. Ostawić do przestudzenia i dopiero wtedy polać nią wierzch ciasta. Wyrównać powierzchnię polewy i ponownie odstawić ciasto na parę godzin do lodówki. 
 




Cztery różne mazurki, ale każdy równie pyszny :)
  
Mazurek z bakaliami i cytrynową polewą                                            Mazurek chałwowy z orzechami



No i baby na świątecznym stole zabraknąć nie może!



Snickers domowym sposobem



Prawie równy rok temu kusiłam wszystkich bardzo podobnym batonikiem, ale w owsianej wersji. W tym z kolei zamiast owsianych
płatków 
na spodzie, znajdziemy kruche kakaowe ciasto. Oba są przepyszne, jednak dzisiejszy to mój faworyt, prawdziwy snickers!
Jeśli nie lubicie mazurków, to taki batonik może godnie zastępować ten świąteczny wypiek :) 



źródło
Forma 22x25cm
230 g mąki
50 g cukru
30 g kakao
50 g twardego masła
1 jajko
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (533 g)
100 g czekolady deserowej, posiekanej

3/4 łyżeczki soli
100 g orzechów ziemnych solonych, posiekanych


W misce połączyć mąkę, cukier oraz kakao. Dodać pokrojone w kostkę masło i zmiksować, lub ugnieść ręcznie aż powstaną tzw. okruszki. Dodać jajko i zmiksować dokładnie – na kruszonkę. Odsypać 1,5 szklanki powstałej kruszonki do drugiej miski,a pozostałą masą wylepić dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i podpiec 10 minut. Wyjąć i zostawić do przestudzenia. W tym czasie przygotować masę karmelową.
Do garnka wlać mleko skondensowane, dodać 50g czekolady i sól. Podgrzewać cały czas mieszając, aż czekolada się rozpuści i połączy z mlekiem, a następnie wylać wszystko na podpieczony spód.
Do odsypanej wcześniej 1,5 szklanki kruszonki dodać pozostałą czekoladę (50g) i posiekane orzechy. Wymieszać i wysypać wszystko na masę mleczną. Wstawić ponownie do piekarnika i piec 25 minut w 175 stopniach. Wyjąć i całkowicie wystudzić przed krojeniem.



Ciasto jogurtowe z czekoladowo-malinową skorupką



Dzisiejsze ciasto to kolejny przykład jak niewiele wysiłku potrzeba, by móc cieszyć się domowym ciastem. 
Czasem mam chęć upiec coś wymyślnego, wymagającego dłuższych przygotowań i czasu, ale przychodzą też dni gdy mam ochotę na coś szybkiego, prostego i klasycznego. Wówczas przychodzi pora na ciasto jogurtowe. Ulubione, pamiętane z dzieciństwa, smakiem przenoszące w tamte błogie lata...
Tak więc wszystkich poszukiwaczy prostych smaków zapraszam na pięknie wyrośnięte i mięciutkie ciasto. Chrupiący, malinowo-czekoladowy wierzch 
was nie zawiedzie :)



źródło: White Plate
Na keksówkę 23cm 
3 jajka
1 kubeczek owocowego jogurtu (150 g)
180 g drobnego cukru
300 g mąki pszennej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
60 g roztopionego i ostudzonego masła
2 płaskie łyżki dżemu malinowego lub innego ulubionego

50g czekolady mlecznej roztopionej w kąpieli wodnej i ostudzonej


Jajka wraz z cukrem utrzeć na puszystą masę. Następnie, nadal ucierając, powoli wlewać jogurt.
W drugiej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmniejszając obroty miksera, stopniowo dodawać ją do jajek.
Na końcu wlać roztopione i ostudzone masło i krótko zmiksować.
Keksówkę posmarować masłem i oprószyć bułką tartą.

Wlać ciasto do formy. 
Roztopioną czekoladę wymieszać z dżemem i wyłożyć ją na wierzchu, za pomocą małej łyżeczki wmieszać ją w ciasto tak, by powstały wzorki - nie należy mieszać zbyt intensywnie.
Wstawić ciasto,do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec 60-70 minut.
Po upieczeniu ostudzić w formie.






Dla tych, którzy jeszcze nie próbowali - Chlebek Elficki




Chlebek elficki zyskał ogromną popularność i na ten przepis z KUKBUKA można niejeden raz natrafić przeglądając różne blog kulinarne. I wcale się temu nie dziwię się, bo chlebek, który dzięki temu przepisowi możemy sobie sprawić zasługuje na uznanie! Jest przepyszny! Pełen bakalii i czekolady, długo świeży
i kusząco wyglądający. Z taką ilością suszonych owoców i orzechów mogę śmiało uznać go za najlepszy keks jaki do tej pory zrobiłam.
Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie skorzystali z przepisu albo tych, którzy jego upieczenie odkładają i odkładają... :-)



Przepis z magazynu KUKBUK
Na keksówkę 23cm
2 jajka
1/4 szklanki brązowego cukru muscovado
1/4 szklanki cukru
100g roztopionego masła
3 łyżki serka homogenizowanego (użyłam Danio)
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
1/4 szklanki wiórków kokosowych
70g gorzkiej czekolady połamanej na drobne kawałki (dałam pół na pół z mleczną)
50g orzechów laskowych + trochę do posypania po wierzchu
50g migdałów
garść orzechów włoskich
5 suszonych fig drobno posiekanych
garść płatków migdałowych do posypania po wierzchu


Jajka utrzeć z cukrem na gładką i puszystą masę. Cały czas miksując dodawać roztopione masło, a następnie serek homogenizowany. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą. I w dwóch turach dodać do masy jajecznej, chwilę miksować. Na sam koniec dodać bakalie (odkładając trochę orzechów laskowych i płatków migdałowych do posypania wierzchu). Wymieszać całość łyżką i przełożyć do wysmarowanej masłem keksówki. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 40-50 minut do suchego patyczka. Jeśli wierzch będzie rumienił się zbyt mocno, należy przykryć go folią aluminiową. 




Najlepsze Ciasteczka Owsiane





Niesamowicie chrupiące owsiane ciasteczka, nie można ich nie upiec! Całe przygotowanie nie zajmie więcej niż 10 minut, po prostu wrzucamy wszystko partiami do miksera, łączymy w całość, a na końcu formujemy nasze ciasteczka. Banał! A jak wyśmienicie smakują :) Przechowywanie w metalowej puszcze zapewni świeżość i chrupkość ciastek, choć nie wiem czy poleżą tam więcej niż trzy dni!


Na około 35 ciastek
200 g miękkiego masła

3/4 szklanki cukru 
1/4 szklanki brązowego cukru

1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
2,5 szklanki płatków owsianych, górskich
1 szklanka mąki 
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody 
szczypta soli

W miseczce wymieszać wszystkie suche składniki.
Zmiksować masło, podczas miksowania dodawać partiami oba cukry, następnie dodać jajko, ekstrakt z wanilii i dalej miksować na puszystą masę. 
Wsypać suche składniki i zmiksować. Nabierać ciasto łyżką lub rękami i formować w kulki, które następnie spłaszczać i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. (Ciastka układać w dużych odstępach od siebie) Piec ok. 12-15 minut w temperaturze
180 st. C.
 
Ciastka po tym czasie mimo, że będą zrumienione, mogą być jeszcze miękkie, ale bez obaw po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu stwardnieją. 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...